PYTANIE: Pozbawienie męża zarządu majątkiem wspólnym

Mąż (brak rozdzielności majątkowej) za pieniądze wspólne (pochodzące z jego wynagrodzenia) bez mojej wiedzy i zgody zakupił nowy samochód. Dowiedziałam się o tym, gdy samochód został już zakupiony. Stary samochód jest sprawny, korzystał z niego w 95% wyłącznie mąż. Stary samochód wystarczał na zaspokojenie zwykłych potrzeb rodziny (jak. np. zakupy czy dowożenie dzieci do szkoły) a innych nie ma. Uważam, że kupno nowego samochodu jest zbyteczne i mocno nadwyrężyło domowy budżet. Nadmieniam, że spłacamy kredyt hipoteczny. Nie miałam możliwości zgłoszenia sprzeciwu przed zakupem, gdyż o kupnie nie byłam poinformowana. Czy ten pojedynczy incydent jest wystarczającą przesłanką do złożenia wniosku do sądu o pozbawienie męża samodzielnego zarządu majątkiem wspólnym? Obawiam się, że mogą wystąpić kolejne tego typu sytuacje. Czy mogę oskarżyć męża o nadużywanie prawa do zarządu majątkiem wspólnym lub zagarnięcie wspólnego mienia? Jak mogę wyrazić obecnie swój sprzeciw? Czy mogę w jakiś sposób uchronić się przed podobnymi sytuacjami w przyszłości (intercyza nie wchodzi w grę)?

Odpowiedź prawnika:

Porady prawne
Redakcja serwisu
radca prawny
Jeśli czynność została już dokonana, to niestety nie da się jej unieważnić. Zgodnie z art. 361§ 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego  małżonek może sprzeciwić się czynności zarządu majątkiem wspólnym zamierzonej przez drugiego małżonka, z wyjątkiem czynności w bieżących sprawach życia codziennego lub zmierzającej do zaspokojenia zwykłych potrzeb rodziny albo podejmowanej w ramach działalności zarobkowe. Skoro stary samochód zaspokaja potrzeby rodziny i jest on sprawny techniczne, to z pewnością kupno następnego samochodu można traktować jako „zbytek”. Jednak sprzeciw można zostać wyrażony tylko wobec czynności zamierzonej, czyli takiej która nie została jeszcze dokonana. Ustawa nie precyzuje też, jakie są skutki takiego sprzeciwu. W komentarzach do art. 361§ 1 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego wyrażana jest opinia, iż jeśli czynność prawa zostanie dokonana mimo sprzeciwu, to jest ona bezwzględnie nieważna. Niestety żeby taki sprzeciw wywar jakieś skutki prawne musi być wyrażony nie tylko w stosunku do męża, ale też wobec osoby, która chce zawrzeć umowę z mężem – zgodnie z § 2 w/w artykułu  „Sprzeciw jest skuteczny wobec osoby trzeciej, jeżeli mogła się z nim zapoznać przed dokonaniem czynności prawnej”. Zatem o sprzeciwie trzeba poinformować potencjalnego kontrahenta małżonka. W praktyce więc wykorzystanie tego środka jest dosyć trudne, ponieważ małżonek może ukryć chęć dokonania czynności prawnej (np. zaciągnięcia kredytu). Poza tym nawet jeśli taki sprzeciw zostanie zgłoszony w jednym banku, to małżonek można zwrócić się do jakieś innej firmy udzielającej kredytów lub pożyczek. W wyroku  Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 20 lutego 2009 r. (sygn. akt I ACa 32/09) stwierdzono, iż „… przepisy nie regulują żadnej szczególnej formy w jakiej sprzeciw powinien być wyrażony. Niemniej wola małżonka musi być w tym zakresie wyartykułowana w sposób niewątpliwy, tak aby była możliwa do odczytania przez kontrahenta czynności zamierzonej przez drugiego małżonka. Rzeczą osoby chcącej sprzeciwić się czynności zamierzonej przez drugiego małżonka jest więc podjęcie takich działań, aby o swym stanowisku poinformować osobę trzecią. W okolicznościach sprawy przyjąć można jedynie, iż żona powoda nie wyraziła zgody na udzielenie przez niego poręczenia. Podkreślić należy, iż brak zgody małżonki powoda na dokonanie poręczenia rodzi skutki z art. 41 § 2 k.r. i op. tj. brak owej zgody nie wpływa ani na ważność ani na skuteczność umowy poręczenia, prowadzi natomiast do ograniczenia odpowiedzialności małżonka, który zaciąga zobowiązanie do składników wymienionych w art. 41 § 2 k.r. i op.”   Jeśli chodzi o pozbawienie mężna zarządu majątkiem wspólnym, to teoretycznie można wystąpić z takim wnioskiem, ale ostateczna ocena będzie należała  do sądu. Zgodnie z art. 40 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego  „Z ważnych powodów sąd może na żądanie jednego z małżonków pozbawić drugiego małżonka samodzielnego zarządu majątkiem wspólnym; może również postanowić, że na dokonanie czynności wskazanych w art. 37 § 1 zamiast zgody małżonka będzie potrzebne zezwolenie sądu. Postanowienia te mogą być uchylone w razie zmiany okoliczności”. Przepis mówi tylko w ogólnikowy sposób o „ważnych powodach” . W praktyce taka sytuacją występuje przeważnie wówczas, gdy małżonek nadużywa alkoholu lub jest uzależniony od hazardu. Jednak ta przesłanka jest też spełniona, jeśli małżonek podejmuje jakieś lekkomyślne decyzji, albo dokonuje czynności prawnych dotyczących majątku wspólnego pomimo sprzeciwy drugiego małżonka. W komentarzach (Komentarz do art.40 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zamieszczony w programie LEX pod redakcją Henryka Doleckiego) podkreśla się,  że >>…„ważne powody" występują wtedy, gdy małżonek, którego postanowienie ma dotyczyć, z przyczyn przez niego zawinionych bądź niezawinionych nie jest w stanie podejmować zgodnych z dobrem rodziny decyzji dotyczących zarządu wspólnym majątkiem, narażając ten majątek na poważny uszczerbek. Sytuacja taka może zaistnieć np. w razie alkoholizmu małżonka, prowadzenia przez niego hulaszczego trybu życia, niewłaściwego wykonywania przez niego zarządu z powodu lekkomyślności, nieudolności, starczego zniedołężnienia bądź otępienia umysłowego. Ważny powód w rozumieniu art. 40 k.r.o. może też stanowić ukrywanie składników majątku wspólnego, niedopuszczanie małżonka do zarządu tym majątkiem, naruszanie obowiązku współdziałania w zarządzie majątkiem wspólnym, dokonywanie czynności zarządu mimo sprzeciwu współmałżonka oraz separacja faktyczna”.   Wskazano również, iż „…niewykluczone jest, że już nawet jednorazowe określone zachowanie małżonka może stanowić ważny powód do pozbawienia go samodzielnego zarządu majątkiem wspólnym, jeżeli uzasadnione jest przekonanie, że małżonek ten podobnie będzie się zachowywał w przyszłości (…) Nasuwa się uwaga, że nie tyle dane jednorazowe zachowanie małżonka stanowiłoby w takim przypadku ważny powód przesądzający o pozbawieniu go samodzielnego zarządu majątkiem wspólnym, ile spodziewane w przyszłości określone zachowanie tego małżonka”. Zatem w ewentualnym wniosku do sądu musiałby Pani nie tylko wskazać, na tę jednorazową czynność prawną (zakup nowego samochody), ale trzeba byłoby wyjaśnić i wykazać w sądzie, że mąż może dokonywać lekkomyślnie innych zakupów, że uzasadnione jest przypuszczenie, iż małżonek może w przyszłości dokonywać transakcji narażających dobro rodziny.  W komentarzy wskazano, iż pozbawienie małżonka samodzielnego zarządu majątkiem wspólnym oznacza, że nie może on we własnym imieniu dokonywać czynności zarządu majątkiem wspólnym zarówno tych, które wymienia art. 37 § 1 k.r.o., jak i pozostałych. Czynność prawna zarządu majątkiem wspólnym dokonana we własnym imieniu przez małżonka pozbawionego samodzielnego zarządu tym majątkiem jest czynnością nieważną. Sprawy, o których mowa w art. 40 k.r.o., sąd rozpoznaje w postępowaniu nieprocesowym ( wyrok Sądu Najwyższego  z dnia 3 sierpnia 1982 r., III CRN 163/82). Zastosowania ma tu więc tryb przewidziany w art. 516 kodeksu postępowania cywilnego  w związku z . z art. 316 § 1 kodeksu postępowania cywilnego i art. 13 § 1 kodeksu postępowania cywilnego.   Zatem teoretycznie można wystąpić wnioskiem do sądu o pozbawienia męża

DODANO:
18/03/2013

wersja do druku

Szukasz dobrego prawnika?

Podoba Ci sie porada opracowana przez tego prawnika? Ty także możesz zadać mu pytanie.

Zadaj pytanie