Strefa klienta
Pomoc

Czy sąsiad miał prawo obciąć moje winogrona?


Pytanie:

Sąsiad posadził żywopłot z tui przy samej granicy naszych działek (fakt, że pytał mnie o zgodę). Teraz po 6 latach żywopłot ma ok. 4m wysokości, jego gałęzie na ok 30-40 cm przechodzą przez siatkę na moją działkę. Przy granicy miałam rosnące winogrona (mają stelaż, ale został on zasłonięty przez gałęzie żywopłotu tui). Winogrona pięły się więc po tych gałęziach. w tym roku kilka pięknie owocujących łóz. W ostatni weekend sąsiad sięgając ze swojej działki długim ostrzem nożyc do żywopłotu ściął wszystkie owocujące łozy moich winogron. Tłumaczył potem, że przesłaniały one jego żywopłot. Ciemnozielona ściana tui nie jest moim ulubionym motywem, pnące się po niej liście winogron o innym odcieniu zieleni bardzo ją uatrakcyjniały.Czy sąsiad miał prawo wyciąć moje winogrona? Podkreślam, że winogrona nie przekroczyły granicy mojej działki, to żywopłot sąsiada wdarł się na moją stronę. Jak zabezpieczyć się naprzyszłość przed jego arogancją i tego typu działaniami? Czy mogę w jakiś sposób domagać się od niego jakiegoś zadośćuczynienia - zmarnował moje owoce i moją pracę. Gdy sąsiad pytał mnie czy może posadzić tuje przy samej granicy poinformowałam go, że nie będę jego żywopłotu przycinać. W zeszłym roku poprosiłam, zby przyciął żywopłot z mojej strony - zrobił to, ale miałam wrażenie, że celowo depcze i niszczy moje kwiaty, cały śmietnik ściętych tui zostawił na grządce i nie miał zamiaru ich sprzątnąć. Moje kwiaty nazwał chwastami i stwierdził że rosną za blisko siatki i on nie ma wygodnego dostępu do żywopłotu. Wobec takiej postawy sąsiada nie chcę aby więcej wchodził na moją działkę.

Odpowiedź:

eśli winogrona nie przekroczyły granicy nieruchomości, to sąsiad nie miał prawa ich obcinać. Jeśli je obciął, to może Pan domagać się odszkodowanie. Można też zawiadomić o zdarzeniu policję, bo zniszczenie mienia stanowi naruszenie prawa karnego lub co najmniej wykroczenie. Kwestie wzajemnych stosunków sąsiedzkich regulują art. 149 i 150 kodeksu cywilnego. Zgodnie z art. 149 właściciel gruntu może wejść na grunt sąsiedni w celu usunięcia zwieszających się z jego drzew gałęzi lub owoców. Właściciel sąsiedniego gruntu może jednak żądać naprawienia wynikłej stąd szkody. Przepisy ten miałby zastosowanie wówczas, gdyby sąsiad chciał obciąć gałęzie swoich drzewek i musiał w tym celu wejść na Pana ziemię. Z opisu sprawy wynika, że nic takiego nie miało miejsca. Zgodnie z art. 150 kodeksu cywilnego właściciel gruntu może obciąć i zachować dla siebie korzenie przechodzące z sąsiedniego gruntu. To samo dotyczy gałęzi i owoców zwieszających się z sąsiedniego gruntu; jednakże w wypadku takim właściciel powinien uprzednio wyznaczyć sąsiadowi odpowiedni termin do ich usunięcia. Skoro gałęzie winogron nie przekroczyły granicy nieruchomości, to sąsiad nie mógł ich obcinać. Może Pan domagać się odszkodowania za zniszczenie krzaków. Powstają jednak tu pewne problemy dowodowe. Wnosząc pozew do sądu trzeba byłoby udowodnić wysokość Pana strat. Jeśli zażąda Pan odszkodowania w wysokości 50 zł, 1000 zł czy 5000 zł, to sąd będzie oczekiwał wyjaśnienia w jaki sposób taka kwota została przez Pana wyliczona. Przykładowo mógłby Pan obliczyć ile owoców dawały winogrona w zeszłym roku, a ile teraz, odnieść to do cen krajowych winogron na rynku i w ten sposób ustalić wysokość roszczenia. Jeśli winorośl została zniszczona, to może też wziąć pod uwagę ceny sadzonek jakie będzie Pan musiał kupić. Można też spróbować obliczyć, ile czasu Pan poświęcił na uprawę zniszczonych winorośli i przeliczyć ten czas na wynagrodzenie ogrodnika. Jeśli chodzi o zadośćuczynienie, to nie widzę możliwości zasądzenia go, bo przysługuje ono tylko w razie naruszenie dóbr osobisty, albo wywołania choroby, rozstroju zdrowia. Zniszczenie mienie nie jest naruszeniem dobra osobistego. Naruszenie dobra osobistego występuje np. w przypadku obrażenia innej osoby, naruszenie jej godności. Nie otrzyma Pan zadośćuczynienia jeśli ktoś Pan zniszczy czy ukradnie jakiś przedmiot. Z treści pytania nie wynika też, żeby doszło u Pana do jakiś powikłań zdrowotnych spowodowanych zniszczeniem winogron. W mojej ocenie może Pan domagać się odszkodowania, ale nie zadośćuczynienia. Oprócz wytoczenia sprawy cywilnej możliwe jest też zawiadomienie policji o przestępstwie. Zgodnie z art. 288 § 1 kodeksu karnego  kto cudzą rzecz niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Zgodnie z § 2 kodeksu karnego w wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku. Ściganie przestępstwa następuje na wniosek pokrzywdzonego. Musiałby Pan zatem wysłać na policję pismo domagając się ścigania sprawcy. Jeśli zniszczone mienie nie miało większej wartości niż 250 zł, to czyn stanowi nie przestępstwo lecz wykroczenie. Zgodnie z art. 124 § 1 kodeksu wykroczeń kto cudzą rzecz umyślnie niszczy, uszkadza lub czyni niezdatną do użytku, jeżeli szkoda nie przekracza 250 złotych, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny. JM

Data odpowiedzi:

08-08-2008r.

Działy prawa:

Cywilne

Numer porady:

136973

Podobne: