W jaki sposób zabezpieczyć się przed roszczeniami małżonki i dzieci konkubenta do wspólnego mieszkania konkubentów ?


Jestem osoba stanu wolnego żyjącą w nieformalnym związku z żonatym mężczyzną ( z małżeństawa ma 2 dzieci 20 i 15 lat ), który prawdopodobnie sie rozwiedzie i zamieszka razem ze mną i naszym dzieckiem w nowobudowanym właśnie mieszkaniu. na zakup tego mieszkania zaciągnęłam w zeszłym roku kredyt. Mężczyzna ten zamierza płacić na równi ze mną raty kredytu. W jaki sposób mogę się zabezpieczyć, aby w przyszłości ani żona ani jego dzieci nie rościły sobie praw do tego mieszkania. Nadmieniam, że akt notarialny zakupu mieszkania od developera będzie spisany na moje nazwisko

Odpowiedź prawnika:

Jeżeli stroną umowy kupna mieszkania jest tylko konkubina, to de iure stanowi ono własność tylko tej osoby, bez względu na ewentualną partycypację w kosztach spłaty kredytu jej konkubenta pozostającego w związku małżeńskim. Wyłącza to rzecz jasna wszelkie roszczenia ze strony jego żony i dzieci, co do prawa własności tego mieszkania.
Roszczenia do prawa własności mieszkania nie powstałyby nawet wtedy, gdyby oboje konkubenci wystąpili jako strony umowy kupna, gdyż wspólne spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu przysługuje małżonkom jedynie wtedy, gdy mieszkanie to służy zaspokajaniu potrzeb mieszkaniowych rodziny.
W sytuacji, gdy konkubent uczestniczył w spłacie kredytu jego żona może jednak wystąpić z roszczeniem o zwrot tych sum, które jej mąż przeznaczył na spłatę kredytu, ale tylko wtedy, gdy pozostają oni w ustroju wspólności ustawowej a owe sumy pochodziły z ich majątku wspólnego. Podstawą żądanie małżonki jest fakt, iż spłata części kredytu, ze względu na jego znaczną wartość, jest czynnością przekraczającą zwykły zarząd, na której dokonanie jest potrzebna zgoda współmałżonka. Można by ją jednak uznać za czynność zwykłego zarządu jedynie wtedy, gdyby wpłacane sumy były niewielkie w stosunku do możliwości finansowych i stanu majątkowego rodziny.