Jestem kasjerem i z powodu choroby koleżanki zostałam sama na zmianie w okresie największego natężenia pracy. W tym czasie nie mogłam skorzystać z przysługującej niezbędnej przerwy. Sytuacja taka miała miejsce dwa dni z rzędu. W wyniku obniżonej koncentracji spowodowanej zmęczeniem powstał niedobór kasowy. Pracodawca odmówił umorzenia niedoboru.
Odpowiedź prawnika:
Problem przerw w czasie pracy jest dość szeroko uregulowany w kodeksie pracy. I tak w art. 12910 kodeksu pracy czytamy: Jeżeli dobowy wymiar czasu pracy wynosi co najmniej 6 godzin, pracodawca jest obowiązany wprowadzić przerwę w pracy trwającą 15 minut, którą wlicza się do czasu pracy.
Z kolei w art. 14 zawarto następujące sformułowanie, iż pracownik ma prawo do wypoczynku, który zapewniają przepisy o czasie pracy, dniach wolnych od pracy oraz o urlopach wypoczynkowych.
Jeśli chodzi o udzielanie urlopów przez zakład pracy to powinny być one udzielane zgodnie z planem urlopów. Plan urlopów ustala pracodawca, w uzgodnieniu z zakładową organizacją związkową, biorąc pod uwagę wnioski pracowników i konieczność zapewnienia normalnego toku pracy (art.163 § 1 kodeksu pracy).
Co do zadanego pytania znalazłem także ciekawy wyrok SN
(1978.07.11 wyrok SN I PRN 31/78 PiZS 1979/12/76)
Na zakładzie pracy (spółdzielni pracy) spoczywa obowiązek racjonalnego zatrudnienia personelu, które zapewni prawidłowe wykonanie zadań, na pracowniku zaś (członku spółdzielni pozostającym w spółdzielczym stosunku pracy) powinność należytego wypełniania obowiązków i wykazywania inicjatywy w stale zmieniających się warunkach.
Reasumując – jeżeli pracodawca nadal podtrzyma swoje stanowisko może Pani spróbować zainteresować swoim problemem Państwową Inspekcję Pracy – może podejmą interwencję. Jeżeli to nie pomoże pozostaje droga sądowa. Sprawa wydaje się jednak dość skomplikowana (pracuje Pani bowiem jako kasjer i odpowiada Pani za powierzone pieniądze). Trzeba bowiem będzie wykazać winę pracodawcy w tym przypadku.