Strefa klienta
Pomoc

Zadośćuczynienie za doznaną krzywdę


Pytanie:

Moje pytanie dotyczy uzyskania odszkodowania za nie udzielenie pomocy od pielęgniarki. W dniu 20 sierpnia 2006 r. w domu podczas cięcia drzewa na pile tarczowej doznałem amputacji częściowej kciuka prawej ręki. Sąsiad zawiózł mnie do szpitala na izbę przyjęć. Przebywającą tam pielęgniarkę poprosiłem o udzielenie mi pomocy. Niestety, pielęgniarka odmówiła mi pomocy i powiedziała abym udał sie do innego szpitala. Tak też uczyniłem (zawiózł mnie tam sąsiad). W drugim szpitalu zajęto się mną troskliwie. Czy moje roszczenia dotyczące odszkodowania za doznaną krzywdę mają szansę powodzenia i jeśli tak to o jaką kwotę mogę się ubiegać? Ile wynosi opłata sądowa i czy mogę z chwilą złożenia pozwu wnioskować o jej umorzenie?

Odpowiedź:

Aby uzyskać zadośćuczynienie za doznaną krzywdę od kogokolwiek, musiałby Pan udowodnić przed sądem kilka podstawowych okoliczności: - fakt doznania krzywdy - działanie lub zaniechanie pielęgniarki, która wyrządziła szkodę - związek przyczynowy pomiędzy działaniem lub zaniechaniem pielęgniarki a doznaną przez Pana krzywdą. O ile fakt doznania krzywdy jest tu oczywisty, o tyle niestety w mojej ocenie to nie pielęgniarka wyrządziła Panu szkodę. Szkodę wyrządził sobie Pan sam, a pielęgniarka ewentualnie naruszyła przepisy dotyczące zasad udzielania podstawowej pomocy medycznej. Powyższe oznacza, że mógłby Pan dochodzić zadośćuczynienia za doznaną krzywdę od jednostki organizacyjnej zatrudniającej pielęgniarkę (np. szpital) jeżeli wykaże Pan, że to działanie lub zaniechanie pielęgniarki wyrządziło Panu krzywdę - a więc np. że wskutek opóźnionej pomocy cierpiał Pan bardziej i dłużej, odniósł Pan negatywne konsekwencje zdrowotne itd. Jeżeli z medycznego punktu widzenia nie było żadnych poważnych skutków późniejszego udzielenia pomocy, nie widzę możliwości uzyskania czegokolwiek od szpitala zatrudniającego tą pielęgniarkę. Ponadto dziwne wydaje mi się, że to pielęgniarka decyduje o przyjęciu bądź też odmowie przyjęcia do szpitala - zazwyczaj odpowiedzialny jest za to lekarz, a nie pielęgniarka. Podsumowując - aby uzyskać zadośćuczynienie od szpitala zatrudniającego tą pielęgniarkę, musiałby Pan wykazać, że wskutek naruszenia przez nią przepisów doznał Pan krzywdę, a to może być trudne do wykazania. Jeżeli chodzi o konkretną kwotę, o którą mógłby Pan się ubiegać, to jest to ocena niewymierna, każdy przypadek jest badany osobno. Zazwyczaj brany jest pod uwagę procentowy uszczerbek na zdrowiu doznany wskutek działań sprawcy (przeciętnie sądy przyznają 600 - nawet 2.500 zł za każdy procent). Tutaj trzeba jednak pamiętać, że uszczerbek na zdrowiu wyrządził Pan sobie sam, a nie pielęgniarka. Opłata sądowa od pozwu przy roszczeniu przekraczającym 10.000 zł wynosi 5 % od żądanej kwoty. Jeżeli nie jest Pan w stanie bez uszczerbku dla swojego utrzymania uiścić tej kwoty, jest możliwe wnioskowanie o zwolnienie od ponoszenia kosztów sądowych. W tym celu do pozwu należy dołączyć wypełniony formularz oświadczenia co do stanu majątkowego. RW

Data odpowiedzi:

26-11-2006r.

Działy prawa:

Cywilne

Numer porady:

131416

Podobne:

Zatem, w związku z zaistniałą sytuacją, kieruję się do Państwa z pytaniem: czy jest możliwość uzyskania odszkodowania od szpitala bądź…

Czy jest możliwość uzyskania odszkodowania od szpitala bądź firmy świadczącej usługi porządkowe albo zwrot kosztów poniesionych na rehabilitację ręki?

Czy dopuszczalne jest pobieranie opłat za obecność ojca przy porodzie w szpitalu ?

Czy dopuszczalne jest pobieranie opłat za obecność ojca przy porodzie w szpitalu ?

Witam! Czy jest mozliwosc otrzymania od Was sygnatur orzeczen SN wydanych po 2000r., dotyczacych naruszen zdrowia jako dobra osobistego. Dziekuje…

Wyroki sądowe dotyczące zdrowia jako dobra osobistego

Podczas wypadku drogowego połamałem kończyny, znajdowałem się w szpitalu przez 8 miesięcy a potem poddawałem się rehabilitacji przez 1,5 roku…

Podczas wypadku drogowego połamałem kończyny, znajdowałem się w szpitalu przez 8 miesięcy a potem poddawałem się rehabilitacji przez 1,5 roku zanim odzyskałem względną sprawność. Czy w takiej sytuacji służy mi zadośćuczynienie? Dodam, iż