Moja przyszłą teściową zwolniono z pracy. Nie wypłacono wszystkich pieniędzy.


Moja przyszłą teściową zwolniono z pracy. Praca sezonowa. Nie wypłacono wszystkich pieniędzy. Umowa była podpisana na 1400 zł. Obiecane zostało 2800. Zwolnienie z art. 52 pkt. 1. jako uzasadnienie – nie stawienie się w pracy. Dzień przed nie stawieniem się w pracy kierowniczka obraziła te osobę. Następny dzień przesiedziała w domu, źle się czuła. Wieczorem tego samego dnia (dnia zwolnienia) dostała z nerwów ataku, ze nie mogła "chwycić powietrza”. Godziny pracy 7-19:30. Jak można odzyskać pieniądze ? Chodzi o 1400 zł. Czy można oskarżyć o nieprzestrzeganie czasu pracy i brak prowadzenia ewidencji godzin. Problem jest z urlopem. Urlop nigdy nie przydzielony ale pracownicy zmuszani do podpisania. Kobieta przepracowała tam 11 lat. W wyniku starań o odzyskanie pieniędzy została pomówiona o kradzież rożnych rzeczy. Na wypowiedzeniu nie ma nic o kradzieży.

Odpowiedź prawnika:

Sprawa na pewno jest skomplikowana. Proszę najpierw udać się do Państwowej Inspekcji Pracy – może oni pomogą (na pewno jest tu kilka wątków, które ich zainteresują np.: fałszowanie urlopów). Jeżeli to nie pomoże proszę rozważyć złożenie pozwu do sądu Pracy. W sumie w tym momencie nie ma już Pani teściowa wiele do stracenia więc warto powalczyć. Przepraszam, że tak lakonicznie ale na odległość trudno coś więcej napisać.