II SA/Ol 510/10 – Wyrok WSA w Olsztynie


Sygnatura:
6143 Sprawy kandydatów na studia i studentów
Hasła tematyczne:
Administracyjne postępowanie
Skarżony organ:
Rektor Uniwersytetu/Politechniki/Akademii
Data:
2010-06-02
Sąd:
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie
Treść wyniku:
Uchylono decyzję I i II instancji
Sędziowie:
Marzenna Glabas /sprawozdawca/S. Beata JezielskaS. Katarzyna Matczak /przewodniczący/

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Katarzyna Matczak Sędziowie Sędzia WSA Marzenna Glabas (spr.) Sędzia WSA Beata Jezielska Protokolant Jakub Borowski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 24 sierpnia 2010 r. sprawy ze skargi P. B. na decyzję Rektora Uniwersytetu z dnia "[…]", nr "[…]" w przedmiocie odmowy wszczęcia postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności postanowienia-kierunek rybactwo I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję z dnia "[…]"; II. zasądza od Rektora Uniwersytetu na rzecz skarżącego P. B. kwotę 440 zł (słownie: czterysta czterdzieści złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego; III. orzeka, że zaskarżona decyzja nie podlega wykonaniu.

Uzasadnienie wyroku

Z przekazanych Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie akt administracyjnych wynika, że wnioskiem z dnia 30 grudnia 2009r. P. B. zwrócił się do Rektora Uniwersytetu "[…]" (zwany dalej: Rektorem "[…]") o stwierdzenie nieważności postanowienia tego organu z dnia 14 lipca 2009r., nr "[…]", jako wydanego z rażącym naruszeniem prawa w rozumieniu art. 156 § 1 pkt 2 Kodeksu postępowania administracyjnego w zw. z art. 54 § 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.) Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, dalej jako p.p.s.a.Decyzją z dnia 29 stycznia 2010r. Prorektor, działając z upoważnienia Rektora "[…]", odmówił wszczęcia na wniosek strony postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności postanowienia (nazwanego w decyzji omyłkowo "decyzją") Rektora "[…]" z dnia 14 lipca 2009r. W uzasadnieniu organ wskazał, że skarżący żądał stwierdzenia nieważności decyzji wydanej w wyniku zastosowania art. 54 § 3 p.p.s.a., czyli podlegającej kontroli sądu administracyjnego. Zdaniem organu, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie stwierdził, iż Rektor "[…]" skutecznie dokonał autokontroli w trybie art. 54 § 3 p.p.s.a., uwzględniając skargę w całości do dnia rozpoczęcia rozprawy. Jednocześnie Sąd dokonując kontroli działań organu uznał, iż dalsze postępowanie sądowe stało się bezprzedmiotowe, ponieważ zaskarżone orzeczenie w trybie autokontroli zostało wyeliminowane z obrotu prawnego i zarzucany organowi błąd został naprawiony. Ponadto organ wywiódł z treści wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 9 listopada 2006r. "[…]", że organ administracyjny nie może wszcząć postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji, która wyrokiem sądu administracyjnego uznana została za zgodną z prawem.We wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy, P. B. zażądał stwierdzenia, że zaskarżony nadzwyczajnie akt wydany został z naruszeniem prawa.Decyzją z dnia 31 marca 2010r. działający z upoważnienia Rektora "[…]", Prorektor utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję z dnia 29 stycznia 2010r. W uzasadnieniu decyzji organ podtrzymał swoje stanowisko w sprawie.W skardze na powyższą decyzję do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie, P. B. wskazał, że wydanie decyzji bez podstawy prawnej sankcjonowane w art. 156 § 1 pkt 2 ustawy z dnia 14 czerwca 1960r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz. U. z 2000r. nr 98, poz. 1071, ze zm.) dalej zwanej K.p.a., będzie miało miejsce także wówczas, gdy organ administracji załatwił sprawę w formie decyzji, w sytuacji gdy ustawodawca nakazał załatwienie tej sprawy postanowieniem. Zdaniem skarżącego, w niniejszej sprawie Rektor "[…]" wydał decyzję bez podstawy prawnej i z jednoczesnym rażącym naruszeniem art. 126 in fine K.p.a. Skarżący zarzucił również organowi brak zachowania rzetelnej procedury, wynikającej z respektowania zasady nemo iudex in causa sua ("Nikt nie może być sędzią we własnej sprawie") oraz naruszenie art. 24 § 1 pkt 5 k.p.a. polegające na rozstrzygnięciu sprawy przez tego samego pracownika organu, mimo że nie było żadnych przeszkód, aby sprawę rozpatrzył inny pracownik bądź sam piastun. Podniósł ponadto, że błędnie organ odmówił wszczęcia postępowania. Zdaniem skarżącego, organ nie zrozumiał istoty autokontroli w trybie art. 54 § 3 p.p.s.a., Sąd nie badał bowiem aktu autokontrolnego.W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. Podał przy tym, że w przedmiotowej sprawie uprawnionym do ponownego rozpatrzenia sprawy o stwierdzeniu nieważności postanowienia jest organ, który wydał decyzję w I instancji, tj. Prorektor do spraw Studenckich "[…]". Kompetencje w tym zakresie zostały przekazane Prorektorowi do Spraw Studenckich przez Rektora na mocy decyzji nr "[…]" z dnia 1 września 2008r. w sprawie określenia zakresów obowiązków Rektora, Prorektorów oraz Kanclerza wydanej na podstawie art. 66 ust. 2 ustawy z dnia 27 lipca 2005r. Prawo o szkolnictwie wyższym. Wskazał również, że zdolność Prorektora do spraw Studenckich do upoważniania innych osób do reprezentowania Uniwersytetu i podejmowania decyzji w jego imieniu, nie może oznaczać obowiązku udzielania takich upoważnień. Skoro pracownicy Uniwersytetu są powiązani służbowo z Prorektorem do spraw Studenckich i nie mają prawem zagwarantowanej niezależności w zakresie orzekania – to udzielenie upoważnienia do ponownego rozpatrzenia sprawy pracownikowi innemu, niż ten który wydał decyzję w I instancji byłoby tylko iluzoryczną gwarancją bezstronności.Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:W myśl art. 1 § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.), sądy administracyjne kontrolują działalność administracji publicznej pod względem zgodności z prawem. Oznacza to, iż w postępowaniu sądowym badana jest wyłącznie legalność aktu administracyjnego, czyli jego zgodność z przepisami prawa materialnego i prawidłowość przyjętej przez organ procedury, która doprowadziła do jego wydania.Zgodnie zaś z art. 145 § 1 pkt 1 i 2 p.p.s.a., aby wyeliminować z obrotu prawnego akt organu administracji niezbędne jest stwierdzenie, że doszło w nim do naruszenia prawa materialnego w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, bądź przepisów postępowania w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy, albo też do naruszenia prawa dającego podstawę do wznowienia postępowania albo stwierdzenia nieważności.Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów Sąd doszedł do przekonania, że skarga zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja została podjęta z naruszeniem prawa procesowego, w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy, aczkolwiek nie wszystkie argumenty podniesione w skardze są zasadne.W przedmiotowej sprawie organ odmówił wszczęcia postępowania w sprawie nieważności postanowienia Rektora argumentując, że strona żąda kontroli w trybie nadzwyczajnym postanowienia wydanego na podstawie art. 54 § 3 p.p.s.a, które podlegało już kontroli sądowoadministracyjnej. Wskazać trzeba, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie, stwierdził w postanowieniu z dnia 20 października 2009r., sygn. akt "[…]", że dalsze postępowanie sądowoadministracyjne stało się bezprzedmiotowe, gdyż zaskarżony do sądu akt (postanowienie Rektora "[…]" z dnia 15 czerwca 2009r.) został wyeliminowany z obrotu prawnego postanowieniem autokontrolnym organu z dnia 14 lipca 2009r.Należy podzielić stanowisko skarżącego, że takie rozumowanie organu nie było prawidłowe. Akt autokontrolny wydany w trybie art. 54 § 3 p.p.s.a. zastępuje akt pierwotnie zaskarżony do sądu i jest aktem organu drugiej instancji. Wydanie takiego aktu uwzględniającego skargę w całości powoduje, co do zasady, konieczność umorzenia postępowania sądowoadministracyjnego. Jednocześnie, Sąd umarzając postępowanie sądowe z uwagi na zastosowanie przez organ autokontroli bada czy skarga została uwzględniona przez organ w całości, a zaskarżony akt administracyjny wyeliminowany. Sąd nie kontroluje wprost aktu autokontrolnego, gdyż naruszyłby zasadę skargowości. Na akt wydany w trybie autokontroli przysługuje skarga bezpośrednio do sądu administracyjnego, bez uprzedniego wnoszenia środka zaskarżenia lub wezwania organu do usunięcia naruszenia prawa (por. np. uchwała NSA z dnia 20 marca 1999r., sygn. akt OPS 16/99, ONSA 2000, nr 3, poz. 94 oraz B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Komentarz do art. 54 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( Dz. U. 02.153.1270), [w:] B. Dauter, B. Gruszczyński, A. Kabat, M. Niezgódka-Medek, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, LEX, 2009, wyd. III.). Ponadto, skoro taki akt zastępuje rozstrzygnięcie zaskarżone do sądu, brak jest podstaw do przyjęcia, że nie może być on poddany kontroli nadzwyczajnej. Powyższe przesądza o konieczności wyeliminowania zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego.Trzeba też zauważyć, że odmowa wszczęcia postępowania na podstawie art. 157 § 3 K.p.a. może nastąpić jedynie wówczas, gdy wszczęcie i prowadzenie postępowania jest niedopuszczalne z przyczyn podmiotowych lub przedmiotowych (por. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 lipca 1998r., sygn. akt IV SA 1581/96, LEX nr 43220). Sytuacja taka może mieć miejsce, np. kiedy podmiot żądający postępowania nie jest stroną w rozumieniu art. 28 K.p.a. lub gdy żądanie dotyczy decyzji, która nie została jeszcze wydana albo innego aktu z zakresu administracji, o którym mowa w art. 3 § 2 pkt 4 p.p.s.a.W niniejszej sprawie nie może mieć zastosowania przywołany w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji wyrok, z którego wynika, że organ nie może wszcząć postępowania w sprawie stwierdzenia nieważności decyzji, która wyrokiem sądu administracyjnego uznana została za zgodną z prawem, poprzez oddalenie skargi. Sąd administracyjny nie rozpoznawał bowiem skargi na postanowienie Rektora "[…]" z dnia 14 lipca 2009r., a jedynie postanowieniem umorzył postępowanie sądowoadministracyjne na skutek wyeliminowania z obrotu prawnego postanowieniem z dnia 14 lipca 2009r. zaskarżonego do sądu postanowienia Rektora odmawiającego zawieszenia postępowania.Ponadto, w uchwale z dnia 7 grudnia 2009r., sygn. akt I OPS 6/09 (ONSAiWSA nr 2/2010, poz. 18) Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że żądanie strony stwierdzenia nieważności decyzji, na którą skargę oddalono prawomocnym wyrokiem sądu administracyjnego, powinno zostać załatwione przez wydanie decyzji o odmowie wszczęcia postępowania (art. 157 § 3 K.p.a.) wówczas, gdy w rezultacie wstępnego badania zawartość żądania organ administracji publicznej ustali wystąpienie – ze względu na wydany uprzednio wyrok sądu – przeszkody przedmiotowej czyniącej jego rozpoznanie niedopuszczalnym. W pozostałych wypadkach organ administracji publicznej obowiązany jest rozpoznać żądanie co do istoty, stosując art. 158 § 1 w związku z art. 156 § 1 K.p.a.Powyższe oznacza, że nawet wydanie prawomocnego wyroku oddalającego skargę na dany akt administracyjny nie zawsze musi skutkować odmową wszczęcia postępowania w sprawie nieważności decyzji.Prawidłowe jest stanowisko, że odmawiając wszczęcia postępowania w sprawie nieważności postanowienia, organ powinien był wydać postanowienie a nie decyzję administracyjną. Stanowisko takie prezentowane jest w orzecznictwie i w doktrynie (por. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 maja 2009r., sygn. akt II OSK 655/09, LEX nr 574245, wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 17 września 2008r., sygn. akt III SA/GI 803/08, LEX nr 566799 oraz J. Borkowski [w:] B. Adamiak, J., Borkowski, Kodeks postępowania administracyjnego, Komentarz, Warszawa 2006, str. 759).Zaznaczyć jednak należy, że prezentowane są także stanowiska odmienne, tak jak w wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 31 stycznia 2008r., sygn. akt IV SA/GI 714/07, na który powołał się organ w skarżonej decyzji. Z treści art. 126 K.p.a. wynika, że do postanowień stosuje się odpowiednio przepisy art. 107 § 2-5 oraz art. 109-113, a do postanowień, od których przysługuje zażalenie – również art. 145-152 oraz art. 156-159, z tym że zamiast decyzji, o której mowa w art. 149 § 3, 151 § 1, 157 § 1 i 158, wydaje się postanowienie. W powołanym wyżej Komentarzu wywiedziono, że "stosownie do aktualnego brzmienia przepisu art. 126 przepisy art. 157 stosuje się do stwierdzenia nieważności postanowienia zaskarżonego zażaleniem. W przepisie art. 126 jest jawna pomyłka w odesłaniu do art. 157, ponieważ powinno być to odesłanie do § 3 ( a nie do § 1), co widać z porównania z innymi odesłaniami. Odmowa wszczęcia postępowania o stwierdzenie nieważności postanowienia powinna następować przez wydanie postanowienia".W ocenie Sądu w rozpoznawanej sprawie brak jest jednak podstaw do stwierdzenia nieważności zaskarżonej decyzji z tego powodu. Nie można bowiem skutecznie żądać stwierdzenia nieważności, gdy określony przepis wskazuje, że dany akt organu winien przybrać formę decyzji (art. 157 § 3 K.p.a.). Art. 126 K.p.a. nie odsyła wprost do art. 157 § 3 K.p.a., a właściwe stosowanie tego przepisu zostało wypracowane przez doktrynę i orzecznictwo i jak wskazano wyżej, wynika z błędu redakcyjnego zawartego w art. 126 K.p.a. Organ administracji nie jest jednak uprawniony do poprawiania ustawodawcy. Ponadto prezentowany jest także pogląd, że odmowa wszczęcia postępowania winna nastąpić w drodze decyzji. Nie można więc przyjąć, że w sprawie wystąpiła przesłanka braku podstawy prawnej, skoro art. 126 nie odsyła wprost do art. 157 § 3 K.p.a., a ten ostatni przepis mówi o decyzji.Nie można natomiast podzielić zarzutu skargi, że zaskarżona decyzja rażąco narusza prawo. O rażącym naruszeniu prawa można mówić, gdy decyzja została wydana wbrew nakazowi lub zakazowi ustanowionemu w przepisie prawa, wbrew wszystkim przesłankom przepisu nadano prawa albo ich odmówiono, albo też wbrew tym przesłankom obarczono stronę obowiązkiem lub uchylono obowiązki. Cechą rażącego naruszenia prawa jest to, że treść decyzji pozostaje w sprzeczności z treścią przepisu przez proste ich zestawienie ze sobą (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 11 sierpnia 2000 r., sygn. III SA 1935/99, LEX nr 47008). Ponadto o tym, czy naruszenie prawa jest "rażące", decyduje ocena skutków społeczno-gospodarczych, jakie dane naruszenie za sobą pociąga. Za "rażące" należy uznać takie naruszenie prawa, w wyniku którego powstają skutki niemożliwe do zaakceptowania z punktu widzenia wymagań praworządności. Rażące naruszenie prawa jest kwalifikowaną postacią. Utożsamianie zatem tego pojęcia z każdym naruszeniem jest oczywiście wadliwe, zwłaszcza w sytuacji naruszenia polegającego na niewłaściwym zastosowaniu przepisu, kiedy uchylenie decyzji może mieć miejsce jedynie wówczas, gdy naruszenie to miało wpływ na wynik sprawy. Nie każde, nawet oczywiste, naruszenie prawa może być uznane za rażące, nie jest też decydujący charakter przepisu, jaki został naruszony (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 listopada 1999 r., sygn. akt V SA 876/99, LEX nr 50137).W ocenie Sądu zaskarżona decyzja nie narusza prawa w stopniu rażącym, dlatego skarga w tym zakresie nie jest zasadna.Sąd nie podzielił także stanowiska skarżącego zawartego w skardze zgodnie z którym organ dopuścił się kwalifikowanego naruszenia art. 24 § 1 pkt 5 K.p.a., polegającego na rozstrzygnięciu sprawy przez tego samego pracownika organu poprzez rozpoznanie środka odwoławczego. Stosownie do art. 24 § 1 pkt 5 K.p.a. pracownik organu administracji publicznej podlega wyłączeniu od udziału w postępowaniu w sprawie, w której brał udział w niższej instancji w wydaniu zaskarżonej decyzji.Skład orzekający w niniejszym postępowaniu podziela tę linię orzecznictwa sądów administracyjnych w odniesieniu do organów monokratycznych, zgodnie z którą podpisanie decyzji wydanej w wyniku ponownego rozpatrzenia sprawy przez tę samą osobę, która podpisała decyzję wydaną w pierwszej instancji, nie stanowi naruszenia przepisu art. 24 § 1 pkt 5 kpa (por. uchwała Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 20 maja 2010 r. I OPS 13/09 oraz wyroki tego Sądu z: 15 kwietnia 1999 r., sygn. akt II S.A. 291/99 LEX nr 46798; 22 listopada 1999 r., sygn. akt II S.A. 699/99 LEX nr 46260; 3 lutego 2009 r. II GSK 696/08, LEX nr 522556).W ostatnim z wymienionych wyroków Naczelnego Sądu Administracyjnego wskazano, że ani Naczelny Sąd Administracyjny podejmujący uchwałę w sprawie II GPS 2/06, ani Trybunał Konstytucyjny (w wyroku z dnia 15 grudnia 2008 r. P 57/07) nie wypowiedziały się co do sytuacji rozpatrywania wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy przez ministra. Trybunał Konstytucyjny wyraźnie zastrzegł, że nie wyszedł poza zakres pytania prawnego i nie badał konstytucyjności trybu i konsekwencji prawnych decyzji wydawanych przez ministra w ramach wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy. Wskazano dalej przywołując uchwałę w sprawie II GPS 2/06, w świetle regulacji zawartych w ustawie z dnia 12 października 1994 r. o samorządowych kolegiach odwoławczych ( Dz. U. z 2001 r. nr 79, poz. 856 ze zm. ), że kolegia stanowiące jako całość organy jednostek samorządu terytorialnego w znaczeniu strukturalnym (art. 5 § 2 pkt 6 k.p.a.) w zakresie orzekania w sprawach administracyjnych występują jako poszczególne składy, których członkowie orzekając zachowują niezależność od prezesów kolegiów. Pozycja członków kolegiów w zakresie orzecznictwa jest w wysokim stopniu zbliżona do tej jaka przysługuje sędziom. Okoliczności tej nie zmienia podległość prezesom kolegiów w sferze stosunków pracy. Uprawnione jest stwierdzenie, że organem rozpatrującym sprawę administracyjną jest skład samorządowego kolegium odwoławczego a nie kolegium jako całość. Wobec tego i skutkiem regulacji wynikającej z rozpatrywanej przez Trybunał Konstytucyjny normy prawnej zawartej w art. 24 § 1 pkt 5 w związku z art. 27 § 1 i art. 127 § 3 kpa ukształtował się nieopisywany dotąd model weryfikacji decyzji. Rozpoznawanie wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy przez samorządowe kolegium odwoławcze nie odpowiada ani kontroli instancyjnej wskazywanej w art. 15 k.p.a., ani ponownemu rozpatrywaniu sprawy przez ten sam organ. Podstawową regułą tego nowego modelu jest przeniesienie kompetencji do rozpatrzenia sprawy na inny organ (inny skład kolegium) tego samego stopnia funkcjonujący na tym samym poziomie w hierarchii podporządkowania instancyjnego, co organ wydający weryfikowaną decyzję. Za wprowadzeniem takiego modelu rozpatrywania przez kolegia wymienionych w art. 127 § 3 kpa wniosków ze wszech miar przemawiają względy wynikające ze wskazanych przez Trybunał Konstytucyjny standardów sprawiedliwości proceduralnej. Omawianego modelu weryfikacji decyzji w trybie określonym w art. 127 § 3 kpa nie można odnieść do sytuacji weryfikacji własnych decyzji przez ministrów. Na pewno nie jest to możliwe w przypadku organu kolegialnego (np. Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, Centralnej Komisji ds. Stopni i Tytułów Naukowych, Naczelnej Rady Adwokackiej), który wydaje decyzje działając in pleno przy zachowaniu ustawowego quorum i którego kompetencji, z uwagi na ich specyfikę, nie da się przenieść na inny organ.W wyroku z dnia 3 lutego 2009 r. wywiedziono dalej, że pracownik organu administracji publicznej nie jest organem nawet wtedy, kiedy jest upoważniony do załatwiania spraw. Wobec tego przeniesienie możności wydawania decyzji na innego pracownika nie stwarza sytuacji odpowiadającej omawianemu nowemu modelowi. Zachodzi w tym przypadku realizacja klasycznego wzorca przewidzianego w art. 127 § 3 kpa, to jest weryfikacja decyzji przez ten sam podmiot, który ją wydał, czego nie zmienia okoliczność, że decyzję podpisuje lub przygotowuje upoważniony przez organ pracownik. Już z tego względu odpowiednie stosowanie przepisów o wyłączeniu pracownika, który brał udział w wydaniu wcześniejszej decyzji, nie jest uprawnione. Można by nawet twierdzić, że wręcz pożądane jest, by zasadność wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy oceniała ta sama osoba, która wcześniej wydała lub przygotowała decyzję, gdyż właśnie taki jest najogólniejszy cel regulacji zawartej w art. 127 § 3 kpa, w myśl której ten sam podmiot ma dwukrotnie rozpoznać sprawę. Rozpoznając sprawę ponownie jest obowiązany rozważyć argumentację strony zawartą we wniosku wszczynającym powtórne postępowanie (por. postanowienie NSA z 27 stycznia 1986 r. I S.A. 1656 – 1659/ 85 , Rada Narodowa- Gospodarka, Administracja,1986,nr 5, str.46 ).W sytuacji stosowania art. 127 § 3 kpa decyzję wydaje pracownik związany z organem administracji publicznej węzłami podległości pracowniczej i służbowej, zależny pod wieloma względami od tego samego organu i jego piastuna, któremu podlegał pracownik biorący udział w wydaniu wcześniejszej decyzji. Jest to sytuacja zupełnie odmienna od typowych stanów faktycznych, do których odnosi się art. 24 § 1 pkt 5 kpa to jest takich, w których pracownik biorący udział w wydaniu decyzji przez organ I instancji staje się pracownikiem organu odwoławczego wydającego decyzję w toku instancji.Argumentacja zawarta w opisanym wyroku NSA z 3 lutego 2009 r. – którą skład orzekający w pełni podziela – ma także zastosowanie w niniejszej sprawie w przypadku wydania decyzji w wyniku rozpoznania wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy przez Prorektora działającego z upoważnienia Rektora Uniwersytetu.Wskazać także należy na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 lipca 2010r. sygn. akt I OSK 1088/10 wydany po rozpoznaniu skargi kasacyjnej skarżącego, w którym Sąd ten wskazał, że postępowanie z wniosku o ponowne rozpatrzenie sprawy nie jest postępowaniem drugoinstancyjnym.Na marginesie należy zauważyć, że ewentualne przyjęcie proponowanej przez skarżącego wykładni art. 24 § 1 pkt 5 K.p.a. mogłoby stanowić tylko podstawę do uchylenia decyzji, a nie do stwierdzenia jej nieważności. Przedstawione wyżej stanowisko co do pojęcia rażącego naruszenia prawa nie pozwala na przyjęcie, w szczególności przy tak rozbieżnym orzecznictwie w kwestii wyłączenia organu monokratycznego, by w sprawie zachodziła podstawa do stwierdzenia nieważności decyzji z powodu rażącego naruszenia prawa. Ponadto, wydanie decyzji przez pracownika podlegającego wyłączeniu stanowi przesłankę wznowienia postępowania, nie zaś stwierdzenia nieważności.Przy ponownym rozpoznawaniu sprawy organ uwzględni przyjętą przez Sąd wykładnię przepisów prawa procesowego.Uznając, że zaskarżona decyzja nie odpowiada prawu z przyczyn wyżej wskazanych, należało skargę uwzględnić i orzec o uchyleniu decyzji na podstawie art. 145 § 1 lit. "c" w zw. z art. 135 p.p.s.a. Sąd podjął rozstrzygnięcie w przedmiocie wykonalności zaskarżonej decyzji na podstawie art. 152 p.p.s.a., zgodnie z którym w razie uwzględnienia skargi sąd w wyroku określa, czy i w jakim zakresie zaskarżony akt lub czynność nie mogą być wykonane. Rozstrzygnięcie to traci moc z chwilą uprawomocnienia się wyroku. O kosztach orzeczono na podstawie art. 200 p.p.s.a.