Co powinna uczynić żona zmarłego dziedzicząca wspólnie z jego rodzeństwem ( dwie osoby) ? Przedmiotem dziedziczenia jest gospodarstwo (grunty oraz dom) i konto bankowe. Czy istnieje możliwość sądowego podziału współwłasności w taki sposób, aby można było następnie sprzedać swoją część ? Pozostali współspadkobiercy nie chcą zawarcia ugody, a także nie płacą podatków z gospodarstwa.
Odpowiedź prawnika:
W pierwszej kolejności myślę, iż warto ustalić co jest przedmiotem dziedziczenia, czyli co jest majątkiem spadkowym. Jeśli w momencie śmierci Pani męża pozostawaliście Państwo w ustroju wspólności majątkowej małżeńskiej (czyli po prostu nie mieliście zawartej umowy majątkowej małżeńskiej tzw. intercyzy) majątek spadkowy tworzą te przedmioty, które wchodzą w skład majątku odrębnego męża (tutaj głównie są to przedmioty nabyte przed chwilą zawarcia związku małżeńskiego przez Pani małżonka, oraz uzyskane w drodze dziedziczenia, zapisu, darowizny już w czasie trwania związku małżeńskiego, gdy z woli testatora lub darczyńcy wynika przypisanie takich przedmiotów do odrębnego majątku małżonka oraz inne wyliczone w sposób wyczerpujący w art. 33 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego), jak również połowa przedmiotów stanowiących majątek wspólny małżonków, czyli tzw. majątek dorobku.
Taka jest wielkość majątku spadkowego i w tej konkretnej sytuacji konieczne jest ustalenie jego wielkości.
Drugą kwestią jest to w jakich częściach następuje dziedziczenie w określonym przypadku. Wtedy, gdy nie ma testamentu i dochodzi do dziedziczenia na podstawie ustawy, w sytuacji gdy do dziedziczenia dochodzą małżonek zmarłego w zbiegu z rodzeństwem zasadą jest to, iż małżonkowi przysługuje połowa majątku spadkowego, niezależnie od liczby pozostałych spadkobierców. Ponadto, w postaci tzw. zapisu naddziałowego przysługują mu wszystkie przedmioty tzw. urządzenia domowego , z których za życia drugiego małżonka korzystał wespół z nim, albo sam (art. 939 kodeksu cywilnego).
Tak określony majątek spadkowy stanowi przedmiot współwłasności współspadkobierców, których udziały odpowiadają temu, co wynika ze wspomnianych przepisów o dziedziczeniu ustawowym. Współwłasność ta stanowi tzw. współwłasność w częściach ułamkowych, czyli taką, która może zostać podzielona w każdej chwili z woli choćby jednego ze współwłaścicieli. Taki podział może nastąpić albo w drodze umowy, wymaga to jednak zgodnego współdziałania wszystkich zainteresowanych osób, albo w drodze orzeczenia sądowego przy braku takiej zgodności. Warto jednak starać się o zawarcie takiej ugody i podziału w drodze umowy, albowiem postępowanie sądowe jest związane z koniecznością poniesienia dodatkowych kosztów. Brak porozumienia wiąże się z koniecznością wystąpienia na drogę sądowa. Występując z wnioskiem o zniesienie współwłasności można jednocześnie we wniosku określić sposób proponowanego podziału.
W tym miejscu pojawia się pytanie o możliwość dokonania takiego podziału sądowego, aby następnie pojawiła się możliwość zbycia gospodarstwa lub tej jego części, która zostanie uzyskana wskutek takiego podziału. Każde zniesienie współwłasności, a następnie dokonanie podziału majątku objętego współwłasnością jest czynnością skomplikowana, a nadto wymagającą dokładniejszej znajomości szczegółów. W Pani sytuacji pewną odmienność stanowi to, iż majątek dzielony składa się z dwóch rożnych składników: określonej sumy pieniężnej złożonej na rachunku bankowym, oraz wspomnianego gospodarstwa. Stosunek wartości tych poszczególnych przedmiotów majątkowych w odniesieniu do udziałów poszczególnych współwłaścicieli może mieć w danej sytuacji duże znaczenie. Możliwe jest więc rozważenie takiego sposobu podziału, aby jedna grupa współwłaścicieli otrzymała jeden z tych przedmiotów, druga zaś pozostała przy gospodarstwie.
Jeśli z kolei odniesiemy rozważania o podziale współwłasności do samego gospodarstwa tutaj możemy wstępnie powiedzieć o trzech sposobach podziału. Pierwszym sposobem, wybieranym w miarę możliwości przez sąd, jest podział fizyczny, czyli fizyczne wydzielenie części w odniesieniu do wysokości udziałów (art. 213 kodeksu cywilnego). W tym wypadku ponownie pojawia się kwestia określenia wartości gruntów do wartości budynku i zabudowań gospodarczych i odniesienia ich do udziałów poszczególnych współwłaścicieli. Ponadto sąd dokona takiego podziału wówczas gdy nie pozostaje on w sprzeczności z zasadami prawidłowej gospodarki rolnej, w tym wypadku będzie kierował się on tym, aby wydzielone poszczególne części z punktu widzenia gospodarczego zachowały zdolność produkcyjną, tzn. aby samodzielnie, bądź w połączeniu z sąsiednimi gruntami współwłaścicieli zachowały wartość z punktu widzenia prawidłowej gospodarki. Niemniej jednak, gdy z punktu widzenia gospodarczego dane, podlegające podziałowi gospodarstwo nie będzie posiadało zdolności do samodzielnej produkcji towarowej podział taki może nawet prowadzić do likwidacji gospodarstwa rolnego.
W przypadku dokonania takiego podziału nie ma żadnej przeszkody w tym, aby uzyskaną część następnie odsprzedać.
Drugą możliwością zniesienia współwłasności jest ta polegająca na przyznaniu gospodarstwa jednemu ze współwłaścicieli z nałożonym na niego obowiązkiem spłaty pozostałych (art. 213 i 214 k.c.). W tym zakresie o tym komu zostanie przyznane gospodarstwo w całości decyduje preferencja ustawowa. Na pierwszym miejscu wymienia ona tego współwłaściciela, na którego wyrażą zgodę pozostali. W tym zakresie znów ustawa wskazuje na pewną preferencję zgodnej współpracy współwłaścicieli. W drugiej kolejności wymienia ona osobę, która na takim gospodarstwie pracuje, albo je prowadzi, chyba iż interes społeczno – gospodarczy przemawia za wyborem innego współwłaściciela . Wreszcie w ostatniej kolejności jest to osoba, która daje najlepszą gwarancje prawidłowego prowadzenia tego gospodarstwa (w tym wypadku sąd będzie brał oczywiście pod uwagę wykształcenie rolnicze, doświadczenie w pracy na roli, ale także i wiek określonej osoby). W sytuacji gdyby doszło do przyznania gospodarstwa określonej osobie również nie ma żadnych ograniczeń, gdy chodzi o możliwość sprzedaży przez nią tak nabytego gospodarstwa. Jedyna kwestia, na którą rzutuje fakt sprzedaży otrzymanego gospodarstwa jest ta, iż w przypadku spłat przysługujących pozostałym współwłaścicielom nie jest wówczas możliwe wystąpienie o ich obniżenie, będą one przysługiwały w realnej wysokości (art. 217 k.c.). Warto zaznaczyć, kończąc rozważania nad tym drugim sposobem podziału, iż sąd przyznając gospodarstwo jednemu ze współwłaścicieli (poza pierwsza sytuacją zgodnego wskazania przez współwłaścicieli obejmującego) będzie przyjmował raczej to, czy jest on zainteresowany dalszym jego prowadzeniem. Sprzedaż nie jest zabroniona, ale przyznanie gospodarstwa współwłaścicielowi, który deklaruje wolę sprzedaży może być potraktowane jako obchodzenie przepisów.
Wreszcie trzecią możliwością jest sprzedaż gospodarstwa rolnego. Jest to możliwe wówczas gdy żaden ze współwłaścicieli nie wyrazi zgody na przejecie gospodarstwa, albo wszyscy wystąpią z wnioskiem o dokonanie takiej sprzedaży do sądu. Sprzedaż taka następuje w drodze licytacji publicznej, w trybie egzekucyjnym, co wpływa na dodatkowe koszty związane z ich prowadzeniem, które są na tyle znaczne, iż raczej nie zachęcam do tego rodzaju wyboru.
Podsumowując powyższe rozważania wskazuję na to, iż żaden sposób podziału współwłasności, który pozostawia w posiadaniu choć jednego ze współwłaścicieli gospodarstwo nie zabrania jego późniejszej sprzedaży. Warto dążyć do zgodnego podziału w drodze umowy pomiędzy współwłaścicielami, gdyż pozwala to uniknąć postępowania sądowego, a w przypadku zgodnego wniosku skierowanego do sądu zmniejsza koszty postępowania aż o połowę.
Ostatnią sprawą poruszaną przez Panią jest kwestia płaconego podatku z tytułu posiadanego gospodarstwa. Wszelkie ciężary (w tym podatkowe), ale również korzyści, które są związane z prowadzeniem gospodarstwa winny być dzielone stosownie do przypadających udziałów (art. 207 k.c.) między współwłaścicieli. W przypadku gdy jeden ze współwłaścicieli ponosi ciężary związane z utrzymaniem rzeczy może on dochodzić roszczeń z tego tytułu w stosunku do pozostałych współwłaścicieli. Powinno to w rozważanej sytuacji zostać podniesione albo w postępowaniu sądowym, albo w związku z zawarciem odpowiedniej umowy, w obu sytuacjach w związku ze zniesieniem współwłasności . Trzeba jednak pamiętać, iż pozostali współwłaściciele będą mieli również prawo wystąpienia o zwrot ich udziałów w ewentualnych korzyściach. Natomiast nie ponoszenie przez pozostałych współwłaścicieli ciężarów związanych z utrzymaniem gospodarstwa z tak krótkiej perspektywy czasu nie ma żadnego wpływu na ich prawo do rzeczy wynikające z powstałej współwłasności.