Strefa klienta
Pomoc

Czy można eksmitować męża?


Pytanie:

Małżeństwo mojej siostry jest w rozpadzie, mąż nie zgadza się na rozwód lub separację. Nie chce się też wyprowadzić z połowy domu (druga połowa należy do rodziców) który jest własnością mojej siostry, jest tam zameldowany. Czy darowizna domu na rzecz brata czy rodziców ułatwi wymeldowanie, doprowadzenie do wyprowadzenia się męża siostry? Jakie są koszty przeprowadzenia darowizny - wartość połowy domu około 250 tyś? Siostra posiada nieletnie dzieci.

Odpowiedź:

Obawiam się, że darowizna nie wystarczy. Mąż nadal będzie miał prawo mieszkać w domu jeśli również żona będzie mogła w nim mieszkać. Jeśli żona się wyprowadzi do jakiegoś innego lokalu, to mąż będzie wówczas musiał opuścić Państwa dom, ale będzie mógł się wprowadzić do lokalu w którym mieszka żona. Nawet po rozwodzie czy orzeczeniu separacji może się okazać, że męża nie można się pozbyć z mieszkania.

A. Zgodnie z art. 281 kodeksu rodzinnego i opiekuńczegoJeżeli prawo do mieszkania przysługuje jednemu małżonkowi, drugi małżonek jest uprawniony do korzystania z tego mieszkania w celu zaspokojenia potrzeb rodziny. Przepis ten stosuje się odpowiednio do przedmiotów urządzenia domowego”.
Ustawodawca mówi o „prawie do mieszkania”. Może to być jakiekolwiek prawo z którym wiąże się prawo korzystania z lokalu, a więc nie tylko prawo własności, ale również najmu czy użyczenia (Sychowicz Marek, Ciepła Helena, Kalus Stanisława, Czech Bronisław, Domińczyk Tadeusz, Piasecki Kazimierz „Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz” Warszawa 2006 Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis).
Jeśli więc prawo własności zostanie przeniesione na rodziców, ale żona nadal będzie mogła mieszkać w domu (zostanie jej użyczony jakiś lokal), to również mąż będzie mógł w tym domu mieszkać. Uprawnienie męża i związany z tym obowiązek żony udzielania mieszkania jest pochodną obowiązku wzajemnej pomocy ( art. 23 ) i obowiązek zaspokajania potrzeb rodziny ( art. 27 ).

B. Należałby więc doprowadzić do rozwodu albo separacji, ale nawet w takiej sytuacji mąż może nie zostać usunięty z mieszkania. Zgodnie z art. 58 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego jeżeli małżonkowie zajmują wspólne mieszkanie, sąd w wyroku rozwodowym orzeka o sposobie korzystania z tego mieszkania przez czas wspólnego w nim zamieszkiwania rozwiedzionych małżonków. W wypadkach wyjątkowych, gdy jeden z małżonków swym rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie, sąd może nakazać jego eksmisję na żądanie drugiego małżonka.
Na zgodny wniosek stron sąd może w wyroku orzekającym rozwód orzec również o podziale wspólnego mieszkania albo o przyznaniu mieszkania jednemu z małżonków, jeżeli drugi małżonek wyraża zgodę na jego opuszczenie bez dostarczenia lokalu zamiennego i pomieszczenia zastępczego, o ile podział bądź jego przyznanie jednemu z małżonków są możliwe. Przepis art. 58 ma odpowiednie zastosowania również razie orzeczenia separacji.
W uchwale Pełnego Składu Izby Cywilnej SN z dnia 9 czerwca 1976 r., III CZP 46/75 (OSN 1976, poz. 184), zawarte zostały tzw. zalecenia kierunkowe w sprawie wzmożenia ochrony rodziny. Otóż w tych „zaleceniach kierunkowych" wskazano na to, że nałożony na sąd obowiązek ustalania sposobu użytkowania mieszkania po rozwodzie ma charakter bezwzględny. Sąd powinien orzekać z urzędu w tej kwestii. Jednakże możliwe jest odstąpienie od tego rozstrzygnięcia, jeśli małżonkowie sprzeciwili się temu lub gdy powierzchnia wspólnego mieszkania (np. jedna izba) czyni orzekanie o sposobie korzystania z tego mieszkania bezprzedmiotowym.
W dniu 13 stycznia 1978 r. Pełny Skład Izby Cywilnej SN uchwalił wytyczne wymiaru sprawiedliwości i praktyki sądowej w zakresie orzekania w wyroku rozwodowym o wspólnym mieszkaniu zajmowanym przez małżonków oraz o podziale majątku wspólnego (III CZP 30/77, OSN 1978, poz. 39). W wytycznych tych stwierdzono, że rozstrzygnięcie o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania przez czas wspólnego w nim zamieszkiwania rozwiedzionych małżonków (art. 58 § 2 zdanie pierwsze k.r.o.) obejmuje w zasadzie każde mieszkanie, zajmowane przez nich, tzn. mieszkanie znajdujące się faktycznie w ich dyspozycji niezależnie od posiadanego tytułu prawnego; w szczególności może to być mieszkanie, do którego obojgu małżonkom lub jednemu z nich przysługuje tytuł prawny wynikający z prawa własności, spółdzielczego prawa do lokalu, służebności osobistej, stosunku najmu na podstawie umowy albo decyzji o przydziale, nie wyłączając mieszkań funkcyjnych, osobnych kwater stałych przydzielonych w innym trybie, stosunku podnajmu lub stosunku użyczenia, a nawet mieszkanie zajmowane bez tytułu prawnego.
W uzasadnieniu tej tezy SN wskazuje, że art. 58 § 2 k.r.o. stosuje się niezależnie od tego, czy mieszkanie wchodzi w skład majątku dorobkowego, czy też nie. Brak też podstaw do wyłączenia spod dyspozycji art. 58 § 2 k.r.o. tzw. mieszkań kwaterunkowych. Rozstrzygnięcie sądu niezależne jest od zgody właściciela domu lub organu, który wydał decyzję o przydziale mieszkania. Wyjaśniając treść użytego przez ustawę terminu "wspólne mieszkanie", SN stwierdza, że odnosi się on do mieszkania, do którego przysługuje obojgu małżonkom wspólny tytuł prawny wynikający z łączącego ich ustroju wspólności majątkowej, współwłasności, ograniczonego prawa rzeczowego oraz stosunku obligacyjnego, w szczególności stosunku najmu. Szczególny interes społeczny nakazuje objąć określeniem "wspólne mieszkanie", nawet takie mieszkanie, do którego tytuł prawny ma tylko jeden z rozwiedzionych małżonków, a nawet mieszkanie, do którego tytuł prawny jest wątpliwy lub w ogóle nie istnieje.
Przechodząc do sposobu określania korzystania z mieszkania, SN w pkt III wytycznych stwierdza, że orzeczenie o sposobie korzystania ze wspólnego mieszkania przez czas zamieszkiwania w nim rozwiedzionych małżonków (art. 58 § 2 zdanie pierwsze k.r.o.) polega z reguły na tymczasowym rozdzieleniu małżonków przez przydzielenie każdemu z nich określonej części wspólnego mieszkania do odrębnego korzystania. Orzeczenie to powoduje takie konsekwencje jak podział rzeczy quo ad usum. W miarę potrzeby sąd może również unormować wzajemne stosunki stron przez czas wspólnego ich zamieszkiwania w drodze wydania odpowiednich nakazów lub zakazów.
Zatem może się okazać, że mimo rozwodu czy separacji mąż będzie nadal mieszkał z Państwem. Trzeba więc w trakcie postępowania w sądzie wykazać, że mąż uniemożliwia żonie wspólnie z nim zamieszkiwanie i doprowadzić do jego eksmisji. Trzeba jednak mieć na uwadze, że orzeczenie eksmisji traktowane jest przez ustawodawcę jako coś wyjątkowego, może więc mieć miejsce tylko wtedy, gdy zawinione przez małżonka zachowanie jest rażąco naganne i uniemożliwia dalsze wspólne zamieszkiwanie z rodziną. Sąd Najwyższy wskazuje, że taka sytuacja zachodzi zwłaszcza wtedy, gdy stałe nadużywanie alkoholu, wywoływanie awantur i dopuszczanie się aktów przemocy stanowi zagrożenie dla życia, zdrowia lub spokoju pozostałego małżonka i innych członków rodziny.

C. Teoretycznie można spróbować pozbyć się męża bez przeprowadzenia rozwodu czy separacji. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 21 marca 2006 r. (sygn. akt V CSK 185/05). „Małżonek, którego prawo do korzystania z mieszkania wynika z art. 281 zdanie pierwsze k.r.o., jest lokatorem w rozumieniu art. 2 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i zmianami kodeksu cywilnego (jedn. tekst: Dz. U. z 2005 r. Nr 31, poz. 266 ze zm.)”. Można więc powołać się na art. 13 ustawy z dnia 21 czerwca 2001 r. o ochronie praw lokatorów, który przewiduje, iż:
1. Jeżeli lokator wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko porządkowi domowemu, czyniąc uciążliwym korzystanie z innych lokali w budynku, inny lokator lub właściciel innego lokalu w tym budynku może wytoczyć powództwo o rozwiązanie przez sąd stosunku prawnego uprawniającego do używania lokalu i nakazanie jego opróżnienia.
2. Współlokator może wytoczyć powództwo o nakazanie przez sąd eksmisji małżonka, rozwiedzionego małżonka lub innego współlokatora tego samego lokalu, jeżeli ten swoim rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie
”.

 D. W mojej ocenie można zrobić w ten sposób, że żona przeniesie prawo własności domu na swoich rodziców jeszcze przed wszyciem postępowania rozwodowego, wyjmie inny lokal (mieszkanie), do którego się przeniesienie. Mąż straci wówczas prawo do zajmowania Państwa domu i będzie musiał przenieść się do mieszkania wyjmowanego przez żonę. Jeśli nie będzie chciał tego zrobić dobrowolnie, to niestety rodzice żony będą musieli wszcząć postępowania o eksmisję i doprowadzi do wydania wyroku nakazującego opuszczenia domu przez mężczyzną. Wykonanie wyroku należeć będzie do komornika. Po skutecznej eksmisji będzie można dokonać wymeldowania męża. Meldunek bowiem ma znaczenie ewidencyjne.
W trakcie rozwodu sąd określi sposób korzystania z wynajmowanego mieszkania. Po orzeczeniu żona wypowie umowę najmu i wyprowadzi się z wynajmowanego. Orzeczenie o sposobie korzystania przez rozwiedzionych małżonków ze wspólnego mieszkania (art. 58 § 2, zdanie pierwsze k.r.o.), regulują bowiem tymczasowo stosunki mieszkaniowe między małżonkami przez czas wspólnego w nim zamieszkiwania, tj. do chwili uzyskania przez każdego z nich oddzielnego mieszkania. Jeśli chodzi o koszty dokonania darowizny, to najlepiej skontaktować się z biurem notariusza, w którym będzie sporządzana umowa, żeby ustalić jaka dokładnie będą opłaty.

Hasła:

rozwód, separacja, eksmisja

Data odpowiedzi:

28-09-2010r.

Działy prawa:

Cywilne Rodzinne

Numer porady:

138823

Podobne: