Czy szef (właściciel) firmy może otwierać i czytać korespondencję skierowaną na adres firmowy, lecz na imię i nazwisko pracownika? Treść: Szef firmy otwiera listy przychodzące na adres firmowy, ale na nazwiska konkretnych pracowników. Pracownicy dostają koperty już otwarte, niezależnie czy jest to list czy też oferta. Czy w związku z tajemnicą korespondencji i poufnością ma prawo tak postępować ?
Odpowiedź prawnika:
Istnieje domniemanie, iż wszelka korespondencja przychodząca na adres zakładu pracy jest korespondencją związaną z prowadzoną działalnością przez pracodawcę.
Jeżeli koperty są adresowane na nazwiska pracowników, ale większa część z nich jest korespondencją przeznaczoną dla firmy, to przecież pracodawca bez otwarcia koperty nie może stwierdzić czy korespondencja jest kierowana do zakładu pracy sensu stricto, czy do pracownika jako osoby prywatnej. Zatem pracodawca ma prawo otwierać taką korespondencję. Zakład pracy nie jest miejscem, na adres którego mogą przychodzić listy prywatne pracowników. Pracodawca może nie życzyć sobie by tego typu korespondencja przychodziła na adres firmy.
Jednakże mimo powyższych uwag, należy zauważyć, iż koperty listów prywatnych zwykle zasadniczo różnią się od korespondencji kierowanej przez kontrahentów do zakładu pracy, zwłaszcza nadrukami i podanym adresem nadawcy. Nadto zwykle pracodawca zna z imienia i nazwiska swoich pracowników, dlatego też powinien tak zaadresowane listy przekazywać bez otwierania konkretnym pracownikom. Nie czyniąc tego może naruszać tajemnicę korespondencji, a pracownikom może przysługiwać ochrona przewidziana w art. 23 i 24 k.c. Pracodawca, zgodnie bowiem z art. 111k.p., jest obowiązany szanować godność i inne dobra osobiste pracownika.