II SA/Ol 446/10 – Wyrok WSA w Olsztynie


Sygnatura:
6169 Inne o symbolu podstawowym  616
Hasła tematyczne:
Gospodarka gruntamiInneNieruchomości
Skarżony organ:
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Data:
2010-05-25
Sąd:
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie
Treść wyniku:
Stwierdzono nieważność decyzji I i II instancji
Sędziowie:
Marzenna Glabas /przewodniczący/S. Beata JezielskaS. Irena Szczepkowska /sprawozdawca/

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Marzenna Glabas Sędziowie Sędzia WSA Irena Szczepkowska (spr.) Sędzia WSA Beata Jezielska Protokolant Małgorzata Krajewska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 22 czerwca 2010 r. sprawy ze skargi S. S. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego z dnia "[…]", Nr "[…]" w przedmiocie nieodpłatnego nadania na własność budynków i nieruchomości gruntowych – wznowienia postępowania I. stwierdza nieważność zaskarżonej decyzji i utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji oraz postanowienia Starosty Powiatowego z dnia "[…]", nr "[…]" I. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego na rzecz skarżącej kwotę 440 zł (czterysta czterdzieści złotych), tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego; II. orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu.

Uzasadnienie wyroku

Postanowieniem z dnia 11 lipca 2006 r., wydanym na podstawie art. 148 § 2 i art. 149 § 1 Kp.a., Starosta Powiatu O., po rozpatrzeniu wniosku S.S., wznowił postępowanie w sprawie zakończonej decyzją z dnia 6 kwietnia 1993r., w oparciu o przesłanki z art. 145 § 1 pkt 4 i pkt 5 K.p.a.. Następnie, w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy, decyzją z dnia 25 kwietnia 2008 r., wydaną na podstawie art. 151 § 1 pkt 1, art. 145 § 1 pkt 4 i pkt 5 oraz art. 146 § 1 K.p.a., odmówił uchylenia decyzji z dnia 6 kwietnia 1993 r. w sprawie nieodpłatnego nadania na własność J. i J.C. udziału 1/3 części w budynku mieszkalnym wraz z działką nr x o pow. 0,0180 ha, udziału 1/4 części w budynku gospodarczym wraz z działką nr v o pow. 0,0144 ha, niezabudowanej działki nr z o pow. 0,0244 ha oraz działki gruntu rolnego nr y o pow. 0,5000 ha położonych "[…]".W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ I instancji podał, że zgodnie z art. 118 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników, stanowiącym jej podstawę prawną, osobie, której przysługuje prawo do bezpłatnego korzystania z lokalu mieszkalnego i pomieszczeń gospodarskich z tytułu przekazania gospodarstwa rolnego Państwu, na jej wniosek przyznaje się nieodpłatnie własność działki obejmującej budynek, w którym znajduje się ten lokal i te pomieszczenia, o powierzchni niezbędnej do korzystania z tych budynków. Wskazał, że prawo J.C. do dożywotniego użytkowania lokalu mieszkalnego i pomieszczeń gospodarskich zostało określone w pkt. 2 lit. e decyzji Naczelnika Miasta i Gminy w O. z dnia 30 września 1976 r., w przedmiocie przejęcia gospodarstwa na rzecz Skarbu Państwa. Dalej podał, iż wnioskodawczyni jako przesłankę wznowienia postępowania wskazała art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a., uzasadniając ją brakiem podpisu ojca – J.C. na oświadczeniu stanowiącym składnik operatu techniczno-prawnego z podziału nieruchomości. Wyjaśnił, iż w toku postępowania wywłaszczeniowego na wniosek organu dokonano podziału nieruchomości w celu wydzielenia części nieruchomości, do której prawo nieodpłatnego nadania posiadał J.C. Stwierdził, że w toku postępowania, tj. od złożenia wniosku w dniu 7 listopada 1991 r. do czasu wydania decyzji uwłaszczeniowej w dniu 6 kwietnia 1993 r. wnioskodawca brał w nim udział, o czym świadczą znajdujące się w aktach sprawy zwrotne potwierdzenia odbioru pism, w tym także decyzji, które podpisała S.S. Udział strony przy podpisaniu dokumentacji geodezyjnej z podziału nieruchomości nie jest natomiast wymagany przepisami kpa, nie wynika również z przepisów szczególnych dotyczących podziału nieruchomości. Podział geodezyjny został ponadto wykonany prawidłowo w sposób zapewniający realizację uprawnień stron.W ocenie organu pierwszej instancji podniesione przez wnioskodawczynię w ramach tej przesłanki okoliczności nie mogą zostać uznane za pozytywną podstawę wznowienia postępowania, gdyż brak podpisu J.C. na oświadczeniu stanowiącym składnik operatu techniczno-prawnego z podziału nieruchomości nie ma wpływu na ustalenia decyzji uwłaszczeniowej, zaś argument dotyczący braku obiektywności matki z powodu choroby nie posiada żadnego uzasadnienia prawnego.W złożonym odwołaniu S.S. podniosła, iż wprawdzie organ I instancji dowodzi, że przedmiotowa decyzja została doręczona J. i J.C., lecz jej podpis poświadczający odbiór przedmiotowej decyzji nie ma waloru prawnego, ponieważ nie była ona ani pełnomocnikiem ani stroną postępowania, a właścicielką nieruchomości stała się dopiero w wyniku aktu darowizny. Tym samym nie jest trafny pogląd, iż czynnie uczestniczyła w postępowaniu administracyjnym.Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O., decyzją z dnia 20 października 2008 r., utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję organu pierwszej instancji. W uzasadnieniu tej decyzji Kolegium podało, iż w niniejszej sprawie wnioskodawcy wskazywali na zaistnienie podstaw wznowienia postępowania określonych w art. 145 § 1 pkt 4 i 5 K.p.a. Motywując zaistnienie podstawy określonej w pkt 4 odwołująca wskazała m.in., iż brak jest podpisu ojca w protokołach podziału nieruchomości znajdujących się w aktach sprawy, w jednym z protokołów okazania granic działek (operat "[…]") jest jedynie podpis matki i całkowicie pominięto udział ojca oraz w dacie wydania decyzji stronami postępowania byli jej rodzice, zaś jej podpis na zwrotnym poświadczeniu odbioru nie ma żadnego waloru prawnego.Organ odwoławczy wskazał, iż analiza akt sprawy pozwala poczynić następujące ustalenia: wniosek o nadanie na własności został złożony osobiście przez Jana Czerwińskiego. W toku postępowania organ prowadzący sprawę przesłał wnioskodawcy informację dotyczącą np. niemożliwości rozpatrzenia wniosku z uwagi na brak umocowania do działania w tej sprawie. Ostatecznie wniosek ponowiono w dniu 26 marca 1993 r. Analiza operatów technicznych prowadzi do wniosku, iż J.C. brał udział w sporządzaniu protokołów granicznych i nie zgłosił zastrzeżeń co do przebiegu opisanych w tych protokołach granic, dotyczących m.in. działek nr y, x i u. Z operatu technicznego dotyczącego m.in. działki nr xx, z której wydzielono m.in. działkę nr v i z nie wynika, aby przy sporządzaniu protokołu obecny był J.C. Odbiór decyzji z dnia 6 kwietnia 1993 r. pokwitowała S.S. – córka stron. Mając powyższe na uwadze, organ odwoławczy uznał, iż ówczesne strony postępowania – J. i J.C. brały udział w czynnościach, w których udział jest przewidziany przepisami kpa i jest istotny dla sprawy. Udział strony w czynnościach geodezyjnych podziału działki, której właścicielem był Skarb Państwa, nie był natomiast wymagany ani przepisami kpa ani przepisami ustaw szczególnych (ustawy o ubezpieczeniu społecznym rolników, czy też ustawy o gospodarce gruntami i wywłaszczaniu nieruchomości, bądź obecnie obowiązującej ustawy o gospodarce nieruchomościami), jednak z uwagi na fakt, iż podział ten był związany z przedmiotem postępowania wszczętego na wniosek J.C., strona została uwzględniona, co znajduje oparcie w protokołach granicznych.W ocenie Kolegium nawet jeśli J.C. nie brał udziału w sporządzeniu protokołu granicznego dotyczącego podziału działki nr xx, nie można przyjąć, iż stanowi to przesłankę wznowienia postępowania, bowiem udziału w tej czynności nie wymagają wskazane przepisy. Ponadto, jeśliby nie zgadzał się ze sposobem wydzielenia tych działek, mógł zakwestionować te okoliczności w postępowaniu odwoławczym. Odwołującej się wyjaśnił natomiast, iż organy obu instancji nie wywodzą z faktu podpisania przez nią zwrotnego poświadczenia odbioru decyzji wniosku, iż brała ona czynny udział w postępowaniu zakończonym wydaniem decyzji z 6 kwietnia 1993 r. lecz, że decyzja ta została skutecznie doręczona jego stronom.Samorządowe Kolegium Odwoławcze podzieliło stanowisko organu I instancji, że w niniejszej sprawie nie wystąpiła przesłanka z art. 145 § 1 pkt 5 K.p.a., gdyż powoływany przez odwołującą się brak podpisu ojca w dokumentacji podziałowej nieruchomości nie może zostać uznany za okoliczność nową w sprawie, która nie była znana organowi w chwili orzekania. Organ dysponował bowiem powyższą dokumentacją w chwili wydawania decyzji z dnia 6 kwietnia 1993 r. Nowa okoliczność dotycząca braku obiektywności jej matki z powodu choroby nie może zostać natomiast uznana za taką, która miałaby wpływ na zmianę oceny stanu faktycznego i dodatkowo za istotną, odnoszącą się do przedmiotu sprawy i mającą znaczenie prawne. Z akt sprawy nie wynika bowiem, aby w dokumentacji dotyczącej podziału działek, nadanych następnie nieodpłatnie na własność J. i J.C., znajdowały się oświadczenia matki odwołującej się.Skargę na powyższą decyzję SKO wniosła S.S., podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko w sprawie. Dodała, iż jak wynika z protokołu granicznego dotyczącego działki nr yy i xx, z której wydzielono m.in. działkę nr v i z (obora), J.C. nie był obecny przy jego sporządzaniu. Oczywistym jest natomiast, iż gdyby miał on wiedzę odnośnie terminu tego spotkania, udałby się na nie osobiście, będąc wnioskodawcą całego postępowania i osobą żywo zainteresowaną w zabezpieczeniu swoich interesów. Konsekwencją jego nieobecności było błędne wyznaczenie granic, niezgodne z decyzją z dnia 30 września 1976 r. (przyznanie 1/4 obory, zamiast 1/2 i brak dostępu do drogi). Nieuzasadnione jest ponadto twierdzenie organu odwoławczego, zgodnie z którym jeśli J.C. nie zgadzał się ze sposobem wydzielenia tych działek mógł zakwestionować te okoliczności w postępowaniu odwoławczym, gdyż faktem jest, że decyzja z dnia 6 kwietnia 1993 r. w ogóle nie została ani jemu ani jego żonie skutecznie doręczona, co uniemożliwiło im jej zaskarżenie w przewidzianym prawem terminie i stanowi podstawę do jej uchylenia na podstawie art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a.Skarżąca stanowczo zaprzeczyła jednocześnie, aby w dniu 9 kwietnia 1993 r. bezpośrednio w siedzibie Urzędu Rejonowego odebrała przedmiotową decyzję, co wynikać ma ze zwrotnego potwierdzenia jej odbioru. Podniosła, iż faktem jest, iż na przedmiotowym potwierdzeniu znajduje się jej podpis, jednakże wyjaśniła, iż odbierała wówczas z Urzędu inne dokumenty, pozostawione tam przypadkiem przez ojca i myślała, że kwituje odbiór tych właśnie dokumentów (nagłówek potwierdzenia odbioru nie był wówczas wypełniony).W odpowiedzi na skargę Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie.Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie wyrokiem z dnia 7 kwietnia 2009 r., sygn. akt II SA/Ol 962/08, oddalił skargę S.S. wniesioną na powyższą decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w O. z dnia 20 października 2008 r., w przedmiocie nieodpłatnego nadania na własność budynków i nieruchomości gruntowych.W uzasadnieniu Sąd wskazał m.in., iż w niniejszej sprawie, we wniosku inicjującym postępowanie powołano się na podstawy wznowienia z art. 145 § 1 pkt 4 i 5 K.p.a. Zgodnie z tymi przepisami, postępowanie administracyjne wznawia się, jeżeli strona bez własnej winy nie brała udziału w postępowaniu (pkt 4), a także jeśli wyjdą na jaw istotne dla sprawy nowe okoliczności faktyczne lub nowe dowody istniejące w dniu wydania decyzji, nie znane organowi, który wydał decyzję (pkt 5).Sąd Wojewódzki podkreślił także, że przez udział w postępowaniu należy rozumieć udział strony w czynnościach, które mają istotne znaczenie dla rozstrzygnięcia sprawy i w których udział jest przewidziany prawem. Dalej stwierdził, iżw warunkach niniejszej sprawy czynności geodezyjne podziału działki, której właścicielem był Skarb Państwa, nie należą do tego rodzaju czynności, gdyż udział w tych czynnościach nie był wymagany ani przepisami kpa ani przepisami ustaw szczególnych dotyczących podziału nieruchomości. W konsekwencji, brak udziału J.C. w sporządzeniu protokołu granicznego dotyczącego podziału działki nr xx nie może być uznany za przesłankę wznowienia postępowania administracyjnego.Odnośnie braku właściwego doręczenia decyzji z dnia 6 kwietnia 1993 r. stronom postępowania Sąd I instancji wskazał, iż na zwrotnym potwierdzeniu odbioru tej decyzji widnieje data – 9 kwietnia 1993 r. oraz podpis – "S.S. córka J.C.". Brak jest na nim odcisku datownika, stąd wnioskować należy, iż przedmiotowa decyzja odebrana została przez skarżącą w siedzibie organu.W ocenie Sądu, w sprawie nie budzi wątpliwości fakt, że skarżąca nie była stroną postępowania w przedmiocie nieodpłatnego nadania na własność J. i J.C. nieruchomości budynkowych i gruntowych. Z oświadczeń skarżącej składanych zarówno w toku postępowania administracyjnego jak i sądowego wynika, iż nie była też ani pełnomocnikiem rodziców ani osobą upoważnioną do odbioru decyzji z dnia 6 kwietnia 1993 r.Sąd podkreślił, że ze skargi wyraźnie wynika również, iż skarżąca była osobą upoważnioną do odbioru pewnego rodzaju dokumentów. W skardze podniosła bowiem, iż w dniu 9 kwietnia 1993 r. odbierała z Urzędu inne dokumenty, pozostawione tam przypadkiem przez ojca i myślała, że kwituje odbiór tych właśnie dokumentów. W tej sytuacji, zrozumiałe jest doręczenie decyzji z dnia 6 kwietnia 1993 r. skarżącej, gdyż organ mógł domniemywać, że skarżąca – jako członek najbliższej rodziny występuje jako pełnomocnik stron postępowania. Zgodnie natomiast z art. 33 § 4 K.p.a., w sprawach mniejszej wagi organ administracji publicznej może nie żądać pełnomocnictwa, jeśli pełnomocnikiem jest członek najbliższej rodziny lub domownik strony, a nie ma wątpliwości co do istnienia i zakresu upoważnienia do występowania w imieniu strony. Skoro zaś skarżąca stawiła się w organie w celu odbioru określonych dokumentów, to organ mógł domniemywać, że jest ona upoważnienia do występowania w imieniu rodziców.Dodał, iż wprawdzie możliwość doręczenia pisma w lokalu organu administracji publicznej, przewidziane w art. 42 § 2 K.p.a., ma jedynie charakter uzupełniający, gdyż w pierwszej kolejności organ powinien zastosować regułę doręczenia właściwego określoną w art. 42 § 1 K.p.a., to mając na uwadze fakt, że J.C zapoznał się ostatecznie z przedmiotową decyzją, o czym świadczy chociażby podjęta przez niego już w piśmie z dnia 1 kwietnia 2004 r. próba zakwestionowania jej prawidłowości, stwierdzić należy, iż samo nieprawidłowe doręczenie przedmiotowej decyzji nie przesądza o zaistnieniu przesłanki z art. 145 § 1 pkt 4 K.p.a.Sąd odnosząc się do drugiej podstawy wznowienia stwierdził, iż okoliczność braku udziału J.C. podczas sporządzania protokołu granicznego dotyczącego podziału działki nr xx, co wynika z braku podpisu ojca skarżącej w dokumentacji podziałowej nieruchomości, nie może zostać uznana zatem za okoliczność nową w sprawie, która nie była znana organowi w chwili orzekania. Organ dysponował bowiem powyższą dokumentacją w chwili wydawania decyzji z dnia 6 kwietnia 1993 r. Wskazał ponadto, iż z akt administracyjnych nie wynika również, aby w dokumentacji dotyczącej podziału działek, nadanych następnie nieodpłatnie na własność J.i J.C., znajdowały się oświadczenia matki skarżącej. Podnoszona przez nią okoliczność, iż J.C. okazane zostały granice działek nr …/4, …/8, y, …/10, co wynika z jej podpisu pod oświadczeniem, sporządzonym przez pracownika Urzędu, znajdującym się w księdze dokumentacji nr operatu …, oraz że jej stan zdrowia, wiek i wykształcenie uniemożliwiały prawidłową ocenę sytuacji i tego co podpisuje, nie może być zatem uznana za istotną, gdyż z uzasadnienia decyzji z dnia 6 kwietnia 1993 r. nie wynika aby okoliczność okazania granic działek matce skarżącej miała wpływ na rozstrzygnięcie niniejszej sprawy.Na skutek skargi kasacyjnej złożonej od powyższego wyroku przez Sabinę Szparę Naczelny Sąd Administracyjny wyrokiem z dnia 22 kwietnia 2010 r., sygn. akt I OSK 896/09, uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie oraz zasądził na rzecz skarżącej zwrot kosztów postępowania kasacyjnego. NSA, uznawszy skargę kasacyjną za uzasadnioną, stwierdził iż zaskarżonym wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie dokonując oceny przesłanek odmowy uchylenia decyzji przez Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O., po wznowieniu postępowania, nie dostrzegł, iż rozpoznawana sprawa nie została zakończona decyzją ostateczną, przez co naruszył art. 145 § 1 w zw. z art. 33 § 4 K.p.a. Ponadto NSA stwierdził, iż w okolicznościach niniejszej sprawy sąd I instancji nieprawidłowo uznał, że decyzja z dnia 6 kwietnia 1993 r. została prawidłowo doręczona stronom postępowania administracyjnego, tj. J. i J.C. Przesądził także, iż S.S. nie była pełnomocnikiem ww. osób, zaś sprawa nie miała charakteru "sprawy mniejszej wagi" w rozumieniu art. 33 § 4 K.p.a. Oznacza to, że decyzja z dnia 6 kwietnia 1993 r. nie została skutecznie doręczona stronie postępowania, nie stała się więc ostateczna w myśl art. 16 § 1 K.p.a., co z kolei czyniło niedopuszczalnym wznowienie postępowania administracyjnego.Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje.Zgodnie z art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269, ze zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, żew postępowaniu sądowym badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli jego zgodność z przepisami prawa materialnego i prawidłowość przyjętej przez organ procedury, która doprowadziła do jego wydania.Istotne znaczenie dla wyznaczenia zakresu kontroli ma treść art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), zwanej dalej P.p.s.a, w świetle którego sąd orzeka w granicach danej sprawy, nie będąc związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Zgodnie zaś z art. 135 P.p.s.a. Sąd stosuje przewidziane prawem środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów i czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne do końcowego jej załatwienia.Nadto przy ponownym rozpoznaniu sprawy, zgodnie z art.190 P.p.s.a sąd, któremu sprawa została przekazana, związany jest wykładnią prawa dokonaną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny. Także zgodnie z tą normą nie można oprzeć skargi kasacyjnej od orzeczenia wydanego po ponownym rozpoznaniu sprawy na podstawach sprzecznych z wykładnią prawa ustaloną w tej sprawie przez Naczelny Sąd Administracyjny.Rozpoznając niniejszą sprawę Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie związany jest zatem wykładnią prawa zawartą w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 kwietnia 2010 r., sygn. akt I OSK 896/09.Jak stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny w przywołanym wyroku kasacyjnym instytucja wznowienia postępowania ma charakter nadzwyczajny, dotyczy bowiem kontroli decyzji ostatecznej (postanowienia). Postępowanie wznowieniowe nie może być zatem wszczęte zanim decyzja nie stanie się ostateczna, a z taką sytuacją mamy do czynienia w niniejszej sprawie. Rozpoznawana sprawa nie została bowiem zakończona decyzją ostateczną. Rozwijając tę tezę należy stwierdzić, iż zarówno organ I instancji, który postanowieniem z dnia 11 lipca 2006 r. wszczął postępowanie wznowieniowe, jak i Samorządowe Kolegium Odwoławcze w O. wadliwie przyjęły w swych rozstrzygnięciach, że decyzja z dnia 6 kwietnia 1993 r. została prawidłowo doręczona stronom postępowania administracyjnego, tj. J. i J.C.Podporządkowując się wykładni prawa wyrażonej w wymienionym wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego , rozpoznając sprawę ponownie Wojewódzki Sąd Administracyjny zauważa, iż S.S. nie była pełnomocnikiem ww. osób, a decyzja z dnia 6 kwietnia 1993 r. nie mogła być skutecznie jej doręczona w lokalu organu administracji publicznej jako domownikowi adresatów decyzji. Przepis art. 42 § 2 K.p.a. nie przewiduje możliwości doręczenia pisma w lokalu organu administracji dorosłemu domownikowi jak ma to miejsce np. w sytuacji uregulowanej w art. 43 K.p.a. Za właściwe miejsce doręczenia pisma K.p.a. uznaje przede wszystkim mieszkanie adresata, a w art. 43 przewiduje możliwość doręczenia pisma w przypadku nieobecności adresata w mieszkaniu także dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu. Lokal organu administracji jest dodatkowym miejscem, w którym pismo może być doręczone adresatowi podczas jego pobytu w siedzibie organu. Przywołana regulacja pozwala na stwierdzenie, iż decyzja z dnia 6 kwietnia 1993 r. nie mogła być skutecznie doręczona w lokalu organu administracji publicznej Sabinie Szparze, będącej domownikiem adresatów. Ponadto wobec tego, że sprawa dotyczyła nieodpłatnego przyznania na podstawie art. 118 ust. 1 ustawy z dnia 20 grudnia 1990 r. o ubezpieczeniu społecznym rolników (Dz. U. z 1991 r. Nr 7, poz. 24 ze zm.) własności działki wraz z budynkami, nie była sprawą mniejszej wagi i nie mogła mieć zastosowania regulacja przewidziana w art. 33 § 4 k.p.a.Powyższe prowadzi do konkluzji, że decyzja z dnia 6 kwietnia 1993 r. nie została skutecznie doręczona stronie postępowania, nie stała się więc ostateczna w myśl art. 16 § 1 K.p.a., co z kolei czyniło niedopuszczalnym wznowienie postępowania administracyjnego. W konsekwencji wniosek S.S. nie mógł być rozstrzygnięty przez Starostę Powiatu O. na podstawie art. 151 K.p.a.Wznowienie postępowania wobec decyzji nieostatecznej stanowi rażące naruszenie prawa. Konsekwencją prawną jest zatem stwierdzenie nieważności zaskarżonej decyzji i utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji wraz z postanowieniem tego organu z dnia 11 lipca 2006 r. wznawiającym postępowanie w sprawie nieodpłatnego nadania na własność budynków i nieruchomości gruntowych na podstawie art. 156 § 1 pkt 2 K.p.a. Zwalnia to równocześnie Sąd z obowiązku merytorycznego rozpoznania zarzutów skargi, skoro dotyczą one decyzji nieważnych.Ponownie rozpatrując wniosek skarżącej o wznowienie postępowania organ uwzględni wykładnię prawa dokonaną w niniejszym wyroku. Uwzględni ponadto, że w zakresie postępowania organ załatwia sprawę wydając decyzję na podstawie art. 149 § 3 lub 151 K.p.a., przy czy są to dwie odmienne sytuacje prawne. W pierwszym bowiem wypadku organ wydaje decyzje o odmowie wznowienia postępowania, a w drugim odmawia uchylenia decyzji dotychczasowej, uchyla ją lub stwierdza jej wydanie z naruszeniem prawa.Mając powyższe na uwadze, na podstawie art. 145 § 1 pkt 2 w zw. z art. 135 P.p.s.a. oraz na podstawie art.152 tej ustawy Sąd orzekł jak w sentencji wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 i art. 205 § 2 P.p.s.a.