Odpowiedź prawnika:
Społeczna szkodliwość czynu jest swoistym wyznacznikiem odpowiedzialności karnej. Jeśli jej stopień jest niski, to sprawca nie będzie ponosił odpowiedzialności karnej, chyba że za dany czyn grozi również odpowiedzialność za wykroczenie – wtedy bowiem niska szkodliwość społeczna czynu w rozumieniu kodeksu karnego nie będzie wykluczać odpowiedzialności sprawcy na podstawie kodeksu wykroczeń. Taka sytuacja ma miejsce głównie w przypadku niskiej wartości naruszonego dobra.
Zgodnie z art. 115 §2 kodeksu karnego przy ocenie stopnia społecznej szkodliwości czynu sąd bierze pod uwagę rodzaj i charakter naruszonego dobra, rozmiary wyrządzonej lub grożącej szkody, sposób i okoliczności popełnienia czynu, wagę naruszonych przez sprawcę obowiązków (w przypadku, gdy na sprawcy ciążył szczególny, ustawowy obowiązek ochrony danego dobra, który to obowiązek został naruszony – np. w przypadku złamania tajemnicy państwowej), jak również postać zamiaru (czyli zamiar bezpośredni lub ewentualny), motywację sprawcy (zasługującą na szczególne potępienie, bądź też inną), rodzaj naruszonych reguł ostrożności i stopień ich naruszenia (przy czynach nieumyślnych). Jak więc wynika z powyższej definicji niska szkodliwość społeczna czynu jest wielce relatywna i zależy w dużej mierze od jednostkowej oceny sądu, który w tej kwestii ma dość sporą autonomię. W przypadku jednak przestępstw przeciwko mieniu konkretną przesłanką oceny stopnia społecznej szkodliwości czynu jest wartość przedmiotu czynu. Obecnie gdy wartość ta jest mniejsza niż 250 zł mówi się o niskiej społecznej szkodliwości danego czynu, o ile nie stanowi on jednego z elementów ciągu przestępstw lub przestępstwa ciągłego.