IV SA/Po 686/10 – Wyrok WSA w Poznaniu


Sygnatura:
6343 Świadczenia pieniężne z tytuły pracy przymusowej
Hasła tematyczne:

Skarżony organ:
Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych
Data:
2010-08-10
Sąd:
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu
Treść wyniku:
Oddalono skargę
Sędziowie:
Ewa Kręcichwost-Durchowska /przewodniczący sprawozdawca/

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w składzie następującym: Przewodniczący: sędzia WSA Ewa Kręcichwost-Durchowska po rozpoznaniu w dniu 5 października 2010 r. na posiedzeniu niejawnym w trybie uproszczonym sprawy ze skargi M. M. na decyzję Kierownika Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych z dnia […] czerwca 2010 r. nr […] w przedmiocie odmowy przyznania uprawnień do świadczenia pieniężnego oddala skargę. MZ

Uzasadnienie wyroku

Decyzją z dnia […] kwietnia 2010 r., nr […] Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych, działając na podstawie art. 2 pkt 2 i art. 4 ust. 1, 2 i 4 ustawy z dnia 31 maja 1996 r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. Nr 87, poz. 395, z późn. zm. dalej jako ustawa) odmówił M. M. przyznania uprawnienia do świadczenia pieniężnego określonego w art. 3 ust. 1 ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich.W uzasadnieniu organ wskazał, iż pojęcie represji w rozumieniu ustawy z dnia 31 maja 1996 r. zawiera przepis art. 2 pkt 2 lit. a) tejże ustawy. Stosownie do tej regulacji represją jest deportacja (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed 1 września 1939 r. na terytorium III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939-1945. Przepis ten podlegał ocenie w postępowaniu przed Trybunałem Konstytucyjnym. Organ podniósł, iż wyrokiem z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. akt K 49/07 (Dz. U. z dnia 23 grudnia 2009 r. Nr 220, poz. 1734) Trybunał Konstytucyjny stwierdził niezgodność art. 2 pkt 2 powołanej wyżej ustawy, w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Organ wskazał, iż w uzasadnieniu wyroku Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że "Trybunał Konstytucyjny nie ma (…) zastrzeżeń co do samej zasady, aby świadczenia otrzymywały tylko te osoby, wobec których obowiązek pracy przymusowej podczas II wojny światowej i tuż po jej zakończeniu przybierał szczególnie dotkliwą formą tzn. był połączony z wysiedleniem (przymusową zmianą miejsca pobytu) i"wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska."Zdaniem organu niezbędnym warunkiem uzyskania prawa do świadczenia pieniężnego określonego w ustawie jest udowodnienie wykonywania pracy przymusowej połączonej z wysiedleniem (wyrwaniem) z dotychczasowego środowiska.W omawianym uzasadnieniu wyroku Trybunał Konstytucyjny podzielił pogląd ustawodawcy, że: "wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową (…), szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Świadectwa osób poddanych tej formie represji skłaniają do akceptacji poglądu, że znajdowały się one w znacznie trudniejszej sytuacji niż osoby wykonujące nawet tego samego typu pracę, ale w dotychczasowym miejscu zamieszkania lub w niewielkim od niego oddaleniu (np. sąsiednie miejscowości), w znanej okolicy i w otoczeniu rodziny i znajomych."Organ uznał, iż nie każda praca przymusowa w okresie okupacji uprawnia do przyznania świadczenia pieniężnego, o którym mowa w ustawie. Zdaniem organu ze zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego wynika, że strona w okresie okupacji wykonywała pracę przymusową w bliskiej odległości od stałego miejsca zamieszkania. Praca ta nie przybrała zatem szczególnie dotkliwej formy, o której mówi Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 16 grudnia 2009 r., tzn. nie była połączona z wysiedleniem (przymusową zmianą miejsca pobytu) i "wyrwaniem" z dotychczasowego środowiska."Organ wskazał, iż brak jest podstaw także do przyznania świadczenia za pracę na terenie Niemiec od […] stycznia 1945 r. do […] maja 1945 r., gdyż okres ten był krótszy niż 6 miesięcy, o którym mowa w ustawie.W zakreślonym terminie wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy złożył M. M. podnosząc m.in. iż 1 września 1939 r. zamieszkiwał wraz z rodzicami w miejscowości M. powiat G.. W listopadzie 1939 r. wraz z rodzicami został wysiedlony do miejscowości R. powiat G.. W dniu […] maja 1942 r. został deportowany do pracy przymusowej w gospodarstwach dwóch Niemców w miejscowości Ś. M., oddalonej od miejscowości R. 23 kilometry. W dniu […] stycznia 1945 r. został zmuszony do wyjazdu do Niemiec do pracy w gospodarstwie rolnym. Tam pracował do […] maja 1945 r.Decyzją z dnia […] czerwca 2010 r., nr […] na podstawie art. 138 §1 pkt 1 w zw. z art.127 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1060 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jedn. Dz. U. z 2000 r., nr 98, poz. 1071 ze zm. Dalej Kpa) Kierownik Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu decyzji organ przywołał wywody zawarte w uzasadnieniu wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 16 grudnia 2010 r. Nadto organ wskazał, iż zainteresowany wykonywał pracę przymusową w pobliżu stałego miejsca zamieszkania tym samym nie nastąpił fakt deportacji wskazany w ustawie. Ponadto strona została wywieziona do Niemiec na okres nie przekraczający 6 miesięcy.Skargę na powyższą decyzję wniósł M. M.. W uzasadnieniu skarżący powołał argumenty zawarte w odwołaniu. Nadto wskazał, iż przez cały okres pracy przymusowej pozbawiony był możliwości kontaktu z rodzicami i rodzeństwem. Skarżący podkreślił, iż został zmuszony do ciężkiej pracy. Miał słabe wyżywienie. Spał w budynku gospodarczym z końmi.W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie i rozpoznanie w trybie uproszczonym. W uzasadnieniu organ wskazał, iż Kierownik Urzędu podjął wszelkie kroki niezbędne do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego. Zebrał i rozpatrzył cały materiał dowodowy, a jego oceny dokonał z uwzględnieniem zasad prawidłowego rozumowania, wskazań wiedzy oraz doświadczenia życiowego. W uzasadnieniu decyzji wyjaśniono również jej podstawy prawne wraz z przytoczeniem przepisów prawa.Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje:Skarga okazała się bezzasadna.Kontrola sądu administracyjnego, zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. nr 153, poz. 1269 ze zm.) i art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. nr 153, poz. 1270 ze zm. – dalej Ppsa) ogranicza się do badania zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych. Kontrola ta polega, więc na zbadaniu, czy w toku rozpoznania sprawy organy administracji publicznej nie naruszyły prawa materialnego i procesowego w stopniu mogącym mieć wpływ na wynik sprawy. Przy czym należy zauważyć, iż na podstawie art. 134 powyższej ustawy, w postępowaniu sądowoadministracyjnym obowiązuje zasada oficjalności. Zgodnie z jej treścią sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami oraz powołaną podstawą prawną. Zobowiązany jest jednak do wzięcia z urzędu pod uwagę wszelkich naruszeń prawa, w tym także tych niepodnoszonych w skardze. Granice rozpoznania skargi przez sąd są z jednej strony wyznaczone przez kryterium legalności działań organów administracyjnych, a z drugiej strony przez zakaz pogarszania sytuacji prawnej skarżącego (zakaz reformationis in peius).Ponadto zgodnie z art. 119 pkt 2 Ppsa sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli strona zgłosi wniosek o skierowanie sprawy do rozpoznania w trybie uproszczonym, a żadna z pozostałych stron w terminie czternastu dni od zawiadomienia o złożeniu wniosku nie zażąda przeprowadzenia rozprawy. Taka sytuacja miała miejsce w niniejszym postępowaniu, gdzie z wnioskiem o rozpoznanie sprawy w trybie uproszczonym wystąpił organ, a powiadomiony o wniosku skarżący nie zażądał przeprowadzenia rozprawy.Materialną podstawę prawną w sprawie stanowią przepisy ustawy z dnia 31 maja 1996r. o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich (Dz. U. nr 87, poz. 395, z późn. zm.), zwanej dalej ustawą. Ustawa ta określa między innymi przesłanki nabycia uprawnienia do określonego w niej świadczenia pieniężnego. Zgodnie z treścią art. 1 ust. 1 ustawy, świadczenie to przysługuje osobom, które w okresie podlegania represjom określonym w ustawie były obywatelami polskimi i są nimi obecnie oraz posiadają stałe miejsce zamieszkania na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej. Natomiast przez represję zgodnie z art. 2 pkt 2 ustawy, należy rozumieć deportację (wywiezienie) do pracy przymusowej na okres co najmniej 6 miesięcy z terytorium państwa polskiego, w jego granicach sprzed dnia 1 września 1939r., na terytorium. III Rzeszy i terenów przez nią okupowanych w okresie wojny w latach 1939 – 1945 bądź Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich i terenów przez niego okupowanych w okresie od dnia 17 września 1939 r. do dnia 5 lutego 1946 r. oraz po tym okresie do końca 1948 r. z terytorium państwa polskiego w jego obecnych granicach.Na wstępie należy wskazać, że Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z dnia 16 grudnia 2009 r. sygn. akt K 49/07 stwierdził, że art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu pieniężnym przysługującym osobom deportowanym do pracy przymusowej oraz osadzonym w obozach pracy przez III Rzeszę i Związek Socjalistycznych Republik Radzieckich w zakresie, w jakim pomija przesłankę deportacji (wywiezienia) do pracy przymusowej w granicach przedwojennego państwa polskiego, jest niezgodny z art. 32 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. W uzasadnieniu tegoż wyroku Trybunał podniósł, że ustawodawca trafnie uznał, iż wśród wszystkich osób świadczących pracę przymusową na rzecz ZSRR i III Rzeszy, szczególnie dotkliwie poszkodowane były osoby, które pracę tę świadczyły w warunkach przesiedlenia poza dotychczasowe miejsce zamieszkania. Trybunał ponadto wskazał, że obok niedogodności związanych z samym obowiązkiem zatrudnienia (często na granicy fizycznych możliwości), były one poddane dodatkowemu stresowi związanemu z rozłąką z najbliższymi i koniecznością samodzielnej organizacji od podstaw życia codziennego w nowym, najczęściej nieprzyjaznym środowisku. Wśród czynników, które wskazują na zaostrzony charakter takiej represji w porównaniu do "zwykłej" pracy przymusowej w pobliżu dotychczasowego miejsca zamieszkania, można wymienić m.in.: niedostatek więzi społecznych z nowym otoczeniem (wrogość, nieznajomość języka), ogólnie trudniejsze warunki egzystencji (np. brak możliwości sprzedaży czy wymiany własności pozostawionej w dotychczasowym miejscu zamieszkania, brak solidarności rodzinnej czy sąsiedzkiej), co najmniej utrudniony kontakt z rodziną i najbliższymi, trudny klimat i warunki przyrodnicze (dotyczy to zwłaszcza osób wywiezionych do części azjatyckiej ZSRR). Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego, ogólnie słuszny cel zaskarżonej ustawy (symboliczne zadośćuczynienie dla osób wywiezionych do pracy przymusowej) został wypaczony przez niepełne określenie kategorii osób uprawnionych do świadczenia deportacyjnego przewidzianego w art. 2 pkt 2 ustawy o świadczeniu. Z przepisu tego wynika, że beneficjentami świadczeń mogą być wyłącznie osoby wywiezione z terytorium państwa polskiego (i to definiowanego na dwa różne sposoby – w granicach przedwojennych lub powojennych) na terytorium ZSRR, III Rzeszy lub terenów przez nie okupowanych. W taki sposób do rangi warunku uzyskania świadczenia (cechy relewantnej jego adresatów) podniesione zostało przekroczenie granicy państwa polskiego (nie zawsze zresztą istniejącej w sensie prawnym i faktycznym oraz zmieniającej swój przebieg w trakcie działań wojennych). Spowodowało to wykluczenie możliwości przyznania świadczeń deportacyjnych osobom deportowanym (wywiezionym) do pracy przymusowej w ramach terytorium państwa polskiego.Biorąc pod uwagę powyższe należy uznać, iż w świetle zebranego w aktach sprawy materiału dowodowego jak również wykładni tego przepisu, dokonanej przez Trybunał Konstytucyjny, nie można uznać, iż skarżący podlegał represjom w rozumieniu art. 2 ust. 2 ustawy.W przedmiotowej sprawie okoliczność wykonywania pracy przez skarżącego, jej przymusowy charakter oraz czas trwania przekraczający sześć miesięcy na terytorium państwa polskiego i na okres nie przekraczający 6 miesięcy na terytorium Niemiec pozostawał poza sporem. Kwestią sporną była kwestia czy skarżący został deportowany (wywieziony) do pracy w miejscowości Ś. M.. Jak wynika z akt niniejszej sprawy skarżący, w chwili skierowania go do pracy przymusowej mieszkał w miejscowości M.. Natomiast praca przymusowa wykonywana była w miejscowości Ś. M.. W świetle powyższych faktów należy uznać, iż jakkolwiek ciężka praca wykonywana przez skarżącego nosi znamiona pracy przymusowej, to jednak zważywszy na kwestię odległości dzielącej miejscowość rodzinną (także miejscowość do której wywieziono rodziców skarżącego) i miejscowość, w której skarżący wykonywał pracę, trudno jest w omawianym przypadku mówić o deportacji. Człowiek w warunkach przeniesienia jego centrum życiowego o kilka, czy kilkanaście kilometrów od miejsca pobytu dotychczasowego, nawet w przypadku braku dobrowolności tego przeniesienia, nie doświadcza trudu związanego z adaptacją do nowych warunków, porównywalnego z sytuacją osoby, która znalazła się w miejscu oddalonym od miejsca zamieszkania o kilkaset, czy nawet kilka tysięcy kilometrów. Zawarte w wyroku Trybunału Konstytucyjnego tezy nie mogą podlegać dowolnej interpretacji, że każda z osób skierowanych do pracy przymusowej, w granicach państwa polskiego i poza jego granicami, choćby była to niewolnicza praca, lecz wykonywana w tej samej, czy też sąsiedniej miejscowości, podlegała deportacji. Mimo, iż Trybunał orzekł o nierównym traktowaniu osób deportowanych w granicach państwa polskiego w stosunku do osób deportowanych poza jego granice, na względzie mieć należy, iż nie każde wywiezienie jest deportacją. Skarżący wywieziony na niewielką odległość od swojego miejsca zamieszkania, nie stracił więzi z rodzinnymi stronami.W ocenie Sądu w niniejszej sprawie skarżący nie spełnił wszystkich przesłanek koniecznych do uzyskania świadczenia, bowiem co prawda wykonywał pracę przymusową przez okres co najmniej 6 miesięcy na terytorium państwa polskiego, jednakże nie został poddany w tym celu deportacji. Natomiast pracę przymusową na terenie Niemiec wykonywał przez okres krótszy niż 6 miesięcy, od […] stycznia 1945 r. do […]maja 1945 r. Wskazać bowiem należy, że jakkolwiek do kraju skarżący powrócił […] listopada 1945 r. to jednak do okresu deportacji nie może zostać zaliczony okres pozostawania w miejscu wykonywania pracy przymusowej po dniu zakończenia wojny(patrz: wyrok NSA z dnia 6 czerwca 2008 r., sygn. akt II OSK 979/07, LEX nr 493532)Zdaniem Sądu organ zarówno w pierwszej, jak i drugiej instancji, prawidłowo przeanalizował sytuację strony skarżącej w świetle obowiązujących przepisów, a także orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego i prawidłowo uznał, iż skarżąca nie spełniła ustawowych przesłanek nabycia uprawnienia do świadczenia pieniężnego.Mając na uwadze powyższe na podstawie art. 151 Ppsa orzeczono o oddaleniu skargi.mb