Strefa klienta
Pomoc

Przedawnienie roszczenia o zadośćuczynienie


Pytanie:

Wiem, ze jeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dwudziestu od dnia popełnienia przestępstwa. Czy to dotyczy też takiej sytuacji: miałem wypadek jadąc autobusem do pracy: autobus ten zderzył się z tramwajem i odniosłem poważne obrażenia (m.in. uraz kręgosłupa). Problemy z kręgosłupem miałem przez ok. 2 lata od wypadku. Po tym czasie wydawało mi się, że z moim kręgosłupem jest już raczej w porządku. Jednak ostatnio pojawiły się bóle (mam małe dziecko które od czasu do czasu trzeba brać na ręce, do pracy noszę laptopa). Wypadek w autobusie miał miejsce ok. 12 lat temu. Mam takie pytania: 1. Czy roszczenie za szkody na zdrowiu wynikłe z wypadku jest już przedawnione czy też mogę się powołać na błąd kierowcy autobusu lub motorniczego tramwaju (wynikły z braku zachowania uwagi czy być może z nietrzeźwości). 2. Co w tym wypadku można traktować jako występek? Czy brak zachowania uwagi jest wystarczający do zarzutu występku/wykroczenia czy też trzeba udowodnić nietrzeźwość? 3. Jak do przedawnienia ma się fakt zaistnienia ostatnio nowej sytuacji w wyniku której mam teraz problem z kręgosłupem - noszenie laptopa, trzymanie dziecka na rękach.

Odpowiedź:

Spowodowanie wypadku komunikacyjnego na skutek którego jakaś osoba doznała obrażeń ciała, czy rozstroju zdrowia jest przestępstwem (występkiem). Zgodnie z art. 177 § 1 kodeksu karnego kto, naruszając, chociażby nieumyślnie, zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, powoduje nieumyślnie wypadek, w którym inna osoba odniosła obrażenia ciała lub rozstrój zdrowia trwający dłużej niż 7 dni, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Przepis mówi, o niezachowaniu zasad bezpieczeństwa ruchu (np. nadmierna prędkość). Nie ma znaczenia czy kierowca był trzeźwy.
Z opisu sprawy wynika, że doszło do popełnienia przestępstwa – pytanie czy ma Pan jakieś dowody, że do takiego zdarzenie doszło? Czy policja została o tym zawiadomiona? Czy składał Pan jakieś zeznania? Czy zgłaszał Pan gdzieś fakt, iż doszło do wypadku?
Czy toczyła się jakaś sprawa karna i czy ma Pan jakieś dokumenty z tej sprawy, które umożliwiłyby chociażby ustalenie sygnatury akt? Bez tego trudno będzie wrócić do zdarzeń sprzed 12 lat, zebrać dowody, ustalić osobę odpowiedzialną za wypadek.
 
Jeśli do tej pory nie otrzymał Pan żadnego zadośćuczynienie za doznany uszczerbek na zdrowiu, to można zwrócić się z wnioskiem do firmy ubezpieczeniowej w której kierowca miał wykupiona polisę ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej. Z pewnością informacja o ubezpieczeniu jest wpisana do akt policji. Pytanie czy można ustalić w jakich dokładnie aktach jest ta informacja?
 
Jeśli ktoś otrzymał zadośćuczynienie, a teraz ujawniły się nowe skutki wypadku, to można domagać się dodatkowego (uzupełniającego) zadośćuczynienia.
 
Jeśli chodzi o przedawnienie roszczenia , to kwestia jest dosyć skomplikowana za względu na zmianę przepisów jaka miała miejsce dwa lata temu. Do dnia 31 grudnia 2007 r. obowiązywał art.  442 kodeksu cywilnego, który przewidywał, iżjeżeli szkoda wynikła ze zbrodni lub występku, roszczenie o naprawienie szkody ulega przedawnieniu z upływem lat dziesięciu od dnia popełnienia przestępstwa bez względu na to, kiedy poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia.
Ustawa z dnia 16 lutego 2007 r. „o zmianie ustawy - Kodeks cywilny” wprowadziła zmianę przepisów uchylając art. 442 i  dodając art. 442 1  przedłużając przedawnienie do lat 20. W art.  2 ustawy nowelizującej kodeks  przewidziano, że do roszczeń które powstały przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy, a według przepisów dotychczasowych w tym dniu jeszcze nieprzedawnionych, stosuje się przepisy  art. 4421 Kodeksu cywilnego. Jeśli więc jakieś roszczenie uległo przedawnieniu zanim weszły w życie nowe przepisy, to art. 442 1 przewidujący okres 20 letni nie ma już w takich przypadkach zastosowania.
W opisie jest informacja, iż od wypadku upłynęło już 12 lat. Czyli  w  dniu 31 grudnia 2007 r. mogło już minąć 10 lat od wypadku i mogło  wówczas dojść do przedawnienia roszczenia.
Jeśli jednak zgłosił Pan już swoje roszczenia ubezpieczycielowi, to trzeba zastanowić się czy nie doszło do przesunięcia terminu końcowego okresu przedawnienia. Zgodnie z art. 819 § 4 kodeksu cywilnego „Bieg przedawnienia roszczenia o świadczenie do ubezpieczyciela przerywa się także przez zgłoszenie ubezpieczycielowi tego roszczenia lub przez zgłoszenie zdarzenia objętego ubezpieczeniem. Bieg przedawnienia rozpoczyna się na nowo od dnia, w którym zgłaszający roszczenie lub zdarzenie otrzymał na piśmie oświadczenie ubezpieczyciela o przyznaniu lub odmowie świadczenia”.
Przykładowo, jeśli wypadek miał miejsce w czerwcu 1997 r. to teoretycznie przedawnienie roszczenia powinno nastąpić w czerwcu 2007 r. czyli zanim jeszcze wszedł w życie nowy przepis kodeksu cywilnego. Jeśli jednak zgłoszona została szkoda ubezpieczycielowi i ten wydał ostateczną decyzję o przyznaniu odszkodowania dopiero w 1998 r. (np. czekał na zakończenia sprawy karnej przeciwko sprawcy wypadku), to termin przedawnienia zaczął ponownie biec od 1998 r. i nie zakończył się po 10 latach, bo w 2008 r. obowiązywały już nowe przepisy przewidujące 20 letni termin przedawnienia. Zatem termin przedawnienia w takim przypadku upływałby dopiero 2018 r.
 
Trudno jest rozpatrywać tego rodzaju kwestie nie mając dostępu do wszystkich informacji na temat sprawy.
 JM

Hasła:

przedawnienie, ubezpieczenie, wypadek samochodowy, zadośćuczynienie, przedawnienie roszczeń ubezpieczeniowych, wypadek drogowy, wypadek, ubezpieczony, ubezpieczyciel, ubezpieczenia, przedawnione, ubezpieczalnia

Data odpowiedzi:

17-08-2010r.

Działy prawa:

Cywilne Ubezpieczenia majątkowe

Numer porady:

230197

Podobne: