Strefa klienta
Pomoc

Doręczenie nakazu zapłaty


Pytanie:

Zawarta została umowa przedwstępna sprzedaży mieszkania bez formy aktu notarialnego. W umowie jako Sprzedający zostali wskazani oboje małżonkowie jako współwłaściciele mieszkania. Umowę podpisała tylko żona. Drugi z małżonków był wprawdzie obecny przy podpisywaniu umowy, jednak z uwagi na niepełne informacje dotyczące wiarygodności Kupującego nie podpisał umowy. Kupującym jest osoba pozostająca w związku małżeńskim, która twierdziła, że przed podpisaniem umowy notarialnej zakupu mieszkania uzyska prawomocny wyrok rozwodowy. Jej współmałżonek był również obecny przy podpisywaniu umowy przedwstępnej, jednak nie chciał być w niej ujęty i nie podpisywał jej. Umowa przewidywała następujący sposób zapłaty: a) część ceny, tj. .... zł tytułem zadatku została w dniu zawarcia niniejszej umowy przez Kupującego zapłacona, co Sprzedający niniejszym potwierdza i kwituje odbiór tej części ceny, b) reszta ceny, tj. ... zł, zostanie przez Kupującego uiszczona przed zawarciem przyrzeczonej umowy sprzedaży, której termin został wskazany w § 2 ust. 2 niniejszej umowy. Następnego dnia po podpisaniu umowy Kupujący przesłał sms następującej treści: „ Musimy przedyskutować zmianę umowy gdyż bank nie udzieli kredytu jak nie będzie aktu notarialnego.” W tym stanie rzeczy mąż jako współwłaściciel uznał, że jego odczucia dotyczące niewiarygodności Kupujacego potwierdziły się i nie podpisze tej umowy. Kupujący został powiadomiony, że umowa jest nieważna, ponieważ Sprzedającym jest małżeństwo jako współwłaściciele, a mąż nie złoży tego podpisu. W tej sytuacji żona chce zwrócić zadatek jako świadczenie nienależne. Mimo tej informacji Kupujący wysłał pismo, w którym domagał się od nas jako współwłaścicieli stawienia u notariusza w celu zawarcia umowy sprzedaży mieszkania. Pismo wpłynęło po dacie zawarcia ewentualnej umowy i nie zawierało żadnej informacji na temat chęci wpłaty ceny sprzedaży, która zgodnie z umową miała „zostać uiszczona przez kupującego przed zawarciem przyrzeczonej umowy sprzedaży”. Tymczasem umowa stanowiła, że: 1/ W razie nie wykonania niniejszej umowy przez Kupującego Sprzedający jest uprawniony otrzymany zadatek zatrzymać, 2/ W razie nie wykonania niniejszej umowy przez Sprzedającego Kupujący może żądać od Sprzedającego kwoty stanowiącej dwukrotność zadatku. W związku z brakiem podpisu męża nie doszło do podpisania umowy notarialnej. Przesłałam do Kupującego pismo z informacją iż z uwagi na nieważność umowy przedwstępnej proszę o stawienie się w określonym terminie i miejscu w celu odbioru świadczenia pieniężnego pobranego wcześniej jako zadatek. Pozostawiłam Kupującemu również możliwość wskazania innego terminu spotkania. Dodatkowo poinformowałam Kupującego o zmianie miejsca zamieszkania i adresu do doręczeń. Jak się znacznie później okazało Kupujący nie odebrał tego pisma. W kolejnym wezwaniu ponowiłam prośbę o wskazanie miejsca spotkania w celu zwrotu nienależnego świadczenia. Kupujący pismo odebrał, ale nie udzielił odpowiedzi. W kolejnym piśmie ponowiłam prośbę o wskazanie możliwości zwrotu sumy nominalnej i podałam nowy adres zamieszkania. W odpowiedzi uzyskałam pismo z kancelarii prawnej, która w oparciu o pełnomocnictwo do reprezentowania Kupującego w postępowaniu sądowym w sprawie przeciwko mojej osobie wskazała r-k bankowy Kupującego. Jak się okazało Kancelaria skierowała to pismo na prawidłowy, wskazany przeze mnie adres zamieszkania, a jednocześnie w tym samym czasie prawdopodobnie prowadziła postępowanie sądowe dotyczące zwrotu podwójnego zadatku wskazując sądowi adres pod którym już nie mieszkałam. Efektem jest nakaz zapłaty i wszczęte postępowanie komornicze. Niestety nie mam oficjalnej informacji na ten temat, gdyż sąd i komornik skierowali pisma na stary adres. Ostatnie pismo komornika zostało zwrócone z adnotacją że adres jest nieprawidłowy. Nie wiem czy wcześniej była kierowana jakaś korespondencja z sądu na stary adres. Jeśli tak to wracała nie odebrana, gdyż nie było nikogo kto mógłby podać na poczcie wzmiankę, że adresat nie mieszka. Faktem jest, że informowałam Kupującego na bieżąco o zmianach adresu. Czy w tej sytuacji nie powinien obciążać go fakt nie poinformowania sądu o zmianie mojego adresu, jeśli posiadł taką wiedzę przed wydaniem nakazu? Czy kupujący lub reprezentująca go kancelaria nie powinny powiadomić sądu o moim nowym adresie. Czy można z tego tytułu wywodzić wobec nich skutki prawne? Czy sąd mógł skorzystać z fikcji doręczenia jeśli dotyczy to pierwszego doręczenia w sprawie? Czy postępowanie w takiej sprawie mogło odbyć się w trybie nakazowym? Czy w przypadku zmiany mojego miejsca zamieszkania właściwy był sąd według mojego poprzedniego miejsca zamieszkania i położenia nieruchomości czy sąd według mojego nowego miejsca zamieszkania. Dodać należy że pozew nie dotyczył nieruchomości lecz zapłaty podwójnego zadatku. Jakie kroki podjąć żeby uchylić sprawę i skierować do sądu według własnego miejsca zamieszkania? Czy w opisanych wyżej okolicznościach powstaje konieczność zwrotu podwójnego zadatku? Jak postąpić w sprawie zwrotu zadatku, jeśli z mojego punktu widzenia umowa jest nieważna, ale sąd zasądził Kupującej zwrot podwójnego zadatku, co sugerowałoby ,że ja tez mam roszczenie o zatrzymanie zadatku? Jak uchylić nakaz i egzekucję jeśli z winy powoda nie mogłam uczestniczyć w postępowaniu?

Odpowiedź:

Zgodnie z art. 136 kodeksu postępowania cywilnego strony i ich przedstawiciele mają obowiązek zawiadamiać sąd o każdej zmianie swego zamieszkania. W razie zaniedbania tego obowiązku pismo sądowe pozostawia się w aktach sprawy ze skutkiem doręczenia, chyba że nowy adres jest sądowi znany. O powyższym obowiązku i skutkach jego niedopełnienia sąd powinien pouczyć stronę przy pierwszym doręczeniu. Takie zastępcze doręczenie (poprzez pozostawienie nieodebranego listu aktach sprawy) jest możliwe tylko wówczas, gdy już jakaś korespondencja została odebrana z sądu przez stronę i zawarto w niej pouczenie o konieczności informowania sądu o zmianie adresu. Prawdopodobnie pozew i nakaz zapłaty nie zostały Pani doręczone w sposób prawidłowy. Pisma z sądu odebrała jakaś inna osoba, a nie strona procesu. W sytuacji, gdy w stosunku do Pani wydano nakaz zapłaty, ale go nie doręczono, bowiem wysłany został na niewłaściwy adres, pod którym Pani nie zamieszkiwała, powinna Pani podjąć następujące czynności: - złożyć zażalenie na postanowienie sądu o nadaniu klauzuli wykonalności, - złożyć sprzeciw od wydanego nakazu zapłaty, - wnieść powództwo przeciwegzekucyjne. Przede wszystkim należy podkreślić, że nie doręczenie Pani nakazu zapłaty skutkuje tym, iż termin na złożenie sprzeciwu od tego nakazu nie zaczął w ogóle biec. W związku z powyższym nie powinna Pani domagać się przywrócenia terminu, bowiem tego może domagać się ktoś, kto terminowi uchybił wiedząc, że on biegnie. Pani zadaniem w tym momencie jest udowodnienie, że w chwili, kiedy wysłano na Pani stary adres nakaz zapłaty, Pani już tam nie zamieszkiwała. Z pewnością znajdzie Pani świadków, którzy zaświadczą, od jakiego czasu mieszka Pani już pod innym adresem, może posiada Pani korespondencję przesłaną na Pani nowy adres w okresie, z którego pochodzi nakaz. Oznacza to, że we wszystkich wskazanych pismach powiniena Pani próbować obalić domniemanie doręczenia Pani nakazu zapłaty we wskazany wyżej sposób. Dodatkowo: - sporządzając zażalenie na klauzulę wykonalności należy skierować je do sądu, który wydał nakaz zapłaty, dokładnie oznaczyć nakaz tzn. sygnaturę, datę jego wydania, napisać, kiedy, w jaki sposób dowiedział się Pani o nakazie. W zażaleniu powinna Pani wnieść o uchylenie postanowienia o nadaniu klauzuli wykonalności i przekazanie sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania; - sporządzając sprzeciw od nakazu zapłaty należy skierować do sądu, który wydał nakaz zapłaty, opisać go tak, jak w przypadku zażalenia na klauzulę, ponadto powinna Pani wskazać czy zaskarża Pani nakaz w całości, czy w części, przedstawić zarzuty, jakie ma Pani w stosunku do wydanego nakazu oraz wskazać argumenty przemawiające za tym, że nie była Pani zobowiązana do zapłaty kwot wskazanych w nakazie zapłaty, będących obecnie przedmiotem egzekucji. Prawidłowe wniesienie sprzeciwu spowoduje, że nakaz zapłaty straci moc. Jeżeli sąd uzna, że Pani sprzeciw został wniesiony prawidłowo, wyznaczy rozprawę, wtedy powinna Pani wnieść do organu egzekucyjnego wniosek o umorzenie w stosunku do Pani egzekucji, bowiem tytuł wykonawczy przestał istnieć; - w powództwie przeciwegzekucyjnym należy podnieść te same argumenty, które ujęła Pani w zażaleniu na klauzulę wykonalności, skierować do Sądu, który wydał nakaz zapłaty. W tym piśmie należy również wnieść o zabezpieczenie poprzez wstrzymanie prowadzonej egzekucji. Roszczenie wynika z umowy więc możliwe było wszczęci postępowania nakazowego. Jeśli chodzi o ważność samej umowy, to w mojej ocenie umowa jest nieważna. Druga strona zdawała sobie sprawę z tego, iż nie ma podpisu męża, a mieszkanie jest Państwa wspólną własnością. Sąd zapewne nie rozpatrywał merytorycznie sprawy. Rozpatrzył sprawę w trybie nakazowym, bo taki był zapewne wniosek powoda. Ostateczne ocena całej sprawy należy do sądu na rozprawie. JM

Hasła:

nakaz zapłaty

Data odpowiedzi:

01-04-2009r.

Działy prawa:

Cywilne Postepowanie cywilne

Numer porady:

138713

Podobne: