Odpowiedź prawnika:
Samo prawo z tytułu alimentacji w ogólności nie ulega przedawnieniu, tzn. możliwość skutecznego wytoczenia powództwa o alimenty nie zależy od upływu czasu; przez „powództwo o alimenty” rozumiem powództwo o skonkretyzowanie obowiązku alimentacyjnego do obowiązku płatności okresowych (najczęściej miesięcznych) rat alimentacyjnych. Tak więc np. obowiązek alimentacyjny ojca względem dziecka istnieje z mocy prawa i można skutecznie pozwać ojca o alimenty zarówno natychmiast po urodzeniu dziecka jak i po upływie dowolnego czasu – aż do osiągnięcia przez dziecko samodzielności.
Natomiast trzyletni okres przedawnienia, o którym Pan słyszał dotyczy poszczególnych rat alimentacyjnych (art. 137 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego). Tak więc nie można skutecznie domagać się zaległych alimentów za okres dłuższy niż trzy lata wstecz. Trzyletni okres przedawnienia liczy się od momentu wymagalności danego świadczenia alimentacyjnego (art. 120 § 1 kodeksu cywilnego). Moment wymagalności świadczenia jest to moment, od którego można skutecznie domagać się zapłaty danej raty alimentacyjnej; jeżeli alimenty zostały określone wyrokiem sądu, to treści wyroku określony jest zawsze moment wymagalności (np. „płatne do 15-go każdego miesiąca” – wówczas każda rata staje się wymagalna właśnie w tym dniu).
Należy pamiętać, że przedawnienie nie jest uwzględniane przez sąd z urzędu, lecz na zarzut pozwanego – tak więc jeżeli pozwany chce skorzystać z dobrodziejstwa przedawnienia i doprowadzić do oddalenia powództwa w zakresie przedawnionych świadczeń, musi w toku procesu wyraźnie oświadczyć, że uchyla się od spełnienia tych świadczeń ze względu na ich przedawnienie (art. 117 § 2 k.c.).