Jestem rozwodnikiem, po raz drugi ożeniłem się. Moja druga żoną miała spółdzielcze mieszkanie lokatorskie. Już po zawarciu związku małżeńskiego z własnych oszczędności dokonała spłaty kredytu i tym samym mieszkanie to uzyskało statut własnościowego mieszkania spółdzielczego. Z uwagi na to, iż ja finansowo nie przyczyniłem się do spłaty kredytu wspólnie z żoną sporządziliśmy u notariusza testamenty, w których powołaliśmy na spadkobierców do całości spadku w udziałach ½ dwie córki mojej żony. Rozwodząc się z pierwszą żoną nie dokonaliśmy podziału majątku. Z tego związku mam jedną córkę.
Odpowiedź prawnika:
Testament jest to czynność prawna będąca rozporządzeniem przez spadkodawcę swoim majątkiem na wypadek śmierci. Jako takie rozporządzenie obejmuje ono cały majątek spadkodawcy, o ile z samego testamentu nie wynika co innego . Może być bowiem tak, iż testament reguluje tylko kwestie dotyczące części majątku. Wtedy podział pozostałej części jest regulowany stosownie do przepisów o dziedziczeniu ustawowym. Innych sposobów rozporządzenia majątkiem na wypadek śmierci w polskim prawie nie ma.
Powyższe rozważania odpowiadają w części na zadane przez Pana pytanie. Dokonując w testamencie rozporządzenia całym swoim majątkiem w swoim rozporządzeniu dotyka Pan zarówno tych przedmiotów majątkowych, które wchodzą w skład Pańskiego majątku odrębnego, jak też i tych, które stanowią połowę majątku wspólnego (jeśli istnieje między Państwem ustrój wspólności ustawowej), oraz wreszcie połowy owego własnościowego spółdzielczego prawa do lokalu mieszkalnego, do którego stosuje się odpowiednio przepisy o wspólności ustawowej. W skład Pana majątku odrębnego (przy założeniu ustroju małżeńskiego opartego na wspólności lub odrębności majątkowej) wchodzą te przedmioty majątkowe, które zostały przez Pana niejako wniesione do nowego małżeństwa, czyli nabyte przed jego zawarciem. Dotyczy to oczywiście tego poprzedniego majątku, będącego obecnie współwłasnością między Panem, a Pana byłą małżonką. Drugą część Pańskiego majątku spadkowego stanowią przedmioty obecnej wspólności, więc wszystko to, co zostaje określone jako majątek dorobku. Podobnie jest również z własnościowym spółdzielczym prawem do lokalu. Dokonując takiego podziału Pańskim majątkiem na wypadek śmierci wyłącza Pan z grona spadkobierców zarówno Pana obecną małżonkę jak również córkę z pierwszego małżeństwa. Tej ostatniej przysługiwać będą w tej sytuacji jedynie roszczenia z tytułu zachowku, czyli roszczenie o świadczenie pieniężne, które przy założeniu, iż w chwili otwarcia spadku (czyli śmierci testatora) będzie ona osobom pełnoletnią i zdolną do pracy będzie wynosił 1/8 substratu zachowku, czyli w uproszczeniu tego co stanowi sumę wartości spadku (bez długów), oraz darowizn dokonanych przez Pana na rzecz innych osób. Przyjmując więc powyższe założenie można powiedzieć, iż córka Pana z poprzedniego małżeństwa zostaje wyłączona przez dokonaną przez Pana czynność prawna od dziedziczenia, przysługuje jej natomiast tylko określonej wysokości świadczenie pieniężne i to pod warunkiem, iż w określonym przez ustawę terminie wystąpi ona z powyższym roszczeniem w stosunku do ustanowionych przez Pana spadkobierców.