Sygnatura:
6343 Świadczenia pieniężne z tytuły pracy przymusowej
Hasła tematyczne:
Kombatanci
Skarżony organ:
Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych
Data:
2010-06-29
Sąd:
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy
Treść wyniku:
Oddalono skargę
Sędziowie:
Grzegorz SaniewskiJarosław Wichrowski /sprawozdawca/Wiesław Czerwiński /przewodniczący/
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Bydgoszczy w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia NSA Wiesław Czerwiński Sędziowie: sędzia WSA Grzegorz Saniewski sędzia WSA Jarosław Wichrowski (spr.) Protokolant: Magdalena Tambelli po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 22 września 2010 r. sprawy ze skargi M. S. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w W. z dnia […] nr […] w przedmiocie świadczenia pieniężnego z tytułu pracy przymusowej oddala skargę.
Uzasadnienie wyroku
Decyzją z dnia […] r. Nr […] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w W. działając na podstawie art. 2 pkt 2 i art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395 ze zm.) w związku z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. akt K 49/07 (Dz. U. z dnia 23 grudnia 2009 r., Nr 220, poz. 1734) orzekł o odmowie przyznania M. S. uprawnienia do świadczenia pieniężnego przewidzianego w w/w ustawie. W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia organ wskazał na zawartą w art. 2 pkt 2 lit. "a" powołanej ustawy definicję represji oraz przywołał zasadnicze tezy w/w wyroku Trybunału Konstytucyjnego. W konsekwencjo stwierdzono, że ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, iż strona w okresie okupacji wykonywała pracę przymusową w pobliżu stałego miejsca zamieszkania, dlatego praca ta nie przybrała szczególnie dotkliwej formy, o której mówi przywołany wyrok Trybunału, tzn. nie była połączona z wysiedleniem i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska.Orzekając ponownie, na skutek złożonego przez stronę wniosku o ponowne rozpoznanie sprawy, Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych w W. decyzją z dnia […] r. orzekł o utrzymaniu w mocy zaskarżonej decyzji. Organ ponownie przywołał treść uzasadnienia wyroku Trybunału Konstytucyjnego stwierdzającego, że ,,(…) ustawodawca trafnie uznał, iż wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Świadectwa osób poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. w sąsiedniej miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych. Obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), były one poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji w porównaniu do "zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, można wymienić m.in.: niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat i warunki przyrodnicze (dotyczy to zwłaszcza osób wywiezionych do części azjatyckiej ZSRR). Okoliczności te nabierają szczególnego znaczenia, jeżeli weźmie się pod uwagę, że "na roboty" wywożeni byli przede wszystkim (zwłaszcza na początku okupacji) ludzie młodzi. Podobne stanowisko co do zaostrzonego charakteru represji w postaci pracy przymusowej połączonej z deportacją (wywiezieniem) wyrażały także sądy administracyjne na tle sytuacji konkretnych osób ubiegających się o świadczenie na podstawie zaskarżonego przepisu. Organ podkreślił, iż z materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie wynika, że zainteresowany wykonywał pracę przymusową w pobliżu miejsca stałego zamieszkania, a zatem nie nastąpił fakt deportacji wskazany w ustawie z dnia 31 maja 1996 r. Wskazano, że Kierownik Urzędu nie neguje faktu ciężkiej sytuacji strony podczas wojny, lecz jedynie fakt, iż nie został spełniony zawarty w art. 2 pkt 2 lit. a w/w ustawy warunek deportacji do pracy przymusowej.W skardze do Sądu M. S. wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia […] r., zarzucając:1. obrazę przepisów prawa materialnego, tj. art. 1 i następnych ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich oraz2. obrazę przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj. brak dokładnej oceny zebranych dowodów w sprawie.Skarżący uzasadniając skargę podał, że w kwietniu 1940 r. został wraz z rodzicami i rodzeństwem wysiedlony przez Niemców ze wsi Dąbie, gmina Topola. Jego rodzice zostali wywiezieni do Łodzi, a następnie do wsi Muniakowie, powiat Miechów. Natomiast skarżący wraz z rodzeństwem uciekł do sąsiedniej wsi Garbalin. Po kilku miesiącach rodzice wrócili w rodzinne strony, gdzie zostali przymusowo skierowani do pracy w majątku Goszczynno, powiat Łęczyca (około 10 km od Łęczycy i 5 km od wsi Dąbie). Z kolei skarżącemu wraz z rodzeństwem udało zamieszkać się wraz z rodzicami. Od marca 1942 r. skarżący jako 13-letni chłopiec rozpoczął pracę przymusową jako robotnik rolny. Pracę tę wykonywał do stycznia 1945 r. Zdaniem skarżącego analizując wyrok Trybunału Konstytucyjnego można przyjąć, że Trybunał w dużej mierze poświęcił swoją uwagę art. 2 ust. 2 cyt. ustawy – tzw. ,,kryteriom geograficznym". Uważa on, że kluczowym pojęciem dla rozstrzygnięcia sprawy jest pojęcie "represji" i w jego mniemaniu jej skala zależała od wielu czynników, a nie tylko od odległości wysiedlenia od dotychczasowego miejsca zamieszkania, tj. o 5, 10 czy 20 km. Dalej nadmienił, że zamieszkiwanie wraz z rodziną miało charakter towarzyszenia ojcu w przymusowej pracy, a następnie przybrało postać przymusowej pracy wykonywanej przez skarżącego.W odpowiedzi na skargę organ, nie znajdując podstaw do jej uwzględnienia, wniósł o jej oddalenie wskazując, że po ponownej analizie akt sprawy nie znalazł podstaw do zmiany zaskarżonej decyzji, ponieważ została ona podjęta zgodnie ze stanem faktycznym oraz w oparciu o obowiązujące przepisy prawa. Ponadto organ wniósł o skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym.W piśmie z dnia 26 sierpnia 2010 r. skarżący wniósł o nieuwzględnianie argumentów organu podanych w odpowiedzi na skargę oraz nieuwzględnianie wniosku o skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym.Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.Stosownie do treści art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. Nr 153, poz. 1269 ze zm.) oraz art. 3 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. Nr 153, poz. 1270 ze zm.), dalej w skrócie "p.p.s.a.", sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości, poprzez kontrolę działalności administracji publicznej. Wspomniana kontrola sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, o ile ustawy nie stanowią inaczej. Innymi słowy, do kompetencji sądu administracyjnego należy ocena, czy zaskarżony akt administracyjny (decyzja, postanowienie) jest zgodny z obowiązującymi w dacie jego podjęcia przepisami prawa materialnego określającymi prawa i obowiązki stron oraz przepisami proceduralnymi normującymi podstawowe zasady postępowania przed organami administracji publicznej.Sąd badając w tak zakreślonych granicach legalność decyzji Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, którą odmówiono skarżącemu przyznania świadczenia z tytułu deportacji do pracy przymusowej, doszedł do wniosku, że przy wydaniu kwestionowanej decyzji nie doszło do naruszenia przepisów, które w myśl art. 145 § 1 pkt 1 p.p.s.a., skutkować winno jej uchyleniem.Podstawę prawną zaskarżonego rozstrzygnięcia stanowią przepisy ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. z 1996 r., Nr 87, poz. 395). Zgodnie z art. 1 ust. 1 tejże ustawy świadczenie pieniężne przysługuje osobom, które w okresie podlegania represjom określonym w ustawie były obywatelami polskimi i są nimi obecnie, zaś zgodnie z art. 2 pkt 2 powołanej ustawy represją w rozumieniu ustawy jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939 r., na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939 – 1945 bądź Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 r. do dnia 5 lutego 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach.Należy wskazać, że Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 16 grudnia 2009 r. (sygn. akt K 49/07) stwierdził, że art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W uzasadnieniu tegoż wyroku Trybunał podniósł, że ustawodawca trafnie uznał, iż wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Trybunał ponadto wskazał, że obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), były one poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, z reguły nieprzyjaznym miejscu pobytu. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji w porównaniu do "zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, można wymienić m.in.: niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat i warunki przyrodnicze (dotyczy to zwłaszcza osób wywiezionych do części azjatyckiej ZSRR). Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, ogólnie słuszny cel zaskarżonej ustawy (symboliczne zadośćuczynienie dla osób wywiezionych do pracy przymusowej) został wypaczony przez niepełne określenie kategorii osób uprawnionych do świadczenia deportacyjnego przewidzianego w art. 2 pkt 2 ustawy. Z przepisu tego wynika, że beneficjentami świadczeń mogą być wyłącznie osoby wywiezione z terytorium państwa polskiego (i to definiowanego na dwa różne sposoby – w granicach przedwojennych lub powojennych) na terytorium ZSRR, III Rzeszy lub terenów przez nie okupowanych. W taki sposób do rangi warunku uzyskania świadczenia podniesione zostało przekroczenie granicy państwa polskiego (nie zawsze zresztą istniejącej w sensie prawnym i faktycznym oraz zmieniającej swój przebieg w trakcie działań wojennych). Spowodowało to wykluczenie możliwości przyznania świadczeń deportacyjnych osobom deportowanym (wywiezionym) do pracy przymusowej w ramach terytorium państwa polskiego. W opinii Trybunału Konstytucyjnego tak sformułowane bardzo rygorystyczne przesłanki dostępu do świadczeń deportacyjnych w istotny sposób naruszają zasadę równości. Kryterium przekroczenia granic państwowych nie jest adekwatne do celu ustawy, którym było symboliczne zadośćuczynienie za pracę przymusową świadczoną na rzecz okupantów w szczególnie trudnych warunkach, spowodowanych oderwaniem od dotychczasowego otoczenia. Powoduje ono arbitralne zróżnicowanie prawa do świadczenia deportacyjnego. Osoby wywiezione do pracy przymusowej są bowiem dzielone na dalsze dwie kategorie w zależności od tego, czy miejsce ich zamieszkania i miejsce wywiezienia dzieliła granica państwa polskiego, czy też nie. Tym samym cechą relewantną osób uprawnionych do świadczenia deportacyjnego jest nie tylko szczególna dolegliwość represji (wywiezienia do pracy przymusowej), lecz także sztuczne w istocie kryterium "geograficzne".Z uwagi na to, że okoliczność wykonywania pracy przez skarżącego, jej przymusowy charakter oraz czas trwania przekraczający sześć miesięcy pozostawał poza sporem, to ustalenie, czy skarżący został deportowany (wywieziony), stało się kluczowe w niniejszej sprawie. Podkreślenia wymaga, iż Trybunał Konstytucyjny wyraźnie wskazał, że świadczenie mogą otrzymywać tylko te osoby, wobec których obowiązek pracy przymusowej podczas II wojny światowej i tuż po jej zakończeniu przybierał szczególnie dotkliwą formę, tzn. był połączony z wysiedleniem (przymusową zmianą miejsca pobytu) i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie skarżący nie spełnił wszystkich przesłanek koniecznych do uzyskania świadczenia, bowiem co prawda wykonywał pracę przymusową przez okres co najmniej 6 miesięcy, jednakże nie został poddany w tym celu deportacji. Deportować oznacza "wywozić, zsyłać na przymusowy pobyt stały lub czasowy do odległych, odizolowanych miejscowości" (Słownik PWN). Natomiast skarżący wprawdzie został zmuszony do opuszczenia rodzinnej miejscowości, jednakże pracował w pobliskiej miejscowości, oddalonej zaledwie około 5 km od rodzinnej, a więc nie można uznać, iż nastąpiło odizolowanie od środowiska, rozumianego szerzej niż li tylko najbliższa rodzina. Szczególnego podkreślenia wymaga fakt, że skarżący zamieszkiwał razem z rodzicami i rodzeństwem. W tym przypadku trudno mówić o zerwaniu więzi rodzinnych, skoro przebywał wraz z najbliższymi. Ponadto skarżącego nie dotknęły inne utrudnienia charakterystyczne dla deportacji: zmiana w warunkach klimatycznych czy społecznych, bariera językowa czy obyczajowa.Należy zwrócić uwagę na to, że przepisy ustawy nie przewidują świadczeń z ustawy dla wszystkich poszkodowanych przez pracę niewolniczą na rzecz III Rzeszy, lecz zawężają krąg podmiotów do tych spośród nich, wobec których okupant stosował represje pracy niewolniczej w zaostrzonej formie (deportacja) w stosunku do obowiązującego powszechnie obowiązku pracy. Sąd dostrzega, że skarżący doznał wielu represji, lecz zdarzenia te nie spełniają przesłanek represji szczególnie dotkliwej, która warunkuje otrzymanie świadczenia.Biorąc pod uwagę wyżej przytoczone rozważania Trybunału Konstytucyjnego i ustalenia faktyczne poczynione przez organ w postępowaniu dowodowym Sąd uznał, że kwestionowane rozstrzygnięcie organu odpowiada prawu.W konsekwencji nie stwierdziwszy podstaw prawnych do wyeliminowania zaskarżonej decyzji z obrotu prawnego, Sąd na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę.