Ubezwłasnowolnienie


Mieszkam z 80 letnią babcią, która jest chora na miażdżycę, choroba jest postępująca i uciążliwa dla otoczenia. Babcia nie wyraża chęci podjęcia leczenia odnośnie zmiany leków. Obecny stan babci negatywnie wpływa na stan zdrowia mojego oraz żony. Chcielibyśmy ją ubezwłasnowolnić, prosiłbym o wskazówki co należy i jak zrobić by do tego doszło.

Odpowiedź prawnika:

Na wstępie trzeba zaznaczyć, że istnieją dwa rodzaje ubezwłasnowolnienia: częściowe i całkowite. Przesłanką ubezwłasnowolnienia całkowitego jest, aby osoba, która ma być ubezwłasnowolniona ukończyła 13 lat i wskutek choroby psychicznej lub niedorozwoju umysłowego albo innego rodzaju zaburzeń psychicznych, w szczególności pijaństwa albo narkomanii, nie była w stanie kierować swym postępowaniem (art. 13 kodeksu cywilnego). Osoba taka traci zdolność do czynności prawnych, ustanawia się dla niej opiekę – opiekuna, który działa za nią. Są to formalne przesłanki, które precyzowane są przez orzecznictwo sądowe. I tak np. sądy wskazują, że podstawowym warunkiem pozytywnego ocenienia wniosku o ubezwłasnowolnienie jest to, aby był on zgłoszony przede wszystkim dla dobra osoby mającej być ubezwłasnowolnioną, np. nie chce ona ze szkodą dla siebie podjąć niezbędnego leczenia. Sądy szczególnie badają, czy wnioskodawcy nie mają w ubezwłasnowolnieniu interesu czysto majątkowego – np. zgłaszając taki wniosek po wygraniu dużej sumy na loterii albo też jeśli chodzi o spadek. Należy więc w postępowaniu podnosić argumenty jedynie przemawiające za korzyściami dla babci, które płynąć będą z ubezwłasnowolnienia. Natomiast częściowo można ubezwłasnowolnić osobę pełnoletnią (która ukończyła 18 lat) z tych samych powodów, które są podstawą ubezwłasnowolnienia całkowitego, jednak jeżeli stan danej osoby nie uzasadnia takiego ubezwłasnowolnienia, jednakże potrzebna jest pomoc do prowadzenia jej spraw (art. 16 kodeksu cywilnego). Jeśli osoba jest ubezwłasnowolniona częściowo, ma ona ograniczoną zdolność do czynności prawnych oraz ustanawia się dla niej kuratora. Aby dowiedzieć się, co może sama osoba ubezwłasnowolniona, a co musi robić za nią opiekun lub kurator, należy zapoznać się z art. 8 do art. 22 kodeksu cywilnego. O ubezwłasnowolnieniu orzeka sąd okręgowy, według postępowania określonego w art. 544 i następne kodeksu postępowania cywilnego. Sprawę rozpozna trzech sędziów zawodowych (nie ławnicy). Sądem właściwym będzie sąd miejsca zamieszkania babci, a w razie jego braku – miejsca jej pobytu. Wniosek mogą zgłosić małżonek, krewni w linii prostej (dzieci, wnuki, prawnuki itd.), przedstawiciel ustawowy. Warto wiedzieć, że jeśli zgłosi się wniosek o ubezwłasnowolnienie w złej wierze albo lekkomyślnie, sąd może nałożyć karę grzywny do 1 tysiąca złotych, warto więc zastanowić się nad zasadnością wniosku. Babcię będzie badać lekarz psychiatra, a nawet sąd może oddać ją na obserwację do zakładu leczniczego na okres nawet trzech miesięcy. Sąd wysłucha również babci przed rozstrzygnięciem. Przed złożeniem wniosku o ubezwłasnowolnienie należy wnieść odpowiednią opłatę sądową. Udział adwokata nie jest konieczny, nie istnieje tu przymus adwokacki.