VI SA/Wa 1228/08 – Wyrok WSA w Warszawie


Sygnatura:
6037 Transport drogowy i przewozy
Hasła tematyczne:
Transport
Skarżony organ:
Komendant Policji
Data:
2008-06-12
Sąd:
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Treść wyniku:
Oddalono skargę
Sędziowie:
Ewa Frąckiewicz /sprawozdawca/
Ewa Marcinkowska /przewodniczący/
Maria Jagielska

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ewa Marcinkowska Sędziowie Sędzia WSA Ewa Frąckiewicz (spr.) Sędzia WSA Maria Jagielska Protokolant Patrycja Wrońska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 listopada 2008 r. sprawy ze skargi H. Sp. z o.o. z siedzibą w Z. na decyzję Komendanta […] Policji z dnia […] stycznia 2008 r. nr […] w przedmiocie nałożenia kary pieniężnej oddala skargę
Uzasadnienie: Zaskarżoną decyzją z dnia […] stycznia 2008 r. nr […] Komendant Policji po rozpatrzeniu odwołania H. Sp. z o.o. (dalej także jako skarżąca), na podstawie art. 138 § 1 pkt 1 Kodeksu postępowania administracyjnego, art. 92 ust. 1 ustawy z 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r., Nr 125, poz. 674 ze zm.) oraz lp. 2.9.1., 2.9.3 załącznika do tej ustawy utrzymał w mocy decyzję Komendanta Komendy Rejonowej Policji W. z dnia […] listopada 2007 r. nr […], nakładającą na stronę karę pieniężną w wysokości 10 000 (dziesięć tysięcy) złotych za wykonywanie przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu:
– umieszczania lub używania w pojeździe taksometru (5.000,00 zł),
– umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych (5.000,00 zł).
Do wydania niniejszego rozstrzygnięcia doszło w następującym stanie faktycznym i prawnym:
W dniu 11 sierpnia 2007 r. w W. przy ul. […] podczas kontroli drogowej samochodu marki […] nr rej. […], kierowanego przez T. K., stwierdzono, że przedmiotowy pojazd (nie będący taksówką osobową) wyposażony był w taksometr fiskalny […] o numerze fabrycznym […]. Pojazd dodatkowo wyposażony był w urządzenie techniczne w postaci podświetlonej listwy (lampy) zainstalowanej na dachu, z numerem telefonu i napisem ([…]). Kierowca okazał zaświadczenie o zatrudnieniu w spółce H. Sp. z o.o. z siedzibą w Z., a także wypis nr […] z licencji nr […] wystawionej na H. Sp. z o.o. ważną do dnia 1 marca 2027 r. Podczas kontroli wykonano dokumentację fotograficzną wymienionego taksometru fiskalnego, oznakowań pojazdu oraz wykonano kserokopię okazanych przez kierowcę dokumentów.
W toku postępowania administracyjnego strona została powiadomiona o wszczęciu postępowania oraz o możliwości wypowiedzenia się, co do zebranych dowodów i materiałów, na które strona, reprezentowana przez pełnomocnika złożyła wyjaśnienia w sprawie.
W wyniku przeprowadzonego postępowania administracyjnego, organ pierwszej instancji uznał za niewystarczające wyjaśnienia strony skarżącej i nałożył na stronę skarżącą karę pieniężną w kwocie 10 000 złotych, wobec stwierdzenia wykonywania przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu:
1. umieszczania lub używania w pojeździe taksometru,
2. umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
Podstawę rozstrzygnięcia stanowił art. 92 ust. 1 i ust. 4 ustawy o transporcie drogowym oraz lp. 2.9 pkt 1 i 3 załącznika do tej ustawy.
W uzasadnieniu decyzji organ odniósł się do wyjaśnień spółki podkreślając, iż strona w kwestii umieszczenia w pojeździe taksometru powoływała się na umowę nienazwaną zawartą na podstawie art. 3531 Kodeksu cywilnego wskazując konieczność dokonania przy pomocy tegoż urządzenia rozliczeń pomiędzy stroną dysponującą licencją na wykonywanie transportu a współpracującą osobą faktycznie świadczącą usługi przewozowe. Spółka wyjaśniając przyczynę umieszczenia na dachu lamp lub innych urządzeń technicznych przedstawiła własną interpretację przepisu art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym. Wskazała na absurdalność zapisów w tym przepisie, argumentując to legalnością instalowania na dachach pojazdów takich urządzeń technicznych jak anteny radiowe czy bagażniki samochodowe. W ocenie organu, strona całkowicie odstąpiła od meritum tematu postępowania, którym w tej części było umieszczenie na pojeździe dodatkowego oświetlenia. Organ stwierdził, iż strona nie wskazała w złożonych wyjaśnieniach żadnych podstaw prawnych uzasadniających swoje postępowanie.
Od powyższej decyzji strona złożyła odwołanie, wnosząc o uchylenie decyzji organu I instancji. Strona skarżąca zarzuciła organowi pierwszej instancji naruszenie norm postępowania administracyjnego oraz oparcie decyzji o przepisy, wobec których istnieje uzasadniona obawa, iż są niekonstytucyjne.
Skarżący ponownie wskazał w uzasadnieniu odwołania, iż w sprawie zgodności z Konstytucją RP przepisów ustawy o transporcie drogowym, które – zdaniem organu I instancji – mogły być naruszone przez stronę, została złożona skarga konstytucyjna do Trybunału Konstytucyjnego.
Zdaniem skarżącej decyzja organu I instancji została wydana z naruszeniem art. 77 k.p.a., gdyż organ nie zebrał i należycie nie rozpatrzył materiału dowodowego. Strona wskazała, iż z przedstawionych przez nią dokumentów wynikał fakt współpracy spółki z innym podmiotem, ale organ nie ustosunkował się do tych okoliczności mimo, iż stanowiły one bezsprzeczny dowód, iż strona jest osobą uprawnioną do korzystania z licencji. Według spółki, organ nieprawidłowo ustalił, iż to skarżąca wykonywała transport, albowiem była jedynie podmiotem użyczającym pojazd osobie współpracującej na podstawie umowy nienazwanej, co zgodne jest z przepisem art. 5 ustawy o transporcie drogowym. Taki rodzaj współpracy uzasadniał obecność w pojeździe urządzenia określonego w decyzji taksometrem.
Ponadto skarżąca, odnosząc się do zarzutu naruszenia polegającego na umieszczeniu na pojeździe oznaczeń stwierdziła, iż oznaczenia te nie naruszały zakazu, gdyż nie zawierały oznaczenia przedsiębiorcy, bowiem nazwa przedsiębiorcy jest w oczywisty sposób inna niż nazwa umieszczona na pojeździe, zaś wskazany numer nie jest numerem telefonu do przedsiębiorcy.
Skarżąca dokonując wykładni systemowej ustawy o transporcie drogowym – stwierdziła, iż przepis art. 18 ust. 5 ustawy nie dotyczy w ujęciu podmiotowym przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą w zakresie krajowego transportu drogowego w przewozach okazjonalnych na podstawie wydanych licencji. W ocenie strony zakazy określone w art. 18 ust. 5 ustawy nie mogą dotyczyć przewoźników posiadających ważne licencje na przewóz osób w transporcie drogowym. Zdaniem spółki zakazanie przedsiębiorcy posiadającemu licencję (lub zezwolenie) na wykonywanie transportu drogowego umieszczania na pojeździe oznaczeń z nazwą, adresem oraz telefonem przedsiębiorcy stanowiłoby naruszenie fundamentalnych dla działalności gospodarczej zasad wolności (swobody) jej prowadzenia oraz równości konkurencji. Strona podtrzymała również swoje stanowisko, iż przepis art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym koliduje z przyjętymi w prawie Unii Europejskiej zakazami podejmowania działań ograniczających podaż usług transportowych oraz różnicowania warunków działania przewoźników świadczących usługi równoważne.
Rozpatrując odwołanie Komendant Policji decyzją z dnia […] stycznia 2008 r. utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję stwierdzając jednocześnie, że skarżący wykonywał okazjonalny przewóz osób z naruszeniem zakazu umieszczania lub używania w pojeździe taksometru i umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych.
Organ II instancji, uznał, iż niewątpliwie doszło do naruszenia zakazu, o którym mowa w art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym. Już podczas kontroli drogowej stwierdzono, że pojazd nie będący taksówką osobową wyposażony był w taksometr. Stwierdzono również umieszczanie na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń technicznych, który to fakt potwierdziła zgromadzona w aktach dokumentacja.
Następnie spółka złożyła skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w której zarzuciła organom Policji naruszenie:
1. prawa materialnego – poprzez błędną wykładnię i zastosowanie art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym,
2. przepisów postępowania administracyjnego, w tym art. 7, 10 i 77 k.p.a. – poprzez zaniechanie dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, brak zapewnienia czynnego udziału strony w każdym stadium postępowania oraz brak wyczerpującego zebrania i rozpatrzenia całego materiału dowodowego.
W uzasadnieniu skarżąca podtrzymała swoje dotychczasowe stanowisko i argumenty wyrażone w odwołaniu od decyzji organu I instancji. Strona podkreśliła, że wykładnia systemowa, jak również wykładnia celowościowa (tj. biorąca pod uwagę zamierzone przez ustawodawcę prawdopodobne cele wprowadzenia zakazów z art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym) pozwala na sformułowanie wniosku, że przepis art. 18 ust. 5 ustawy nie powinien być odnoszony do przedsiębiorcy, który profesjonalnie, na podstawie licencji, prowadzi działalność gospodarczą w zakresie przewozu drogowego osób jako działalność podstawową. Według skarżącej, przepis art. 18 ust. 5 ustawy nasuwa także wątpliwości innego rodzaju, a mianowicie dotyczące konstytucyjności zakazów wymienionych w ust. 5 lit. a-c. Skarżąca uznała także, iż niezależnie od powyższego przepisy art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym zostały sformułowane niezgodnie z zasadami rzetelnej legislacji oraz zasadami techniki legislacyjnej.
Z kolei zakaz "umieszczania na dachu lamp lub innych urządzeń technicznych" z jednej strony narusza zasadę dostatecznej określoności zakazów (czynów zakazanych), gdyż posłużono się tu niedookreślonym zwrotem "urządzenie techniczne". Z drugiej zaś jest to zakaz zbyt daleko idący, gdyż odczytany literalnie i wprost uniemożliwia umieszczanie na dachu pojazdu nawet anteny, czy bagażnika dachowego.
Odnosząc się do zarzutu naruszenia art. 7 i 77 k.p.a. skarżąca stwierdziła, iż organy Policji nie dochowały wymogów działania na podstawie przepisów prawa, tzn. ich działania nie miały wystarczającej podstawy prawnej. Zdaniem spółki w przedmiotowej sprawie zarówno organ I instancji, jak i organ odwoławczy nie bacząc na obowiązek wszechstronnego wyjaśnienia wszystkich okoliczności sprawy, wydając decyzję oparł się wyłącznie na protokole przeprowadzonej przez funkcjonariuszy kontroli, a całkowicie pominął wyjaśnienia złożone przez stronę.
Ponadto skarżąca stwierdziła, iż w niniejszym postępowaniu organ I instancji nie zapewnił czynnego udziału strony, co dyskwalifikuje tę decyzję jako wydaną niezgodnie z przepisami procedury administracyjnej. Zdaniem skarżącej organ I instancji nie przeprowadził żadnego dowodu na okoliczność do kogo należy telefon i nazwa przedsiębiorstwa umieszczone na dachu pojazdu, czym dopuścił się naruszenia przepisów prawa. Odnosząc się do zarzutu naruszenia przepisu art. 10 k.p.a. skarżąca stwierdziła, iż organ administracji, wszczynając postępowanie w sprawie wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi nie wezwał strony do złożenia wyjaśnień i nie zapewnił jej możliwości swobodnego wzięcia udziału w toczącym się postępowaniu. Według skarżącej zawiadomienie strony o wszczęciu postępowania nie może być jednocześnie wezwaniem do złożenia wyjaśnień w sprawie i nie zastosowanie się organu do tego wymogu stanowi poważne naruszenie przepisów postępowania.
W odpowiedzi na skargę Komendant Policji wniósł o oddalenie skargi, podtrzymując swoje stanowisko i argumentację zaprezentowane w zaskarżonej decyzji.
W piśmie procesowym, złożonym przed rozprawą, skarżąca żądała stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji, jako skierowanej do podmiotu nie będącego stroną oraz dlatego, że decyzja ta została wydana bez podstawy prawnej przez organ nieupoważniony.
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje:
Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.
W świetle powołanego przepisu ustawy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną, postanowienie czy też inny akt lub czynność z zakresu administracji publicznej z punktu widzenia ich zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu.
Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy, nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (vide: art. 134 § 1 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm., zwanej dalej p.p.s.a.).
Rozpoznając skargę w świetle powołanych wyżej kryteriów należy uznać, że nie zasługuje ona na uwzględnienie, albowiem zaskarżona decyzja, jak i poprzedzająca ją decyzja z dnia […] listopada 2007 r. odpowiadają prawu.
Według oceny Sądu, zasądzając karę pieniężną w łącznej wysokości 10 000 zł organy Policji obu instancji, powołując się na zebrane w toku postępowania dowody, prawidłowo uznały, że w dniu 11 sierpnia 2007 r. strona skarżąca wykonywała przewóz okazjonalny w krajowym transporcie drogowym osób pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą z naruszeniem zakazu: umieszczania lub używania w pojeździe taksometru oraz umieszczania na dachu pojazdu lamp lub innych urządzeń, co wyczerpało znamiona naruszenia określonego w art. 18 ust. 5 lit. a) i c) ustawy o transporcie drogowym.
Stosownie do art. 4 pkt 1 ustawy o transporcie drogowym – aktualny na dzień kontroli – krajowy transport drogowy oznacza podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej w zakresie przewozu osób lub rzeczy pojazdami samochodowymi zarejestrowanymi w kraju, za które uważa się również zespoły pojazdów składające się z pojazdu samochodowego i przyczepy lub naczepy, na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, przy czym jazda pojazdu, miejsce rozpoczęcia lub zakończenia podróży i przejazdu oraz droga znajdują się na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Zgodnie z art. 5 ust. 1 tej ustawy podjęcie i wykonywanie transportu drogowego wymaga uzyskania odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego.
Jak stanowi art. 6 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym odpowiedniej licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką udziela się przedsiębiorcy, po spełnieniu warunków podanych w tym przepisie. Licencja ta udzielana jest na określony pojazd i obszar obejmujący: gminę, gminy sąsiadujące – po uprzednim zawarciu przez nie porozumienia, miasto W. – związek komunalny (art. 6 ust. 4 wymienionej ustawy).
Według ustaleń organu administracji, spółka H. posiadała licencję nr […], której wypisem nr […] legitymował się kierujący pojazdem podczas kontroli, uprawniającą do wykonywania krajowego transportu drogowego osób. Licencja ta nie spełniała warunków określonych w art. 6 ust. 4 ustawy o transporcie drogowym dla licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką. Nie była bowiem wydana na kontrolowany pojazd oraz nie precyzowała (zgodnie z tym przepisem) obszaru, na którym przedsiębiorca był uprawniony do świadczenia usług transportowych osób.
Zatem licencja ta uprawniała wyłącznie do wykonywania przewozów okazjonalnych zdefiniowanych w art. 4 pkt 11 ustawy o transporcie drogowym jako przewóz osób, który nie stanowi przewozu regularnego, przewozu regularnego specjalnego albo przewozu wahadłowego, gdyż nie odpowiada warunkom licencji "taksówkowej".
Ustawodawca wyraźnie wskazał w art. 5 ust. 1 ww. ustawy, iż na wykonywanie transportu drogowego wymagana jest odpowiednia licencja, do otrzymania której przedsiębiorca musi spełniać konkretne warunki, inne dla licencji na przewozy okazjonalne oraz inne dla licencji taksówkowej (art. 6 ustawy o transporcie drogowym). Skutkiem tej regulacji zostały ograniczone uprawnienia dla przedsiębiorców wykonujących działalność gospodarczą na podstawie licencji taksówkowej, co znalazło wyraz w art. 12 ust. 1b wymienionej ustawy – licencja na krajowy transport drogowy osób nie uprawnia do wykonywania transportu drogowego taksówką.
Konsekwencją zróżnicowania przewozów okazjonalnych i przewozów wykonywanych na podstawie licencji na wykonywanie transportu drogowego taksówką było wprowadzenie w ustawie o transporcie drogowym art. 18 ust. 5 lit. a), zgodnie z którym przy wykonywaniu przewozów okazjonalnych w krajowym transporcie drogowym pojazdem przeznaczonym konstrukcyjnie do przewozu nie więcej niż 9 osób łącznie z kierowcą zabrania się umieszczania i używania w pojeździe taksometru.
W rozpoznawanej sprawie organ Policji ustalił, iż w kontrolowanym pojeździe był zainstalowany i używany taksometr, a także znajdowało się urządzenie techniczne w postaci podświetlonego transparentu (lampy) zainstalowanego na dachu pojazdu.
W związku z tym doszło do naruszenia art. 18 ust. 5 a) i c) ustawy o transporcie drogowym, dlatego też na skarżącą została nałożona kara pieniężna w łącznej kwocie 10 000 zł na mocy art. 92 ust. 1, 4 oraz lp. 2.9 pkt 1 i 3 załącznika do ustawy o transporcie drogowym.
Trudno przyjąć za zasadną tezę strony skarżącej, jakoby unormowania przepisu art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym naruszały w jakimkolwiek zakresie konstytucyjną zasadę wolności gospodarczej (vide: art. 20 i art. 22 Konstytucji RP), albowiem wprowadzone przez ustawodawcę zakazy dotyczące sposobu wykonywania przewozów okazjonalnych po pierwsze – nie dotykają istoty tej konstytucyjnej swobody, a ponadto – są zgodne z zasadą proporcjonalności. Ponadto należy zauważyć, iż sama wolność działalności gospodarczej nie ma również charakteru absolutnego, co wielokrotnie podkreślał Trybunał Konstytucyjny w swym orzecznictwie (tak np. /w:/ wyrok TK z dnia 21 kwietnia 2004 r., sygn. akt K 33/03, OTK-A 2004/4/31).
Trudno również uznać, aby postanowienia przepisu art. 18 ust. 5 cyt. ustawy prowadziły do naruszenia konstytucyjnej zasady równości wobec prawa.
Jeśli chodzi o zasadę równości wyrażoną w art. 32 Konstytucji RP, należy zauważyć, iż przyjęta przez Konstytucję RP formuła równości wobec prawa mieści się w ogólnym, opisowym pojęciu równości jako przynależności danych podmiotów do tej samej klasy, którą wyróżniamy z punktu widzenia cechy uznanej za istotną i nie jest tożsama z pojęciem identyczności. Zdaniem Sądu równość wobec prawa należy rozumieć tak, iż wszystkie podmioty charakteryzujące się daną cechą istotną w stopniu równym mają być traktowane równo, a więc według jednakowej miary, bez zróżnicowań dyskryminujących, czy też faworyzujących (tak również: B. Banaszak, Prawo konstytucyjne, s. 456-457, Wydawnictwo C.H. Beck, Warszawa 2001, s. 221 i nast.; podobnie /w:/ L. Garlicki, Polskie prawo konstytucyjne. Zarys wykładu, wydanie 2, LIBER, Warszawa 1998, s. 94 i nast.).
Zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie jeśli określona norma prawna traktuje odmiennie adresatów, którzy odznaczają się określoną cechą wspólną, wówczas mamy do czynienia z odstępstwem od zasady równości. Odstępstwo takie nie jest tożsame z naruszeniem art. 32 Konstytucji RP. Niezbędna staje się wówczas ocena przyjętego kryterium zróżnicowania. Równość wobec prawa to także zasadność wybrania takiego, a nie innego kryterium różnicowania podmiotów prawa (vide: wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12 maja 1998 r., sygn. akt U 17/97, OTK 1998 nr 3, poz. 34; podobnie: /w:/ wyroku WSA w Łodzi z dnia 21 stycznia 2004 r., sygn. akt I SA/Łd 128/03, ONSAiWSA 2004/2/40).
Mając na względzie przedstawione poglądy doktryny, jak również orzecznictwo Trybunału Konstytucyjnego należy stwierdzić jednoznacznie, iż podważane przez skarżącą spółkę unormowania art. 18 ust. 5 ustawy o transporcie drogowym nie naruszają konstytucyjnej zasady równości wyrażonej w przepisie art. 32 Konstytucji RP. W ocenie Sądu negowane przez skarżącą zakazy ustawowe nie łamią zasady równości, albowiem nie różnicują w prawach przedsiębiorców transportowych, odwołując się jedynie do kryterium sposobu świadczenia usług przewozowych. Niewątpliwie regulacja przyjęta w 2005 r. przez ustawodawcę traktuje jednakowo wszystkich przedsiębiorców wykonujących swoją działalność na podstawie ogólnej licencji transportowej, wydanej w oparciu o przepis art. 5 ust. 1 ustawy o transporcie drogowym, zmierzając jedynie do wyraźnego odróżnienia tych przedsiębiorców od podmiotów świadczących specyficzne usługi transportu drogowego osób taksówką (na podstawie art. 6 ust. 1), które w świetle tej ustawy zobowiązane są do spełnienia wielu innych, surowszych wymogów w zakresie prowadzonych usług przewozowych.
W tym stanie rzeczy należy – zdaniem Sądu – przyjąć, iż całkowicie bezzasadny jest zarzut strony, iż w wyniku zastosowania przez organy Policji uregulowań prawnych przyjętych w drodze nowelizacji art. 18 ustawy o transporcie drogowym, naruszone zostały jakiekolwiek konstytucyjne uprawnienia skarżącej spółki.
Nie sposób zgodzić się również ze stroną skarżącą, iż stroną postępowania (adresatem decyzji) winna być osoba kierująca pojazdem. Z akt sprawy wynika, że spółka zawarła stosowną cywilnoprawną umowę o współpracy z kierowcą, na mocy której kierujący pojazdem wykonywał przewozy na rzecz skarżącej, ale we własnym imieniu. Potwierdza to raport taksometru, będący dowodem wykonywanych usług przewozu osób. Licencja opiewa na spółkę, a nie na kierowcę, a poza tym kierowca dysponował tylko upoważnieniem od skarżącej do korzystania z pojazdu.
Wszystkie powyższe okoliczności przemawiają za tym, że to strona skarżąca, a nie kierowca wykonywała sporny przewóz okazjonalny.
Kolejny zarzut skargi jest także nieuzasadniony. Nałożona kara w wysokości 10 000 zł stanowi sumę kar wymierzonych skarżącej. Takie sformułowanie sentencji decyzji odpowiada treści art. 92 ust. 2 ustawy o transporcie drogowym. Uzasadnienie decyzji wskazuje naruszenie oraz wysokość nałożonej za każde z nich kary. Suma kar pieniężnych nie przekracza kwoty określonej w powyższym przepisie.
Zupełnie niezrozumiały jest zarzut skarżącej, iż decyzje organów obu instancji dotknięte są wadą nieważności.
Decyzja, wydana w I instancji została podpisana przez Komendanta Rejonowego Policji W., a więc przez organ właściwy w niniejszej sprawie. Tym samym wbrew twierdzeniom strony nie było podstaw do jej uchylenia przez Komendanta Policji.
Zdaniem Sądu, spółka błędnie interpretuje przepis art. 92 ust. 2 ustawy o transporcie drogowym twierdząc, że w myśl tego przepisu kara pieniężna może być tylko nałożona podczas kontroli drogowej. Ustalenia poczynione w czasie kontroli i stwierdzone protokołem, podpisanym przez kontrolującego i kontrolowanego stanowią podstawę do ewentualnego wszczęcia postępowania administracyjnego, po przeprowadzeniu którego z zachowaniem reguł zawartych w k.p.a. wydana zostaje decyzja administracyjna o nałożeniu kary pieniężnej.
Zdaniem Sądu, organy transportu drogowego wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i 77 § 1 k.p.a.).
Kolejny zarzut skargi dotyczący naruszenia przepisów postępowania poprzez uniemożliwienie stronie czynnego udziału w postępowaniu również nie zasługuje na uwzględnienie.
Organ administracji nie tylko powiadomił stronę o możliwości zapoznania się z aktami administracyjnymi lecz również wezwał ją do złożenia wyjaśnień i zajęcia stanowiska. Skarżąca z możliwości tej skorzystała, nie kwestionując jednocześnie, aby organ przeprowadzał jakieś istotne dla rozstrzygnięcia czynności procesowe poza jej wiedzą. Jedynie wyrażała sprzeciw co do trybu tego powiadomienia, co w ocenie Sądu nie mogło mieć wpływu na wynik sprawy.
W tych warunkach Wojewódzki Sąd Administracyjny, nie stwierdzając by doszło do naruszenia prawa materialnego lub przepisów postępowania, na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji.

Uzasadnienie wyroku