Strefa klienta
Pomoc

Rozwodzę się. Odbyło się posiedzenie pojednawcze

Drukuj Wyślij znajomemu

Pytanie:

Rozwodzę się. Odbyło się posiedzenie pojednawcze. I na nim mąż zaczął swoje: jak odpowiadałam na pytania p. sędziny, to on się wtrącał i mówił, że się z tym (co ja mówiłam o jego postępowaniu wobec mnie i jego charakterze) nie zgadza. Na listopad jest wyznaczona rozprawa. Ja mam adwokata, on nie.
Moje pytania brzmią:
Czy mąż może podważać moje o nim zdanie w trakcie przesłuchania ? Przecież ja wyrażam swoją opinię ! Mnie tez nie podoba się ,co on mówi - tym bardziej, że kłamie- mam dowody na piśmie. Ale mu nie przerywam ! Jak sąd zareaguje ?
A druga kwestia: zarabiam więcej od niego ( co było m.in. powodem wielu nieporozumień między nami ) - czy sąd może mnie obciążyć większymi kosztami ?
Trzecie : po jego wyprowadzce z domu zrobiłam sobie - na gorąco – trochę notatek : jak sie zachowywał wobec mnie, co robił, co mówił , itp. Czy będę mogła się nimi posiłkować w trakcie rozprawy ? Nie wiem po prostu, czy nerwy pozwolą mi logicznie myśleć .....
No i jeszcze jedno : jakich pytań mogę się spodziewać na rozprawie

Odpowiedź:

W czasie posiedzenia osobą, która je otwiera, prowadzi i zamyka, a także udziela głosu, zadaje pytania upoważnia do zadawania pytań i ogłasza orzeczenia jest przewodniczący (art. 155 § 1 k. p. c.). Natomiast sama rozprawa odbywa się w ten sposób, że po wywołaniu sprawy strony – najpierw powód, a potem pozwany - zgłaszają ustnie swe żądania i wnioski oraz przedstawiają twierdzenia i dowody na ich poparcie. Strony mogą ponadto wskazywać podstawy prawne swych żądań i wniosków (art. 210 § 1 k. p. c.). Zazwyczaj druga strona nie zgadza się z tym co mówi jej przeciwnik. Jednakże kwestię o tym, które z zeznań jest bardziej wiarygodne i bliższe prawdzie, rozstrzyga sąd. W trakcie wystąpień czy to powoda czy pozwanego druga strona postępowania powinna powstrzymać się od wszelkiego rodzaju wtrąceń, uwag, nieodpowiedniego zachowania. Jeżeli nie uczyni tego, sąd może zastosować w stosunku do takiej osoby szereg środków, które mu przysługują np. nakazać opuścić salę rozpraw, zastosować areszt. Poza tym nieodpowiednie zachowanie, przedstawione przez Panią w stanie faktycznym, na pewno zostanie źle odebrane przez sąd i z pewnością nie pomoże współmałżonkowi w sprawie. Zeznania składa się ustnie (art. 271 § 1 k.p.c.), toteż sąd może nie zgodzić się, aby Pani korzystała z kartek czy notatek.
Koszty postępowania cywilnego dzielą się na:
1. koszty sądowe (opłaty sądowe, zwrot wydatków wymienionych w art. 4 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych),
2. koszty działania pełnomocnika (adwokata, radcy prawnego) albo koszty przejazdów do sądu i równowartość zarobku pełnomocnika nie będącego adwokatem lub radcą prawnym,
3. koszty działania uczestnika (koszty przejazdów, równowartość utraconego zarobku),
Ponosi je strona postępowania. Niektóre koszty procesu są zwracane. Do kosztów zwracanych należą te, które są niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony (art. 98 § 1 k.p.c.). Koszty procesu zwraca ta strona, która przegrała sprawę czyli strona, której żądania nie zostały uwzględnione. W razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty zostaną wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone. W przypadku zawarcia ugody koszty procesu znosi się wzajemnie, chyba że strony postanowiły inaczej.

Data odpowiedzi:

25-09-2002r.

Działy prawa:

Cywilne

Numer porady:

1339

Podobne: