PYTANIE: Termin naliczania odsetek po odstąpieniu od umowy

Sprzedawca (sklep) nie wywiązał się z reklamacji towaru która miała miejsce 30.10.2011 r. Kupujący (konsument) czekał 2 miesiące, aż w końcu odstąpił od umowy zakupu z dniem 15.12.2011. Towar został oddany (w ramach wzajemnego zwrotu świadczeń) wraz pismem o odstąpieniu od umowy i wezwaniem o zwrot pieniędzy. Sprzedawca nie zwrócił pieniędzy (ceny towaru) więc kupujący po miesiącu wezwał sprzedającego do zapłaty wyznaczając ostateczny termin zapłaty na dzień 28.02.2012. Sprzedawca nie zareagował i kupujący znów wezwał go do zwrotu pieniędzy wraz z kosztami skierowanej korespondencji. Był to monit ostateczny i przed-sądowy ze wskazanym terminem zapłaty na dzień 30.06.2012. Sprzedawca znów nie odpowiedział i konieczny stał się wniosek do polubownego sądu konsumenckiego. Wtedy sprzedawca zwrócił należną kwotę (cenę towaru). Czy w takiej sytuacji należą się kupującemu od sprzedawcy odsetki za nieterminowe uregulowanie należności ? Od jakiego dnia mogą być naliczane: od daty reklamacji, odstąpienia od umowy czy wyznaczonego w ponagleniu ostatecznego terminu zapłaty ? Liczy się wskazany ostateczny termin w pierwszym wezwaniu czy w tym kolejnym ?

Odpowiedź prawnika:

Porady prawne
Redakcja serwisu
radca prawny
Zgodnie z art. 481 § 1 kodeksu cywilnego „Jeżeli dłużnik opóźnia się ze spełnieniem świadczenia pieniężnego, wierzyciel może żądać odsetek za czas opóźnienia, chociażby nie poniósł żadnej szkody i chociażby opóźnienie było następstwem okoliczności, za które dłużnik odpowiedzialności nie ponosi”. Jest to przepis dający prawo do żądania odsetek. Odsetki naliczane są od dnia  następującego po dniu wskazanym  w wezwaniu. W opisie sprawy stwierdzono, że termin zapłaty wyznaczono na dzień 28 lutego 20012 roku. Do tego czasu dłużnik powinien był zwrócić pieniądze, a skoro tego nie zrobił to poczynając od dnia 29 lutego 2012 roku można naliczać odsetki za opóźnienie. W opisie jest też informacja, iż wcześnie wysłano pismo „o odstąpieniu od umowy i wezwaniem o zwrot pieniędzy”, ale nie ma informacji czy wskazano jakiś termin na zwrot pieniędzy. W tej sytuacji trudno będzie określić do kiedy sprzedający powinien był wypełnić swoje świadczenie pieniężne tj. do kiedy powinien był zwrócić pieniądze. W przypadku gdy kupujący jest konsumentem, można spróbować powołać się na art. 7  z dnia 2 marca 2000 r.  o ochronie niektórych praw konsumentów oraz o odpowiedzialności za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny. W art.  7 w/w ustawy stwierdzono, że: „1. Konsument, który zawarł umowę na odległość, może od niej odstąpić bez podania przyczyn, składając stosowne oświadczenie na piśmie w terminie dziesięciu dni, ustalonym w sposób określony w art. 10 ust. 1. Do zachowania tego terminu wystarczy wysłanie oświadczenia przed jego upływem. 2. Nie jest dopuszczalne zastrzeżenie, że konsumentowi wolno odstąpić od umowy za zapłatą oznaczonej sumy (odstępne). 3. W razie odstąpienia od umowy umowa jest uważana za niezawartą, a konsument jest zwolniony z wszelkich zobowiązań. To, co strony świadczyły, ulega zwrotowi w stanie niezmienionym, chyba że zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu. Zwrot powinien nastąpić niezwłocznie, nie później niż w terminie czternastu dni. Jeżeli konsument dokonał jakichkolwiek przedpłat, należą się od nich odsetki ustawowe od daty dokonania przedpłaty”. Jednak w mojej ocenie termin ten dotyczy jedynie przypadku skorzystania z ustawowego prawa odstąpienia od umowy przewidzianego w art. 7 – gdy klientowi sklepu internetowego towar się nie spodoba, to w ciągu 10 dni o jego otrzymania może odstąpić od umowy bez podawania powodów. Można w sądzie  spróbować powołać się na w/w przepis i argumentować, iż przedsiębiorca powinien był zwrócić pieniądze w ciągu 14 dni od chwili otrzymanie pisma od kupującego. Konieczne byłoby jednak ustalenie kiedy przedsiębiorca otrzymał pismo – można oczywiście przyjąć orientacyjnie, że otrzymał ja po upływie kilku dni ( np. po 7 dniach od wysłania listu). W ten sposób można byłoby naliczyć większe odsetki. Wydaje mi się, że warto spróbować wskazać wcześniejszą datę naliczania odsetek  i uwzględniając czas na dotarcie listu i ustawy termin 14 dni można przyjąć, że zaproponować naliczanie odsetek od 6 stycznia 2012 roku . Jak już wspomniałem sąd można jednak przyjąć, iż termin ustawy dotyczy tylko określonego rodzaju odstąpienia od umowy i  może wziąć pod uwagę dzień 28 lutego 20012 roku jaki termin naliczania odsetek.  

DODANO:
08/05/2013

wersja do druku

Szukasz dobrego prawnika?

Podoba Ci sie porada opracowana przez tego prawnika? Ty także możesz zadać mu pytanie.

Zadaj pytanie