Strefa klienta
Pomoc

Prawo do zwrotu pieniędzy za wadliwy towar


Pytanie:

W miesiącu kwietniu dokonałem zakupu butów, po kilku dniach buty te zepsuły się, oddałem je do reklamacji po kilkunastu dniach dostałem wiadomość, iż naprawione buty czekają na mnie do odbioru. Po odbiorze w normalny sposób użytkowałem obuwie po 2 miesiącach znów buty uległy zniszczeniu. W dniu 18 lipca złożyłem reklamację - w dniu 5 sierpnia otrzymałem informację, iż reklamacja została rozpatrzona pozytywnie i mogę sobie wybrać inny towar. Odwiedziłem sklep i stwierdziłem, że nie ma towaru, który spełniał by moje oczekiwania - poprosiłem o zwrot gotówki - sprzedawca powiedział mi, że nie może mi zwrócić pieniędzy bo taka jest decyzja szefa. Próbowałem się porozumieć z szefem niestety odmówił mi zwrotu gotówki. Pytanie jakie mam prawa, gdzie mogę odzyskać pieniądze, jak wygląda kwestia pozwania właściciela sklepu, prośba o podanie przepisu na jakie mogę się powołać wzywając właściciela do zapłaty, czy mogę wezwać właściciela sklepu do zwrotu pieniędzy za buty oraz żądać zwrotu kosztów moralnych, strata czasu na dyskusję, konieczność dojazdu do sklepu, niepotrzebne nerwy.

Odpowiedź:

Zastosowanie mają w tym przypadku przepisy ustawy z dnia 27 lipca 2002 r. „o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego”.
W art. 8 tej ustawy stwierdzono, że konsument może przede wszystkim żądać naprawy ani wymiany wadliwego towaru, a odstąpienie od umowy i zwrot pieniędzy możliwe są w dalszej kolejności, gdy:
- nie może żądać naprawy ani wymiany albo
- jeżeli sprzedawca nie zdoła uczynić zadość takiemu żądaniu w odpowiednim czasie lub
- gdy naprawa albo wymiana narażałaby kupującego na znaczne niedogodności.
 
„Wymiana” oznacza, że konsument otrzymuje towar tego samego gatunku – jeśli kupił Pan buty marki X, to sprzedawca nie można zmusić Pana do przyjęcia butów marki Y, choćby były w takiej samej cenie i były podobnie wykonane. Wymiana oznacza, że musi Pan dostać buty marki X, chyba że zgodzi się Pan przyjąć jakieś inne.
 
Przepis art. 8 brzmi:
1. Jeżeli towar konsumpcyjny jest niezgodny z umową, kupujący może żądać doprowadzenia go do stanu zgodnego z umową przez nieodpłatną naprawę albo wymianę na nowy, chyba że naprawa albo wymiana są niemożliwe lub wymagają nadmiernych kosztów. Przy ocenie nadmierności kosztów uwzględnia się wartość towaru zgodnego z umową oraz rodzaj i stopień stwierdzonej niezgodności, a także bierze się pod uwagę niedogodności, na jakie naraziłby kupującego inny sposób zaspokojenia.
2. Nieodpłatność naprawy i wymiany w rozumieniu ust. 1 oznacza, że sprzedawca ma również obowiązek zwrotu kosztów poniesionych przez kupującego, w szczególności kosztów demontażu, dostarczenia, robocizny, materiałów oraz ponownego zamontowania i uruchomienia.
3. Jeżeli sprzedawca, który otrzymał od kupującego żądanie określone w ust. 1, nie ustosunkował się do tego żądania w terminie 14 dni, uważa się, że uznał je za uzasadnione.”
4. Jeżeli kupujący, z przyczyn określonych w ust. 1, nie może żądać naprawy ani wymiany albo jeżeli sprzedawca nie zdoła uczynić zadość takiemu żądaniu w odpowiednim czasie lub gdy naprawa albo wymiana narażałaby kupującego na znaczne niedogodności, ma on prawo domagać się stosownego obniżenia ceny albo odstąpić od umowy; od umowy nie może odstąpić, gdy niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jest nieistotna. Przy określaniu odpowiedniego czasu naprawy lub wymiany uwzględnia się rodzaj towaru i cel jego nabycia
”.
 
W przepisie art. 8 ust. 2 przewidziano, że „sprzedawca ma również obowiązek zwrotu kosztów poniesionych przez kupującego”, czyli kupujący może  domagać się np. kosztów przejazdu czy wysyłki reklamowego towaru do sprzedawcy lub innych kosztów – jeśli ich poniesienie było celowe.
Jeśli chodzi o ewentualne zadośćuczynienie „za koszty moralne”, to w mojej ocenie otrzymanie tego zadośćuczynienie jest mało prawdopodobne. Takie zadośćuczynienie sąd można przyznać, gdy doszło do naruszenia dóbr osobistych – gdyby sprzedawca np. nazwał Pana „oszustem”. Nawet w takich przypadkach, zadośćuczynienia zasądzane przez sądy mają raczej symboliczny charakter i wynoszą około tysiąca złotych. Wyższe zadośćuczynienie jest możliwe gdy doszło do urazu ciała.
Zgodnie z art. 9 ustawy „Kupujący traci uprawnienia przewidziane w art. 8, jeżeli przed upływem dwóch miesięcy od stwierdzenia niezgodności towaru konsumpcyjnego z umową nie zawiadomi o tym sprzedawcy. Do zachowania terminu wystarczy wysłanie zawiadomienia przed jego upływem”. W art. 10 ustawy przewidziano, że sprzedawca odpowiada za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową jedynie w przypadku jej stwierdzenia przed upływem dwóch lat od wydania tego towaru kupującemu; termin ten biegnie na nowo w razie wymiany towaru.

 

 
Skoro sprzedawca nie chce uznać reklamacji, to pozostaje tylko wniesienie pozwu do sądu. Pozwać trzeba przedsiębiorcę z którym zawarł Pan umowę. Trzeba sprawdzić na przykład  rachunek ze sklepu i ustalić nazwę przedsiębiorcy oraz adres. W pozwie trzeba dokładnie określi tę nazwę o raz adres. Można napisać, że pozywam jest Jan Kowalski prowadzący działalność gospodarczą pod nazwą „Butex-Bis”.
 
Trzeba pamiętać, że w trakcie procesu mogą się pojawić trudności dowodowe. Pozwany może np. zaprzeczyć że składał Pan jakąś reklamacje, albo może twierdzić, że zaproponował Panu wymianę butów na inne (takie same), a Pan się nie zgodził na to.
Należałby się zastanowić, jakimi dowodami Pan dysponuje – nie licząc oczywiście własnych zeznań. Dowodami mogą być dokumenty np. rachunek zakupu, korespondencja ze sprzedawcą butów, świadkowie, którzy mogą potwierdzić Pana wersje zdarzeń.
Jeśli sprawy związane z reklamacją załatwiane były ustnie, to należałby teraz wysłać pismo do sprzedającego. Można też spróbować nagrać rozmowę na dyktafonie, ze sprzedawcą, aby mieć dowód w sądzie, że sprzedawca odmówił dokonania wymiany. Skoro chce Pan odstąpić od umowy i domaga się zwrotu pieniędzy, to jeszcze przed wysłaniem pozwu może Pan wysłać pismo do sprzedającego, zawierające oświadczenie o tym, że odstępuje Pan od umowy i domaga się Pan zwrotu pieniędzy.
 

Hasła:

konsument, reklamacja, wada, wady

Data odpowiedzi:

09-08-2010r.

Działy prawa:

Cywilne Postepowanie cywilne

Numer porady:

231143

Podobne:

Już raz przedstawiłem swój problem i otrzymałem odpowiedź ale nie jest dla mnie wystarczająca. ID mojego pierwszego pytania: 138705. W…

Czy mogę skorzystać z uprawnień konsumenckich?

Wady nieruchomości

Wady nieruchomości

witam!! mam takie pytanie czy mogę zgłosić reklamacje obuwia bez paragonu poniewaz zgubilam ale pamietam dokladna date zakupu i w…

Czy do zgłoszenia reklamacji potrzebny jest rachunek ze sklepu?

witam, kontynuujac temat zakupu auta w komisie, zakradl sie pewien nielad w nasza dyskusje, do chwili obecnej sprawa wygladala tak:…

Kontynuacja temat zakupu auta w komisie