Strefa klienta
Pomoc

Alimenty dla wnuków od dziadków


Pytanie:

Matka moich wnuków chce ode mnie i męża  alimentów (od dziadków - rodziców ojca) w związku z niepłaceniem przez ojca pełnej kwoty alimentów. Ojciec dzieci prowadził działalność gospodarczą i początkowo miał dobre dochody. Firma ogłosiła upadłość i teraz syn ma 1000 zł pensji, czyli tyle ile alimenty wynoszą łączenie na dzieci. Matka z podziału majątku otrzymała dom i zarabia 1500 zł, a prowadzi gospodarstwo domowe z konkubentem, który zarabia 1600 zł. Dziadkowie mają łączny dochód 3000 zł- z tego 1500 zł idzie na ratę kredytu za mieszkanie i samochód.

Odpowiedź:

W zasadzie do momentu, kiedy matka Pani wnuków nie wniesie sprawy do sądu przeciwko Państwu o uzupełnienie alimentów wypłacanych przez ojca dzieci w niepełnej wysokości, to nie może Pani w żaden sposób temu przeciwdziałać. Wszystko zależy od tego jak zachowa się matka Pani wnuków. Nie musi bowiem dochodzić uzupełnienia alimentów od Państwa.
W momencie jednak, kiedy matka Pani wnuków wniesie pozew do sądu i w sądzie będzie toczyło się postępowanie, może Pani bronić się argumentem, że nie jest w stanie ponieść tych kosztów (tzn. uzupełnienia alimentów) bez uszczerbku utrzymania dla siebie i męża. Zgodnie bowiem z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 08 października 1976 r. (IIICRN 205/76): Obowiązek alimentacyjny babki nie polega na przerzuceniu na nią niespełnionego obowiązku alimentacyjnego ojca dzieci, może ona bowiem być zobowiązana jedynie do takich świadczeń na jakie pozwalają jej możliwości majątkowe, przy uwzględnieniu również jej usprawiedliwionych potrzeb (art. 135 § 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego - dalej k.r.o.).
Przy określaniu sytuacji majątkowej Pani wnuków Sąd powinien wziąć pod uwagę dochody matki Pani wnuków, a nie dochody konkubenta - nie jest on bowiem osobą prawnie obowiązaną do dostarczania środków utrzymania dla Pani wnuków i jego matki. Ponadto w przedstawionej przez Panią sytuacji nie ma też większego znaczenia sposób podziału majątku wspólnego rodziców Pani wnuków wskutek rozwodu, a tym bardziej sposób dysponowania przez nią swoim majątkiem. Alimenty bowiem płacone są na dzieci Pani syna, a nie na żonę.
Oczywiście możecie Państwo podnieść spróbować w czasie sprawy sądowej podnieść takie argumenty (o sposobie podziału majątku i dochodach konkubenta), ale obawiam się, że nie będą ona miały dla sądu większego znaczenie.
Zgodnie z art.135 k.r.o. zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Z kolei przez ustawowe określenie "możliwości zarobkowe i majątkowe" rozumieć należy nie tylko zarobki i dochody rzeczywiście uzyskiwane ze swojego majątku, lecz te zarobki i te dochody, które osoba zobowiązana może i powinna uzyskiwać przy dołożeniu należytej staranności i przestrzeganiu zasad prawidłowej gospodarki oraz stosownie do swoich sił umysłowych i fizycznych (uchwała Pełnego Składu Izby Cywilnej i Administracyjnej Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 1987 r. (M.P. z 1988 r. Nr 6, poz. 60).
Zaznaczyć należy jednak bardzo wyraźnie, że nawet jeśli dziadkowie zaczną płacić alimenty, to nie znaczy, iż ojciec dziecka jest zwolniony z płacenia alimentów. Jeśli jego sytuacji materialna poprawi się, to będzie można zacząć ściągać od niego alimenty. Wówczas należałby zaprzestać ściągania alimentów od dziadków dziecka - będą oni mogli też wystąpić z powództwem przeciwegzekucyjnym i domagać się pozbawienia wykonalności wydanego w stosunku do nich wyroku sądu. Związane jest to bezpośrednio z art. 132 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego , który wskazuje, że obowiązek alimentacyjny zobowiązanego w dalszej kolejności powstaje dopiero wtedy, gdy nie ma osoby zobowiązanej w bliższej kolejności albo gdy osoba ta nie jest w stanie uczynić zadość swemu obowiązkowi lub gdy uzyskanie od niej na czas potrzebnych uprawnionemu środków utrzymania jest niemożliwe lub połączone z nadmiernymi trudnościami. W każdym razie, żeby do takiej sytuacji nie doszło, w razie ewentualnego postępowania przeciwko Państwu, radzimy bronić się argumentem, że nie są Państwu w stanie ponieść tych kosztów bez uszczerbku utrzymania koniecznego dla siebie i Pani męża.
Zgodnie z art. 137 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, roszczenia alimentacyjne przedawniają się z upływem lat trzech, a zatem można żądać zaległych alimentów za trzy lata wstecz

JM

Hasła:

przedawnienie, alimenty, pozew o alimenty, alimenty od dziadków, adwokat, poradnictwo prawne, dziadkowie, porady prawne, porady prawnicze, porada prawna

Data odpowiedzi:

20-01-2011r.

Działy prawa:

Rodzinne

Numer porady:

231653

Podobne:

jak obronić się przed pozwem matki 2-ch wnuczek o zasądzenie alimentów od dziadków (rodziców ojca) w związku z niepłaceniem przez…

Alimenty od dziadków