Czy jest możliwość prawnego wpłynięcia na sąsiadów słuchających bardzo głośno muzyki? Jest to niebywale uciążliwe, ale ma miejsce poza czasem ciszy nocnej.
Odpowiedź prawnika:
Zakres możliwości przysługujących w tym przypadku będzie uzależniony od miejsca zamieszkiwania uciążliwych lokatorów i osób narażonych na ich zachowanie wykraczające poza normy prawidłowego współżycia.
W przypadku jeżeli sytuacja dotyczy mieszkań w budynku wynajmowanym przez tego samego wynajmującego, bądź w budynku (budynkach) należących do spółdzielni mieszkaniowej pierwszym krokiem powinno być zainteresowanie tym problemem osób, których obowiązkiem jest umożliwienie najemcy lub lokatorowi wykonywania swego prawa w sposób niezakłócony działaniem innej osoby. Oczywiście mam na myśli wynajmującego oraz odpowiednich pracowników spółdzielni. Istnieje bowiem generalny obowiązek ciążący na wszystkich najemcach przestrzegania porządku domowego i nie czynienia uciążliwym korzystania z innych lokali. Słuchanie muzyki głośno, nawet, gdy jest to czynione w dzień stanowi naruszenie tej zasady.
Drugim środkiem, który może się okazać pomocnym jest możliwość wystąpienia do Policji o uspokojenie niewłaściwie zachowującego się lokatora. Zgodnie bowiem z art. 51.1. kodeksu wykroczeń z 20.5.1971 roku (Dz.U. 1971.12.114.) zachowanie polegające na tym, iż ktoś krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny lub spoczynek nocny podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
Trzecim wreszcie środkiem, który można zastosować jest wystąpienie do sądu cywilnego z powództwem negatoryjnym, czyli z powództwem o zaniechanie naruszenia własności (art. 222.2. kodeksu cywilnego). Słuchanie zbyt głośne muzyki stanowi bowiem immisję, czyli działanie na własnej nieruchomości ze skutkiem dla nieruchomości sąsiedniej (art. 144 k.c.). W tym zakresie działanie takie nie powinno zakłócać korzystania z nieruchomości innych osób ponad przeciętną miarę. Zbyt głośne słuchanie muzyki ową miarę przekracza . Z powództwem owym wystąpić może także najemca, gdyż zgodnie z art. 690 k.c. do ochrony praw najemcy stosuje się odpowiednio przepisy o ochronie własności. Tym bardziej powyższa uwaga dotyczy osoby uprawnionej z tytułu lokatorskiego spółdzielczego prawa do lokalu.
Są jeszcze inne środki prawne, które mogą prowadzić nawet do rozwiązania stosunku uprawniającego do używania lokalu w przypadku najemcy, lecz myślę, iż podane środki w tym przypadku będą wystarczające. W szczególności warto, jeśli nie przyniesie rezultatu próba napomnienia do właściwego zachowania przez wynajmującego lub pracownika spółdzielni ( o ile to możliwe ), skorzystać z drugiego ze wspomnianych środków, który wydaje się najszybszą drogą dla utemperowania uciążliwego lokatora.